"Pod zarzutem poświadczania nieprawdy w zaświadczeniach o stanie technicznym pojazdów sprowadzanych z zagranicy sąd w Ostrowie Wielkopolskim aresztował właściciela dwóch stacji diagnostycznych. Prokuratura przypuszcza, że wydanych zostało co najmniej tysiąc zaświadczeń dla samochodów, których diagności nie widzieli"- powiedział rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Kaliszu - Janusz Walczak. Czyn zagrożony jest karą do ośmiu lat więzienia.