Przegląd prasy

Kierowcy sfinansują leczenie ofiar wypadków

12 sierpnia 2006

Co najmniej trzykrotnie różnią się szacunki kosztów leczenia ofiar wypadków drogowych resortu zdrowia i firm ubezpieczeniowych. Ministerstwo kalkuluje średni koszt kuracji poszkodowanego na niewiele ponad 17 tysięcy złotych. Natomiast towarzystwa mówią o pięciu tysiącach złotych – informuje “Rzeczpospolita”.

eafd00fb1daf7307493f3e2ea0388679f19193e3

Specjaliści ubezpieczeniowi uważają, że pomysł firmowany nazwiskiem ministra zdrowia Zbigniewa Religi jest niedopracowany. Poza wątpliwościami co do kosztów leczenia krytykowany jest sposób naliczania kwot, które co miesiąc towarzystwa miałyby przekazywać na rachunek Narodowego Funduszu Zdrowia. Ministerstwo chce, by było to 20 procent składek, które firmy otrzymują ze sprzedaży komunikacyjnych polis OC. Ubezpieczyciele zwracają też uwagę, że nie wszyscy ranni w wypadkach odnoszą ciężkie obrażenia, wymagające kosztownego leczenia. Brakuje jednak statystyk, które pokazywałyby, jaki procent ofiar to osoby ciężko ranne. Ekspert ubezpieczeniowy Marcin Broda szacuje, że w takiej sytuacji znajduje się nie więcej niż jedna czwarta rannych w wypadkach. I to te osoby wymagają najdroższego leczenia. - Realizacja propozycji Ministerstwa Zdrowia w obecnym kształcie spowoduje, że NFZ dostanie od kierowców prawie 1,4 miliarda złotych, z czego niewiele ponad 300 milionów przeznaczy na leczenie ofiar wypadków. Reszta zostanie w kieszeni funduszu - szacuje Marcin Broda.