Przegląd prasy

Zagrożenie hałasem miejskim

10 marca 2007

Jak wynika z mapy stworzonej przez Zarząd Dróg Miejskich w Warszawie największe natężenie ruchu panuje m.in. na ul. Puławskiej, Sobieskiego, Marszałkowskiej, Radzymińskiej, Połczyńskiej, Grójeckiej, w Alejach Jerozolimskich, Prymasa Tysiąclecia, Solidarności, na Trasie Łazienkowskiej i Wisłostradzie. Tam średni poziom hałasu osiąga 80 decybeli, podczas gdy norma to 65. Wyniki pomiarów ZDM-u są szokujące. Ponad 60 proc. warszawiaków jest zagrożonych hałasem miejskim! Wywołują go głównie samochody oraz środki komunikacji miejskiej. Głośno jest wszędzie tam, gdzie krzyżują się duże ulice i biegną trasy szybkiego ruchu. Hałas jest proporcjonalny do natężenia ruchu oraz szybkości, z jaką poruszają się pojazdy – wyjaśnia Mikołaj Kirpluk, prezes Ligi Walki z Hałasem. Władze Warszawy starają się walczyć z miejskim hałasem, ale są to działania niewystarczające. ZDM ustawia w najbardziej głośnych miejscach, które sąsiadują z osiedlami mieszkaniowymi, ekrany akustyczne, w niektórych budynkach wymienia okna na dźwiękoszczelne. “Przez hałas stajemy się nerwowi, nadpobudliwi, mamy zaburzenia trawienia, snu, przemiany materii, wzrasta ciśnienie krwi oraz występują zaburzenia pracy serca” – mówi prof. Henryk Skarżyński, dyrektor Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu.