Przegląd prasy

Na drogach Unii Europejskiej

12 sierpnia 2006

Wybierając się samochodem na zagraniczne wczasy, warto poznać kodeks drogowy kraju, do którego jedziemy lub przez który będziemy przejeżdżać. Jego nieznajomość może nas bowiem narazić na spore koszty. Ceny mandatów w krajach Unii Europejskiej są dużo wyższe niż w Polsce. Przede wszystkim z racji surowszych przepisów, ale także z powodu waluty, w jakiej przyjdzie nam zapłacić karę – przypomina “Rzeczpospolita”. Kierowcę, który złamie prawo na trasach Unii Europejskiej, czeka wysoki mandat, kłopoty z przekroczeniem granicy, a nawet areszt.

c8fe20b634774af13704e75bdbd66ccacb7ba9c0

Źródło wykresu: “Rzeczpospolita” – “Kierowcy sfinansują leczenie ofiar wypadków”

Tak np. wiele państw UE wprowadziło ograniczenia kwoty, którą stróżowi prawa wolno przyjąć. Jeżeli mandat jest wyższy, kierowca musi uregulować różnicę w banku. W niektórych państwach pozwala się, by zrobił to po powrocie do domu, w innych może trafić na listę dłużników i nie zostanie przepuszczony przez granicę. Jeżeli kierowca nie ma przy sobie gotówki, to np. we Francji i Włoszech stróż prawa zażąda przelania z konta bankowego kaucji na poczet mandatu i dopiero wtedy zwróci mu zabrane prawo jazdy. Austriacka policja zatrzyma pod zastaw kary przedmiot, który stanowi procent jej wartości. Może to być np. radio samochodowe. Zawsze możemy prosić o odholowanie naszego wozu na parking policyjny, gdzie będzie stał do momentu, w którym pieniądze wpłaci np. rodzina. Również w Szwajcarii musimy liczyć na najbliższych, jeśli nie mamy przy sobie gotówki. Tam policja ma prawo zastosować areszt. Oprócz konsekwencji finansowych, tak jak w Polsce, we wszystkich krajach UE naliczane są punkty karne. Jednak te otrzymane za granicą nie są doliczane do tych, które kierowca ma już na swoim rodzimym koncie. W takich wypadkach powstają nowe kartoteki punktowe właściwe dla poszczególnych państw. Po przekroczeniu górnej granicy kierowca odpowiada zgodnie z wewnętrznym prawem danego kraju. Kary punktowe w UE są zbliżone do polskich.

Za granicą policjant na drodze często przeprowadza szczegółową kontrolę zarówno dokumentów kierowcy, jak i samego pojazdu. Jeżeli coś budzi jego wątpliwości, może zatrzymać samochód. Szczególnie w prawie niemieckim, austriackim i szwajcarskim przepisy dają stróżom prawa spore przywileje w tym zakresie.