Podczas kontroli samochodu ciężarowego w Górażdżach kierowca po otwarciu drzwi wypadł z szoferki prosto pod nogi kontrolującego go policjanta. Parę minut wcześniej policjanci zwrócili uwagę na podejrzane zachowanie kierowcy samochodu ciężarowego, który zignorował znak "Stop" i wjechał z impetem z drogi podporządkowanej - relacjonuje Jarosław Waligóra, oficer prasowy komendy powiatowej policji w Krapkowicach. Kierowca miał około dwóch promili alkoholu w wydychanym powietrzu i nie był w stanie ustać na nogach. Został zatrzymany - mówi Waligóra. Kierowcy grozi do dwóch lat więzienia.