
(536-71 fot. jola michasiewicz)
O przejściach dla pieszych, o pieszych - ofiarach zdarzeń właśnie na przejściach dla pieszych dużo było i jest mówione i pisane. Zdecydowanie nadal należy podejmować ten temat. Tym razem posłowie Sławomir Nitras i Paweł Olszewski skierowali do ministra infrastruktury interpelację (nr 1819) w sprawie zmian zasad bezpieczeństwa pieszych na przejściach przez jezdnię bez sygnalizacji świetlnej. Przypominają o procesowanym (przez kilka lat) projekcie noweli ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Wówczas postulowano wprowadzenie przepisu nadającemu pieszemu bezwzględne pierwszeństwo, także temu oczekującemu (czyli rozszerzenie istniejącego w prawie zasady pierwszeństwa pieszego znajdującego się na przejściu przez jezdnię). Niestety w 2015 roku projekt ostatecznie “przepadł”. Przywoływane doświadczenie innych krajów i korzystne zmiany poprawy bezpieczeństwa pieszych - nie przekonały posłów. W krajach UE taki przepis obowiązuje, więcej np. w Finlandii, kierowca, który nie zatrzyma się przed przejściem widząc pieszego, traci prawo jazdy. We Francji i Norwegii pieszy nawet nie musi zbliżać się do jezdni. Wystarczy, że jest w jej pobliżu i kierowca ma obowiązek zatrzymać się przed przejściem. I tu posłowie konkludują: Tego typu rozwiązania są rozwiązaniami daleko idącymi. Powinniśmy jednak podjąć działania mające na celu ochronę pieszych na przejściach postulowane w nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym z zeszłego roku. Podobne przepisy przyjęły np. Bułgaria i Czechy. Obecnie, co piąty zabity pieszy z Unii Europejskiej ginie w Polsce. Pieszy jest u nas co trzecią ofiarą wypadku drogowego. Bardzo wiele osób ginie na przejściach - to drugie po jezdni najniebezpieczniejsze miejsce pod tym względem. Najwyższy czas zmienić ten stan rzeczy. Brak działań w tym zakresie osób, które mają realny wpływ na decyzje, to moralna odpowiedzialność za kolejne ofiary. Pytają ministra - jakie jest stanowisko Ministerstwa w przedmiotowej sprawie?