(Fot.: PD@ 390-28)
- To powodzie spowodowały opóźnienia na budowie niektórych odcinków dróg, a poprzedni rząd źle oszacował koszty inwestycji - oświadczył w Sejmie minister infrastruktury. Cezary Grabarczyk przedstawił posłom informację rządu na temat stanu budowy dróg ekspresowych i autostrad na Euro 2012 w świetle rezygnacji z realizacji budowy autostrady A2 przez chińskie konsorcjum Covec. Zdaniem ministra infrastruktury, opóźnienia spowodowane przez powodzie wyniosły do 4 miesięcy, ale udało się je ograniczyć. Cezary Grabarczyk podkreślił, że rząd nigdy nie mówił, że nie pojawią się problemy w związku z budową dróg na Euro. Oskarżył też swoich poprzedników z PiS o złe przygotowanie programu budowy dróg i niedoszacowanie jego kosztu. Zaznaczył, że po dokładnym przeliczeniu kosztów, co - jak podkreślił, trwało sporo czasu, okazało się, że wartość programu była wyższa o 100 miliardów, niż sądził poprzedni rząd. Kolejnym problemem, z jakim musiał poradzić sobie rząd, były - zdaniem Grabarczyka- bariery systemowe. Minister zarzucił poprzednikom przygotowanie projektów łamiących przepisy dotyczące środowiska oraz przepisów unijnych. Minister dodał, że groziło to odebraniu funduszy unijnych, ale obecnemu rządowi udało się przekonać Komisję Europejską i dostosować polskie prawo do europejskiego. W Sejmie posłowie słuchają informacji rządu na temat stanu budowy dróg ekspresowych i autostrad na Euro 2012 w świetle rezygnacji z realizacji budowy autostrady A2 przez chińskie konsorcjum Covec.
(Fot.: PD@N 390-33)