Przegląd prasy

Lasery zastępują radary

6 marca 2008

Lubelska drogówka już wkrótce zacznie używać laserowych mierników prędkości. Super dokładne urządzenia mają zastąpić tradycyjne radary policyjne. - Zakończyliśmy już testy urządzeń - mówi Arkadiusz Kalina z wydziału drogowego lubelskiej komendy wojewódzkiej. W ciągu kilku tygodni policja kupi kilka laserowych urządzeń mierzących prędkość samochodów. - Mają one inną technikę działania, niż tradycyjne radary. Pozwolą nam na dokładniejszą pracę - podkreśla Kalina. Zwykłymi radarami nie można mierzyć szybkości poszczególnych samochodów jadących w kolumnie. Policjant kierując aparat na auta odczytuje prędkość jazdy tylko pierwszego. Inaczej działa laserowy miernik szybkości. Ma zamontowany celownik, który pozwala funkcjonariuszom zmierzyć prędkość dowolnego samochodu. - Ma też znacznie mniej rozproszoną wiązkę pomiarową niż zwykły radar, więc odczyt jest bardzo dokładny - wyjaśnia Arkadiusz Kalita. Podobne urządzenia są już wykorzystywane przez policje w Europie Zachodniej, USA i Australii. Laser ma też zamontowaną niedużą kamerkę - podobnie jak fotoradar rejestruje na zdjęciu kierowców łamiących przepisy. - Urządzenie jest również praktyczniejsze w zastosowaniu niż zwykły radar, bo jest zasilany na baterie, a nie przez wejście do zapalniczki samochodowej - dodaje Kalita. Dotychczas używane przez policję radary kosztują ok. 8 tys. zł. Laserowy miernik prędkości nie jest tani - koszt jego zakupu to około 12-14 tys. zł. - Na razie przymierzamy się do kupna kilku takich urządzeń - tłumaczy oficer drogówki. Komenda wojewódzka chce nimi w ciągu kilku lat zastąpić zwykłe radary.

Słowa kluczowe radary radary laserowe