Pewien nastolatek z Florydy, który jeździł z prędkością ponad 160 km/h po centrum miasta, oprócz konfiskaty samochodu dostał od matki nietypową karę. Pomysłowa rodzicielka Adama Clarka kazała synowi chodzić do szkoły z tabliczką o treści: "Byłem GŁUPI. Jeździłem ponad 100 mil na godzinę i zostałem zatrzymany. Dzięki Bogu! Mogłem przecież zabić siebie i swoich przyjaciół."
Ku przestrodze: kara za szybką jazdę
13 marca 2008