- Tu powinno być przejście z zebrą, sygnalizatorami dźwiękowymi i światłami. Chodzą tędy setki osób, wśród nich niewidomi i poruszający się na wózkach - mówi Paweł Wdówik, który walczy o ustawienie świateł przy bramie Uniwersytetu Warszawskiego na Krakowskim Przedmieściu. Walkę o sygnalizatory w tym miejscu Paweł Wdówik, kierownik biura ds. osób niepełnosprawnych UW, toczy od 2006 r. Zaczął ją, jak tylko poznał plany przebudowy Krakowskiego Przedmieścia. - Mamy stu niewidomych studentów. W ostatnim czasie kilka razy o mały włos nie doszło do tragedii, bo samochody nie zważają na przechodniów.Krakowskie Przedmieście miało być deptakiem, ale ruch nie jest tam dużo mniejszy niż przed remontem - twierdzi. - Z tą różnicą, że wtedy było przejście podziemne. Sam również jest niewidomy. Obliczył, że w godzinach szczytu Krakowskim Przedmieściem kursuje ponad setka autobusów. - Oprócz tego taksówki, samochody prywatne, limuzyny VIP-ów - wylicza. - Ograniczenie prędkości do 30 km to mit. Nawet kierowcy autobusów go nie przestrzegają. Urządzał wizje lokalne, na które zapraszał wiceprezydentów Warszawy i dziennikarzy. Posłał do ratusza kilkanaście monitów. Uzyskał tyle, że przy bramie UW zamontowano specjalne pasy z wypustkami, ale świateł dalej nie ma. - Od poważnych urzędników z ratusza słyszałem, że to salon Warszawy i sygnalizacja tu nie pasuje - twierdzi Wdówik. W październiku złożył skargę do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. "Przechodzenie przez jezdnię na osi bramy uniwersyteckiej zagraża życiu i zdrowiu osób niewidomych" - napisał. I zaapelował o poprawę bezpieczeństwa na przejściu, "tak aby nie powtórzyła się sytuacja z Metra Warszawskiego z 17 września, kiedy wskutek wadliwego i niedbałego oznakowania peronów uległ bardzo groźnemu wypadkowi niewidomy student Uniwersytetu Warszawskiego". - Nie możemy nic zrobić, bo przejście wykonano zgodnie z projektem. Tam nie planowano świateł - tłumaczy Artur Banaszek, dyrektor oddziału PINB. Skargę przekazał Zarządowi dróg Miejskich. - Musimy rozwiązać ten problem - przyznaje Adam Sobieraj, rzecznik ZDM. - Spotkamy się z niepełnosprawnym na początku roku, żeby przedyskutować możliwości. Jeszcze nie wiem, czy to będzie tradycyjna sygnalizacja. Miasto obiecuje nie protestować przeciwko instalacji świateł przy bramie UW. - Jeżeli okaże się, że są najlepszym wyjściem, nie będziemy przeciwko - zapewnia Tomasz Zemła, zastępca dyrektora biura architektury i planowania przestrzennego w ratuszu.