Rada Warszawy po raz kolejny debatowała nad projektem wprowadzenia płatnego wjazdu do centrum miasta. Nawet 10 zł może kosztować przyjazd autem do Śródmieścia. Opłata obowiązywałaby w granicach: ul. Słomińskiego, Towarowej, Okopowej, Trasy Łazienkowskiej i Wisłostrady. Taki zapis znalazł się w strategii rozwoju systemu transportowego Warszawy do 2015 r. – poddanej rozpatrzeniu. Oczywiście chodzi o zmniejszenie korków poprzez “zachętę” do przesiadki do komunikacji miejskiej. Radni opozycji są oburzeni. – Pomysł jest być może słuszny, ale nie w tak krótkiej perspektywie czasowej – mówi przewodniczący Komisji Infrastruktury Dariusz Figura. W Londynie i Sztokholmie wjazd do centrum kosztuje ponad 40 zł. Kiedy w 2003 roku burmistrz Londynu Kena Livingstone forsował pomysł, był wrogiem publicznym numer jeden. Teraz jest za to chwalony. W Sztokholmie system działał pół roku na próbę. W 2006 roku mieszkańcy opowiedzieli się w referendum za pozostawieniem go na stałe. Co różni te miasta od Warszawy? Londyn ma 275, a Sztokholm – 100 stacji metra.
Płatny wjazd do Śródmieścia i dalsze rozszerzanie strefy płatnego parkowania - takie restrykcje dla kierowców proponuje przyjęta przez Radę Warszawy strategia transportowa miasta.