Legislacja

O jakości usług świadczonych przez osk (2)

12 kwietnia 2010

c1da26bc3f9dd60a84991a8248d27cfff4a2be7a

(Fot.: PD@N 337-23) ^ Praca społeczna jest moją pasją - powiedział Władysław Drzazga, prezes Stowarzyszenia Wykładowców i Instruktorów Szkolenia Kierowców z siedzibą w Gorzowie Wlkp.

Czytając artykuł pt. “O jakości usług świadczonych przez osk” z dnia 29.03.2010, nasuwa się pytanie - w jakim kierunku my zmierzamy? Pytam więc wszystkich, którzy decydują o kształcie przyszłej ustawy o kierujących pojazdami, czy na pewno widzicie istotę sprawy, a więc poprawę bezpieczeństwa na drogach, poprzez utrudnianie życia przedsiębiorcom prowadzącym szkolenie kierowców (rozbudowa bazy informacyjnej ewidencji kierowców; tworzenie listy rankingowej ośrodków szkolenia; oceny pracy instruktorów; ewidencje wykroczeń popełnianych przez kierowców wyszkolonych w osk itp.)? To paranoja. Prowadzę ośrodek szkolenia kierowców od ponad 20 lat i mam doskonały przegląd w jakim kierunku zmierzają tzw. poprawiacze prawa w szkoleniu i egzaminowaniu kierowców. Z całą odpowiedzialnością stwierdzam, że jak mówią, że będzie lepiej i bezpieczniej, zawsze jest gorzej. I co jakiś czas przystępują do poprawy tego, co poprzednio sknocili. Tak jest i obecnie. W moim przekonaniu do psucia rynku szkolenia kierowców, przyczyniają się właśnie ci, którzy decydują o kształcie prawa. Dzisiaj nikt już nie panuje nad szkoleniem i egzaminowaniem kierowców w Polsce. Wszyscy doskonale wiedzą, że na bezpieczeństwo na drogach składa się: człowiek + pojazd + droga. Dbając o sprawność pojazdów na drogach wprowadzono jednakowe ceny za badania techniczne pojazdów w całej Polsce, a tam gdzie chodzi o życie i zdrowie człowieka, puszczono na wolny rynek. Teraz wszyscy decydenci dostrzegają problem i mówią, na niską jakość świadczonych usług przez osk mają wpływ: oszustwa w szkoleniu w walce o klienta; nieuczciwa konkurencja, stosowanie cen dumpingowych; nie realizowanie programu szkolenia; nauka pod kontem zadań egzaminacyjnych; brak właściwego nadzoru nad OSK; afery łapówkarskie itp. To wszystko jest prawdą, że tak jest. Aby uporządkować rynek szkolenia kierowców w Polsce należy wprowadzić zdecydowane rozwiązania w systemie poprzez:

·wprowadzenie ceny minimalnej za szkolenie w podstawowej kategorii prawa jazdy, a rynek doskonale się ureguluje i do słabych ośrodków ludzie nie przyjdą, a najlepszą reklamą jest polecenie osoby, która się szkoliła w danym osk. (tak jest i teraz) wielu już kończy swą działalność;

·ustalenie jednej ceny za egzamin państwowy. Na przykład 400 zł i egzamin do skutku na koszt word;

·zmianę podległości egzaminatorów oraz zmianę instrukcji egzaminowania na rzecz swobodnej oceny egzaminowanego przez egzaminatora, co powoduje utrzymywanie się kompromitującą zdawalność na poziomie około 30% w całej Polsce;

·jest okazja sprawdzić w jaki sposób zdawalność kształtuje się za miesiące, listopad, grudzień, styczeń, luty, marzec, kwiecień, i z łatwością stwierdzić, że niska zdawalność jest podyktowana;

·potrzebami finansowymi word-ów i nic to niema wspólnego z wyszkoleniem kandydata na kierowcę. Mogę podać przykład, że kursantowi proponuje się zdawać po trzy razy w tygodniu, aby jak najwięcej wyciągnąć kasy od niego. Jest i będzie coraz mniej osób do szkolenia, ponieważ weszliśmy w niż demograficzny, a wiele word-ów padnie. Już wiele z nich ma problemy finansowe.

PROSZĘ WIĘC O ZWRÓCENIE UWAGI NA FAKTYCZNE PROBLEMY, KTÓRE ROZWIĄŻĄ PROBLEMY W SZKOLENIU I EGZAMINOWANIU, TYM SAMYM WÓWCZAS NASTĄPI POPRAWA BRD,

Władysław Drzazga - Gorzów Wlkp.