Gorzowska “Gazeta Wyborcza” informuje: po prawo jazdy teraz będziemy chodzić do nowej siedziby miejskiego wydziału komunikacji. W budynku przy ul. Przemysłowej mieści się również straż miejska, a wkrótce przeniesie się tam wydział kultury fizycznej. Wydział komunikacji mieści się od wczoraj w budynku firmy Ares. W nowej siedzibie wydział funkcjonuje na dwóch kondygnacjach, na parterze możemy załatwić sprawy związane z uprawnieniami do kierowania, kartami parkingowymi, ośrodkami szkolenia kierowców czy stacjami kontroli pojazdów, natomiast na piętrze zarejestrować pojazdy i otrzymać gotowe dokumenty rejestracyjne. Przy wejściu znajduje się informacja, gdzie bez konieczności rejestrowania się w kolejce i wchodzenia na piętro można szybko załatwić niektóre sprawy, m.in. zgłosić sprzedaż pojazdu, wyrejestrować z powodu kasacji czy uzyskać zaświadczenia o rejestracji pojazdu itp. Tam również uzyskamy wszelkie informacje na temat pracy wydziału. Na parterze stoi również nowoczesny automat do rejestracji petentów i wydawania biletów. To ważne, bo wydział komunikacji jest jednym z najliczniej odwiedzanych urzędów w mieście. - Codziennie obsługujemy od 300 do 500 osób. W zeszłym roku zarejestrowaliśmy dodatkowo ponad 5 tys. pojazdów, a w ogóle w mieście jest ponad 60 tys. pojazdów i podobna liczba kierowców - wylicza Franciszka Hubska, naczelniczka wydziału. Petenci i urzędnicy mają na Zawarciu zdecydowanie lepsze warunki obsługi niż w starej siedzibie, gdzie było ciasno i brakowało miejsc parkingowych. W nowej siedzibie są windy, podjazdy dla niepełnosprawnych, jest klimatyzacja i wystarczająca ilość miejsc na parkingu. Nowy system elektronicznej rejestracji ma sprawić, że zmniejszą się kolejki. Testujemy ten system, który mógłby zostać potem zastosowany w przyszłej, nowej siedzibie Urzędu Miasta - mówi Ryszard Kneć, sekretarz miasta. Interesanci są obecnie obsługiwani przy oddzielnych stanowiskach, na siedząco, mają bezpośredni kontakt z urzędnikiem. Na miejscu jest kasa, a do wydawania gotowych dowodów rejestracyjnych jest osobne stanowisko, aby nie czekać po odbiór w zwykłej kolejce. Nie tylko wydział komunikacji przeniósł się na Zawarcie. Już od końca ub.r. swoją siedzibę ma tam straż miejska, a wkrótce przeniesie się do tego samego biurowca wydział kultury fizycznej. Miasto nie ponosiło kosztów adaptacji budynku. - Dzierżawimy powierzchnię biurową na podstawie umowy, opłacamy jedynie stawkę czynszu miesięcznego. Takie rozwiązanie zapożyczyliśmy z Niemiec, gdzie większość obiektów biurowych nie jest własnością administracji, ale należy do zewnętrznych podmiotów, spółek, czasem są to również spółki miejskie. Właściciel dzierżawi nam pomieszczenia, przystosował je do naszych potrzeb, my wnosimy jedynie system informatyczny i komputery. Ale wyposażenie, meble, adaptacja i utrzymanie obiektu - to należy do właściciela - wyjaśnia Ryszard Kneć. Umowa podpisana jest na trzy lata, jeśli do tego czasu - a raczej tak szybko to się nie stanie - miasto nie wybuduje nowego urzędu, umowa będzie mogła zostać przedłużona.