Dziennik “Rzeczpospolita” opublikował artykuły poświęcone działaniu systemu e-myta. Autorzy we wstępie piszą: “System via Toll masowo oszukuje kierowców, narażając ich na straty i horrendalne kary”. Oceniają dalej, iż system z założenia wprowadzany, aby uprościć i uszczelnić system pobierania opłat oraz przybliżenie polskiego transportu do europejskich standardów okazał się zagrożeniem dla firm transportowych. Wadliwym mają być urządzenia montowane na specjalnych bramkach na drogach, a które czytają dane z tzw. viaboksów montowanych w pojazdach (“notuje co miesiąc tysiące błędnych odczytów”). Jak czytamy w dzienniku “Transportowcy twierdzą, że wielokrotne naliczenia za ten sam przejazd są powszechne. Według nich system obciąża też za przejazdy fikcyjne, gdyż pojazd bywa rejestrowany w tym samym czasie w dwóch miejscach.” I jeszcze przywołana wypowiedź: “Ten system w polskim wydaniu to jeden wielki chaos - mówi Maciej Wroński, dyrektor biura prawnego OZPTD. - Został wdrożony bez niezależnego audytu technicznego, na żywioł, chyba tylko po to, by odtrąbić sukces. Niemcy np. swój system poddali solidnym testom i gdy wypadł źle, nie wahali się przesunąć startu o rok.”
Firma Kapsch, która na zlecenie GDDKiA wdrożyła system przysłała nam poniższe wyjaśnienie:
Pan Tomasz Wróblewski
Redaktor Naczelny “Rzeczpospolita”
Oświadczenie
W związku z publikacją artykułu prasowego pt.: “Firmy nabite w e-myto / Wielka awantura o e-myto” autorstwa Piotra Kobalczyka i Roberta Przybylskiego w dzienniku Rzeczpospolita w dniu 31 października 2011, firma Kapsch Telematic Services - wykonawca i operator systemu viaTOLL - oświadcza, że opublikowany przez redakcję materiał został skonstruowany w sposób nieobiektywny, autorzy oparli swoje tezy o przekazane im zmanipulowane dane oraz nieprawdziwe informacje.
Mając na uwadze profesjonalizm i rzetelność jaką dziennikarze Rzeczpospolitej wykazywali się i wykazują od lat oraz najwyższe standardy Państwa gazety, jesteśmy gotowi w każdej chwili spotkać się i przekazać dokładne informacje zarówno dotyczące opisanego problemu całościowo, jak i odnieść się indywidualnie do każdego z przytoczonych przykładów. Poniżej zamieszczamy wyjaśnienie, opisanych w wyżej wspomnianym artykule kwestii, którego niestety zabrakło w opublikowanym tekście, tym samym nie dając nam realnych szans na obronę.
Firma Kapsch Telematic Services nie zaprzeczała, że na przełomie sierpnia i września doszło do zakłóceń związanych z rejestrowaniem opłat za przejazd. Błąd był związany z transferem danych pomiędzy dwiema bazami. W związku z wykryciem tej usterki, podjęto natychmiastowe działania w celu naprawy zaistniałej sytuacji, które w konsekwencji spowodowały zwrot nienależnych opłat za przejazd wraz z odsetkami.
Dodatkowo chcielibyśmy poinformować, że wszelkie zgłoszenia i zapytania użytkowników systemu są na bieżąco rozpatrywane przez specjalny zespół, pracujący od początku funkcjonowania systemu viaTOLL. Nawiązując do tej kwestii, nadal stoimy na stanowisku, że przy prawie 37 mln operacji miesięcznie, 5000 wszelkiego rodzaju zgłoszeń nie jest znaczącym wynikiem. Dodatkowo chcielibyśmy podkreślić, że redakcja nie wzięła pod uwagę naszego wyjaśnienia, które dokładnie opisywało, co składa się na tę liczbę (reklamacje finansowe, sprawy dotyczące zwrotu kaucji za urządzenie pokładowe, zwrotu niewykorzystanego salda konta przy jego zamknięciu, monitów, not obciążeniowych, czy nawet kwestii związanych z wydrukiem zestawienia transakcji).
Od momentu podpisania kontraktu firma Kapsch dokładała wszelkich starań, aby wywiązać się z budowy systemu w zaledwie osiem miesięcy, przy zachowaniu najwyższych standardów i jakości wykonania. Podkreślamy, że cały proces projektowania oraz implementacji systemu viaTOLL, na każdym z etapów, był poddawany gruntownemu procesowi testów i prób, które były akceptowane przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad oraz jej doradców. Dodatkowo, wszelkie aspekty funkcjonowania systemu są przedmiotem ciągłej weryfikacji przeprowadzanej przez niezależną firmę audytorską.
Firma Kapsch oświadcza również, że poruszane przez autorów artykułu kwestie związane z interpretacją prawa, naliczaniem kar oraz ich wysokością są poza zakresem naszych obowiązków kontraktowych i pozostają w gestii organów państwowych.
W związku zamieszczonym w poniedziałkowym wydaniu dziennika Rzeczpospolita artykułem, prosimy o zamieszczenie powyższego oświadczenia. Chcielibyśmy jednocześnie poinformować, że jako wykonawca i operator systemu, jesteśmy otwarci na współpracę z użytkownikami oraz wyjaśnianie wszelkich problematycznych kwestii. Jak pokazała praktyka, we wszystkich uzasadnionych przypadkach rozpatrzyliśmy wnioski użytkowników na ich korzyść.
Biuro Prasowe viaTOLL