Legislacja

Pierwsza pomoc na świadectwie

14 października 2009

Dorośli panikują, gdy zdarzy się wypadek, bo w Polsce nie uczy się powszechnie pierwszej pomocy - uważa prezes Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Jurek Owsiak, który w szkole w Kunowie (Świętokrzyskie) nagrodził dzieci, które uratowały rannego w wypadku.Na spotkaniu z uczniami Owsiak powiedział, że zgodnie z prawem ten, kto nie udzieli pierwszej pomocy, może być pociągnięty do odpowiedzialności karnej. Namawiał dzieci, aby - gdy dzieje się coś złego - nie wstydziły się, tylko krzyczały i wzywały pomocy. "To nie jest tak, że wy musicie udzielać pierwszej pomocy i dawać sobie ze wszystkim radę, kiedy jest stres, kiedy jest ból, kiedy jest cierpienie. Ale powinniście super zareagować" - powiedział. Według niego, 13-letnia Daria zachowała się profesjonalnie - zarządziła kolegami, żeby - kiedy znaleźli rannego - czekali na karetkę, wezwała pogotowie i była cały czas przy poszkodowanym. Owsiak wręczył dyplomy oraz upominki od Orkiestry Darii, Dianie i Szymkowi, którzy uratowali rannego (czwarty z małych bohaterów - Damian, nie był obecny na akademii) oraz dyrektorce szkoły Dorocie Oparze, a także nauczycielkom, które prowadzą zajęcia z pierwszej pomocy: Alinie Kopacz-Mrozowskiej i Bożenie Wijacie. Owsiak poinformował PAP, że Fundacja złożyła do ministerstwa edukacji propozycję, aby pierwsza pomoc stała się oficjalnym przedmiotem uwzględnianym na świadectwie. Fundacja za blisko 15 mln zł kupiła szkołom potrzebny sprzęt. Przez cztery lata zorganizowano szkolenia w ponad ośmiu tysiącach szkół, w pozostałych też odbędą się szkolenia. "Czekamy na odpowiedź ministerstwa i mam nadzieję, że ministerstwo uwzględni ten wpis, on jest bardzo ważny. Dzieciaki powinny mieć go na świadectwie.