Przegląd prasy

W radiowozie zarejestrują wszystko

1 stycznia 2009

Kamery i mikrofony monitorujące cały przebieg służby we wszystkich radiowozach drogówki - to pomysł szefa policji w Łódzkiem informuje “Gazeta Wyborcza”. Obecnie pracę w policyjnych radiowozach funkcjonariusze opisują w swojej dokumentacji. Przełożeni wyznaczają cele i teren, w jakim powinien się znajdować patrol, ale nie mogą sprawdzić, czy był tam rzeczywiście. - Jedynym wyjściem jest osobiste sprawdzanie, czy radiowóz jest w wyznaczonym miejscu - mówi podinspektor Henryk Wojtysiak z wydziału ruchu drogowego komendy wojewódzkiej. Nie wiadomo też, jak przebiegają rozmowy policjanta z zatrzymanym do kontroli kierowcą. Można je nagrywać jedynie w siedmiu radiowozach wyposażonych w wideorejestratory oraz kamery i mikrofony. W pozostałych - a jeździ ich po drogach województwa w sumie 171 - takiej możliwości nie ma. Chce to zmienić inspektor Marek Działoszyński, komendant wojewódzki policji. To on jest pomysłodawcą rozwiązania, które pozwoliłoby na bieżąco rejestrować przebieg służby we wszystkich radiowozach. Jak miałoby to wyglądać? W samochodzie działałby system kamer rejestrujący to, co dzieje się na zewnątrz i wewnątrz radiowozu. Oprócz tego mikrofony nagrywałyby rozmowy - zarówno te prowadzone obok auta, jak i w środku. - Nagrania trafiałyby do nas, moglibyśmy sprawdzać, jak pracują policjanci - wyjaśnia podinspektor Wojtysiak. - Miałoby to zadanie antykorupcyjne i motywujące policjantów. Świadomi tego, że mają w aucie "małego big brothera", na pewno wystrzegaliby się nieprawidłowości. Dodatkowo radiowozy zostałyby wyposażone w połączone z centralą GPS-y, co pozwoliłoby na bieżąco sprawdzać, gdzie są w danej chwili. - Odpadłoby samowolne oddalanie się z wyznaczonych miejsc. Nikt nie jest przecież samobójcą, żeby narażać się na takie kłopoty - podkreśla Wojtysiak. - Moim zdaniem pomysł jest znakomity. W komendzie wojewódzkiej podkreślają, że kamery i mikrofony miałyby pracowników motywować, a nie straszyć. A na dodatek mają poprawić komfort pracy. Jak? - Zarejestrowany przebieg służby pozwoliłby rozwiać wszelkie wątpliwości w przypadku pomówień funkcjonariuszy i skarg na ich działania. Na przykład w sytuacji, kiedy ukarany kierowca twierdzi, że nie został pouczony o możliwości odmowy przyjęcia mandatu karnego i skierowania wniosku do sądu. Albo kiedy zaprzecza, że popełnił wykroczenie lub oskarża policjanta o przyjęcie łapówki - mówi podinspektor Joanna Kącka z biura prasowego komendanta wojewódzkiego. - Teraz postępowania wyjaśniające w takich sytuacjach bywają długotrwałe i kosztowne. W komendzie trwają obliczenia, ile kosztowałoby wyposażenie radiowozów w sprzęt audiowizualny. Pomysł został też przekazany do zaopiniowania komendzie głównej. Tam okaże się, czy i kiedy ma szansę na realizację.

Słowa kluczowe policja drogowa