(Fot.: PD@N 378-5)
Małopolski Ośrodek Ruchu Drogowego w Tarnowie przymierza się bowiem do wymiany taboru "elek". Obecnie pojazdem egzaminacyjnym jest renault clio. Poprzednio były to ople corsa, fiaty punto i daewoo lanosy, a jeszcze wcześniej... polonezy. - Renault clio są w naszym użytkowaniu od blisko czterech lat, czyli dłużej niż wymagany, 3-letni, okres ich eksploatacji - mówi Bernard Karasiewicz, dyrektor tarnowskiego MORD-u. Przyznaje, że samochody służące do egzaminowania przyszłych kierowców zużywają się znacznie szybciej niż pojazdy, z których korzystamy na co dzień. Jak mówi dyr. Karasiewicz, prognozy dotyczące liczby osób, które w kolejnych latach będą przystępować do egzaminów, nie napawają optymizmem. Między innymi z tego powodu wymianę taboru trzeba przeprowadzić jak najszybciej, a nie odkładać jej na kolejny rok. - Będzie jeszcze gorzej z powodu niżu demograficznego, który dotarł również do nas - tłumaczy Karasiewicz. W grę wchodzi albo zakup 15 nowych samochodów, albo - co jest już praktykowane przez inne ośrodki w kraju - ich wynajem na kilka lat. W obu przypadkach rozpisany zostanie przetarg, w którym decydujące znaczenie będzie mieć cena.