Po niepowodzeniach na praktycznych egzaminach na prawo jazdy, kandydat na kierowcę "za 250 zł wynajął "zmiennika". Ten wkleił swoje zdjęcie do dowodu osobistego i poszedł zdawać "jazdę" - pisze "Gazeta Lubuska". W celu wyłudzenia prawa jazdy, kandydat na kierowcę poświadczył nieprawdę o pozytywnym zdaniu egzaminu państwowego na prawo jazdy - maruszył prawo. Oskarżonemu grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.