I to nawet jeśli nigdy nie siedziałeś za kółkiem autobusu. Wszystkie formalności załatw jeszcze w Polsce, to dziecinnie proste – czytamy w “Gazecie pl. Londyn”. Rekrutacja w brytyjskich firmach transportowych nigdy się nie kończy. Powód: ciągły deficyt kierowców. Żeby zostać kierowcą na Wyspach, trzeba mieć prawo jazdy odpowiedniej kategorii i znać angielski w stopniu komunikatywnym (żeby zrozumieć polecenia wydawane przez radio i pytania pasażerów). Mile widziane jest też doświadczenie w prowadzeniu pojazdu w Wielkiej Brytanii. Kierowcy na Wyspach zarabiają od 6 do 14 funtów za godzinę (brutto). Największy operator autobusowy z Londynu - Arriva i jeden z największych w całej Wielkiej Brytanii oraz główny przewoźnik z Birmingham - Travel West Midlands współpracują na stałe z wrocławską firmą, która szkoli od zera kandydatów na kierowców. Szkolenie obejmuje kurs na prawo jazdy kategorii D i lekcje języka angielskiego. Po standardowym polskim egzaminie na prawo jazdy odbywa się drugi egzamin - z przedstawicielem brytyjskiej firmy. Po zaakceptowaniu kandydata następuje transfer na Wyspy. Firma pomaga w załatwieniu spraw urzędowych i oferuje zakwaterowanie w pokojach. Stałą rekrutację w Polsce prowadzi również First Bus - największa firma w Wielkiej Brytanii zajmująca się przewozami publicznymi. Firma oferuje bezpłatne kursy językowe, pomoc w znalezieniu zakwaterowania, założeniu konta w banku i załatwieniu wszystkich formalności, pokrywa też opłaty za rejestrację w Programie Rejestracji Pracowników (Workers Registration Scheme) i za wymianę prawa jazdy. Polskich kierowców do pracy w miastach: Aberdeen, Aldershot, Barnsley, Cambridge, Cheltenham, Exeter, Liverpool, Manchester, Stockton-on-Tees, Worthing, a także w Południowej Walii stale poszukuje Stagecoach UK. Firma zapewnia kurs języka angielskiego, pokrywa koszty podróży do Wielkiej Brytanii i zakwaterowania przez pierwszy miesiąc oraz szkolenie już na Wyspach.
Żeby zostać kierowcą na Wyspach
27 listopada 2007