Statystyka

Statystyka z fotoradarami w tle

6 października 2013

Przy drogach jest coraz więcej fotoradarów, ale robią one kierowcom coraz mniej zdjęć. Czy to oznacza, że jeździmy bezpieczniej?Alvin Gajadhur, rzecznik GITD, wyjaśnia, że choć urządzeń jest więcej, to mocno spadła liczba robionych przez nie zdjęć. - Jeszcze rok, półtora roku temu średnio jeden fotoradar wykonywał ich ponad 60 na dobę, a dziś około 20. Ewidentnie kierowcy częściej zdejmują nogę z gazu. I to było naszym celem. Widać, że system przynosi efekty - mówi Gajadhur. - Poza tym kiedyś prawdopodobieństwo złapania na fotoradar było jak trafienie szóstki w totka. Dziś w związku z tym, że w każdej żółtej puszce znajduje się takie urządzenie, kierowcy mają świadomość, że ich wykroczenie będzie zarejestrowane, zatem jeżdżą ostrożniej. Potwierdzają to policyjne statystyki, z których wynika, że w pierwszym półroczu tego roku na drogach doszło do 14,2 tys. wypadków i było ich o 15 procent mniej niż rok wcześniej. Zginęło w nich o 20 proc. mniej osób - 1260. Według Mikołaja Krupińskiego z Instytutu Transportu Samochodowego to, że na drogach jest bezpieczniej, zawdzięczamy nie tylko fotoradarom. - To także zasługa akcji edukacyjnych, m.in. prowadzonych przez policję, czy coraz lepszej infrastruktury, np. rosnącej liczbie bezkolizyjnych dróg ekspresowych.