Przegląd prasy

Zginęła 18-letnia kursantka nauki jazdy. Zabrakło doświadczenia?

9 lipca 2012

73502ebb786b81d9652d432493259ae2854fad42

(Fot.: PD@N 435-29)

W miejscowości Twierdziń (na trasie między Kołodziejewem a Mogilnem woj. kujawsko-pomorskie) samochód nauki jazdy, którego kierowcą była 18.letnia kursantka uległ wypadkowi - został zmiażdżony na przejeździe kolejowym przez pociąg przewozów regionalnych relacji Poznań-Bydgoszcz. Kursantka zginęła na miejscu, instruktor walczy o życie. Jak podają media była to pierwsza lekcja 18-letniej kursantki. Instruktor postanowił jednak, iż wyjadą na miasto. Po 18-minutach pociąg pospieszny z Poznania na niestrzeżonym przejeździe kolejowym staranował pojazd z pasażerami. Według relacji maszynisty pociągu, auto stało na przejeździe, mimo nadawanych sygnałów ostrzegawczych pojazd nie zjechał. Nikt z niego też nie wysiadał. Przywoływani świadkowie zdarzenia potwierdzają, iż silnik był zgaszony i bezskutecznie próbowano, go odpalić. Pojazd szkoleniowy był nowy. Z danych policji wynika, że Adam W. prowadził szkołę jazdy od maja br. Policja pod nadzorem prokuratury bada okoliczności wypadku. - Przejazd kolejowy w Twierdzinie, gdzie doszło do tragedii nie jest strzeżony, ale ma sygnalizację świetlną i dźwiękową - mówi Tomasz Czaplicki z mogileńskiej policji. - Biegli muszą sprawdzić teraz czy system był sprawny, na pewno zbadane zostanie także auto, aby wykluczyć na przykład nagłą awarię auta - informuje funkcjonariusz. Nie wiadomo też, kto siedział za kierownica w chwili wypadku.

Na forach internetowych już trwa dyskusja. Internauci zadają pytania w sprawie odpowiedzialności na pojazd nauki jazdy; czy kursant jest bezkarny; czy instruktor może pójść do więzienia? czy mógł mieć wpływ na przebieg wydarzeń? – pytają. Inni mają wątpliwość czy wymagania wobec instruktorów nauki jazdy nie są zbyt małe “Nie rozumiem, dlaczego chłopak, który w wieku 18 lat otrzymał kategorię B, może w wieku 21 lat szkolić innych"? Wracają także opinie, iż dzisiaj instruktorzy uczą raczej jak zdać egzamin, a nie jak bezpiecznie poruszać się po drogach. Itd. itd. Przypominamy śledztwo trwa. Problem trudny i niejednoznaczny. Jednak piszcie – tygodnik@prawodrogowe.pl