(Fot.: PD@N 395-50)
Biuletyn nr 5392 VI Komisja Infrastruktury (nr 419) posiedzenie 27.7.2011 (fragmenty):
(...) Komisja Infrastruktury, obradująca pod przewodnictwem posła Zbigniewa Rynasiewicza (PO), przewodniczącego Komisji, przeprowadziła: pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o kierujących pojazdami (druk nr 4416). (...)
Przewodniczący poseł Zbigniew Rynasiewicz (PO): Otwieram posiedzenie Komisji. (...) Przechodzimy do pierwszego czytania poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o kierujących pojazdami. Oddaję głos panu posłowi Jurgielowi, przedstawicielowi projektodawców, z prośbą o przedstawienie uzasadnienia.
Poseł Krzysztof Jurgiel (PiS) – spoza składu Komisji: Zmiana ustawy proponowana przez wnioskodawców dotyczy ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami. Naszym zdaniem, ustawa ta powinna być zmieniona w kilku punktach. Proponujemy więc cztery zmiany.
W projekcie ustawy jest szersze uzasadnienie. W skrócie przedstawię proponowane zmiany. Pierwsza zmiana dotyczy art. 26. Proponujemy skreślenie ust. 2. Art. 26 ust. 2 stanowi, że szkolenie osób w formie nauczania na odległość z wykorzystaniem technik komputerowych i Internetu, o których mowa w art. 23 ust. 3, jest prowadzone wyłącznie przez ośrodek szkolenia kierowców posiadający poświadczenie potwierdzające spełnianie dodatkowych wymagań. Wykreślenie tego przepisu umożliwi prowadzenie takich szkoleń przez inne ośrodki.
Druga zmiana dotyczy art. 31 ust. 2. Przepis ten wprowadza instytucję ośrodka szkolenia kierowców spełniającego dodatkowe wymogi, czyli tzw. super OSK. Proponujemy tu złagodzenie wymagań zgodnie z zapisem zmiany nr 2. Proponujemy nową treść ust. 1 w art. 31.
Zmiana nr 3 dotyczy art. 53. Mówi on o praktycznej części egzaminu państwowego w zakresie uzyskiwania uprawnień do kierowania motorowerem lub pojazdami silnikowymi. Obecnie w przepisie znajduje się zapis, że egzamin ten odbywa się za pomocą pojazdu będącego w dyspozycji wojewódzkiego ośrodka ruchu drogowego. Chcemy tu dodać słowa “lub ośrodka szkolenia kierowców wskazanego przez osobę egzaminowaną, na jej koszt”.
Zmiana nr 4 polega na dodaniu po wyrazach “wojewódzkiego ośrodka ruchu drogowego” wyrazów “lub ośrodka szkolenia kierowców wskazanego przez osobę egzaminowaną”. (...)
Poseł Jacek Krupa (PO): W ubiegłym roku procedowaliśmy przez ponad pół roku nad ustawą o kierujących pojazdami. Byłem członkiem podkomisji i sprawozdawcą Komisji. Przypomnę, że było to 19 posiedzeń kilkugodzinnych, w których udział brali przedstawiciele naprawdę wszystkich organizacji zrzeszających przewoźników, ośrodki szkolenia kierowców itd. Pracowaliśmy wówczas naprawdę rzetelnie, korzystaliśmy z doświadczenia strony rządowej, społecznej, wpływała masa wniosków. O ile pamiętam, osiągnęliśmy konsens zadowalający obie strony. Uważam, że w tej chwili za późno na wprowadzenie takiej zmiany, tym bardziej, że idzie ona w przeciwnym kierunku, raczej w stronę obniżenia wymagań i liberalizacji procesu szkolenia kierowców. W moim przekonaniu idzie w złym kierunku. Nie chcąc przedłużać tej dyskusji, zgłaszam wniosek o skierowanie tego projektu do stałej podkomisji do spraw dróg i drogownictwa kierowanej przez pana posła Żmijana. Poseł Krzysztof Tchórzewski (PiS): Projekt ustawy zawiera tak niewiele zmian do ustawy o kierujących pojazdami, że nie trzeba go kierować do podkomisji, bo wtedy nie będzie uchwalona w tej kadencji. Należy podjąć decyzję teraz. Projekt nie zawiera większych uchybień legislacyjnych. Ustawa o kierujących pojazdami została uchwalona przed ponad pół rokiem, ale to nie znaczy, że nie można w niej dokonywać zmian. Czasami takie zmiany wprowadzamy nawet wcześniej, jeśli wynikają z faktycznych potrzeb, jakie pojawiają się po wejściu ustawy w życie. Ten przepis ogranicza i zmniejsza zakres funkcjonowania ośrodków szkolenia kierowców i z tego powodu jest projekt zmiany, która wydaje się w tej chwili niezwykle potrzebna. Dlatego składam wniosek przeciwny – o procedowanie nad projektem dzisiaj. (...)
Sekretarz stanu w MI Tadeusz Jarmuziewicz: Tej tematyce poświęciliśmy wiele godzin w czasie prac nad ustawą o kierujących pojazdami. Wtedy rząd był przeciwny liberalizacji dyscypliny szkolenia, a do tego sprowadza się omawiany dziś projekt. Dąży do rozregulowania restrykcyjności, którą świadomie wprowadziliśmy w ustawie. Bezpieczeństwo zaczyna się od tego, że jesteśmy pewni, że szkolony odbył zajęcia teoretyczne. Ta propozycja powiada: niech usiądzie sobie przy komputerze i posiedzi kilka godzin i nauczy się tych przepisów w domu. To nieprawda, nie będzie siedział, nie wierzę w to. W odruchu rozsądku, a nie jako stanowisko rządu, jestem przeciwny temu rozwiązaniu. (...)
Członek Federacji Szkół Jazdy Białegostoku Jarosław Onacewicz: Mam dwudziestoletni staż w szkoleniu kierowców i nie zgadzam się z wcześniejszą wypowiedzią. Odniosę się do konkretnych trzech zmian. Wszyscy wypowiadają się o szkoleniach, ale najczęściej nie ci, którzy szkolą. Pierwsza zmiana odnosi się do art. 26, czyli zapewnienia możliwości szkolenia przez Internet wszystkim. Pan minister mówi, że nie wierzy, iż można szkolić przez kilka godzin przed komputerem, to dlaczego super OSK daje się taką możliwość? To jest ze sobą logicznie sprzeczne. Według mnie szkolenie na odległość, przez Internet jest nieporozumieniem. Młodzież uczy się w sposób pamięciowy bez zrozumienia materii. Wszyscy uczą się testów na pamięć, a nie rozumieją przepisów. Dlaczego zatem wprowadzone ustawą super OSK mają taką wadliwą możliwość, zaś pozostałym szkołom się na to nie zezwala? Druga sprawa dotyczy super OSK. Ktoś tu powiedział, że podnosimy kryteria, więc zadaję pytanie, dlaczego szkoła, aby być super OSK, musi szkolić we wszystkich kategoriach? Czy szpital, aby móc leczyć, musi mieć wszystkie specjalizacje lekarzy? To ewidentna praktyka monopolistyczna polegająca na likwidacji konkurencji. Dlaczego super OSK nie może szkolić tylko w jednej kategorii? Przecież mówimy o specjalizacji. To jest działanie monopolistyczne i proszę nie opowiadać, że jest to podniesienie jakości szkolenia, bo nie jest. Ostatnia kwestia dotyczy trzeciej zmiany odnoszącej się do możliwości szkolenia i egzaminowania na swoim samochodzie. Media często donoszą o nieprawidłowościach w przetargach organizowanych przez WORD. Dowodzi tego przykład WORD mazowieckiego ze stycznia czy lutego tego roku. Dlaczego nie dać możliwości zdawania egzaminu na naszych samochodach? Oprócz Polski tylko na Litwie trzeba jeszcze zdawać egzamin na samochodzie WORD. W całej Europie i poza nią można zdawać egzamin na samochodzie, na którym się szkoli. Dlaczego u nas nie ma takiej możliwości? Pozostawmy kursantowi możliwość wyboru, czy chce zdawać egzamin na samochodzie należącym do WORD, czy też na samochodzie, na którym uczył się jeździć. Jeśli młody człowiek ma w domu duży samochód, to dlaczego ma się uczyć jeździć małym samochodem? Proszę powiedzieć, dlaczego nie można pozwolić na to, aby egzamin zdawać na samochodzie, na którym kursant uczył się jeździć? Tak jest w całej Unii Europejskiej. Dlaczego tylko u nas i na Litwie musi być inaczej? Proponuję odejść od politycznych podziałów, od rozdzielania na nasz projekt i wasz projekt. Odnośmy się do meritum sprawy. Ostatni argument. Podkreślanie, że było to procedowane tyle czasu podczas prac nad ustawą o kierujących pojazdami, nie jest argumentem. Nasze środowisko instruktorów na dole było tymi decyzjami zdecydowanie zaskoczone. Procedowano to w inny sposób, bo zapisy tak mocno w nas godzące zostały wprowadzone w ostatniej chwili. Nam, jako szkoleniowców, zależy, aby ten stan rzeczy zmienić. (...)
Poseł Krzysztof Jurgiel (PiS): Wszystkie głosy w dyskusji są ważne. Ja podtrzymuję swój wniosek. Pomijam niektóre niekulturalne wypowiedzi, ponieważ są opinie Biura Analiz Sejmowych, że projekt jest zgodny z prawem Unii Europejskiej, nie wykonuje prawa UE, to nie byłobym tak nadgorliwy jak panowie. W niejednym obszarze funkcjonowania państwa zbytnio poddaliśmy się wymaganiom Unii i rozłożyliśmy naszą przedsiębiorczość i przedsiębiorstwa. Mówi się o sposobie szkolenia, a ja chcę podkreślić, że Einstein nie kończył studiów i dokonał wielu wynalazków. Nie sposób szkolenia jest ważny, lecz jeśli ktoś chce uzyskać wiedzę, to może uzyskać ją też z Internetu i innych źródeł. To nie jest argument. Wiem, jak funkcjonują WORD przy urzędach marszałkowskich. Mieliśmy możliwość oceny w zakresie wymiany pojazdów, w zakresie korupcji, która tam często panuje. To też nie jest argument. Chciałbym zwrócić uwagę na jedną kwestię, która znalazła się w opinii kierownika Katedry Prawa Konstytucyjnego prof. Andrzeja Bałabana, który wskazał, że ustawa nie przestrzega zasady proporcjonalności. W jednym z orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego nr 11/94, oceniając konstytucyjność przepisu prawa w kontekście zasady proporcjonalności, Trybunał postawił pod adresem analizowanej ustawy trzy pytania: czy regulacja ustawowa może doprowadzić do zamierzonych skutków, czy jest niezbędna do ochrony interesu publicznego i czy jej efekty pozostają w odpowiedniej proporcji do zamierzonych celów? Z tej opinii pana profesora wynika, że ta ustawa narusza konstytucyjną zasadę proporcjonalności we wszystkich wskazanych wyżej aspektach. Po pierwsze, trudno przewidzieć skutki wprowadzenia ustawy w życie poza rysującym się paraliżem działania istniejącego systemu szkolenia kierowców. Po drugie, nowa ustawa nie jest niezbędna do ochrony interesu publicznego, mamy bowiem do czynienia z autonomiczną instytucją, dobrze funkcjonującą, realizującą cele i potrzeby społeczne, o czym świadczy rozwój systemu szkoleń kierowców. Jak dotychczas były jedynie drobne jego korekty. Negatywne efekty wadliwej ustawy zwiększają ciężary ponoszone przez podmioty szkolące, które w rezultacie przeniesione muszą być na klientów, co oznacza spadek atrakcyjności niektórych form szkolenia. Kolejna sprawa: powyższe przepisy budzą również, w naszej ocenie, obawę co do zgodności z art. 20 Konstytucji RP, mówiącym o społecznej gospodarce rynkowej opartej na wolności działalności gospodarczej. Ustanawianie warunków nieprzekładających się bezpośrednio na jasno określony cel tworzy wrażenie pożądanej kompetencji wybranej grupy podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, tym samym w sposób istotny ograniczają dostęp do określonego rynku usług innym podmiotom. Utworzenie super ośrodków, które w swojej istocie pozbawiają części uprawnień ośrodków prowadzących obecnie swoją działalność może również nosić cechy naruszenia zasady ochrony praw nabytych, wynikających z art. 2 Konstytucji RP. W art. 129 ustawy ustawodawca daje jedynie możliwość przedsiębiorcom prowadzenia działalności w zakresie prowadzenia kursów kwalifikacyjnych przez rok od wejścia w życie ustawy, odbierając im de facto posiadane uprawnienia w tym zakresie.
Te dodatkowe argumenty wspierają przedstawiony projekt. Popieram stawiany wniosek o rozpatrzenie projektu.
Przewodniczący poseł Zbigniew Rynasiewicz (PO): Dziękuję. Na tym zakończyliśmy pierwsze czytanie projektu z druku nr 4416. Podczas pierwszego czytania nie został zgłoszony wniosek związany z wejściem w życie ustawy o działalności lobbingowej. Zostały natomiast zgłoszone dwa wnioski: jeden dotyczył przejścia do szczegółowej analizy projektu na bieżącym posiedzeniu Komisji, drugi dotyczył przekazania projektu do podkomisji stałej.
Poseł Andrzej Adamczyk (PiS): Mimo szerokiej wypowiedzi pana ministra Jarmuziewicza, proszę, aby pan minister w imieniu rządu przedstawił stanowisko wobec tego projektu.
Sekretarz stanu w MI Tadeusz Jarmuziewicz: To niedobry projekt.
Przewodniczący poseł Zbigniew Rynasiewicz (PO): Dziękuję. Dalej idący był wniosek o przesłanie projektu do podkomisji stałej. Poddaję go pod głosowanie w pierwszej kolejności. Kto jest za przesłaniem projektu do podkomisji stałej? Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Za było 12 posłów, przeciw było 9 posłów, nikt nie wstrzymał się od głosu. Decyzją Komisji projekt został przesłany do rozpatrzenia przez podkomisję stałą kierowaną przez pana przewodniczącego Żmijana. Wyczerpaliśmy porządek obrad. Zamykam posiedzenie Komisji.