Przegląd prasy

Z prędkością 82,8 km/godz. nikt nie przeżył

25 marca 2010

Badanie przeprowadzone było przez przez Laboratorium Bezpieczeństwa Pojazdów PIMOT, w ramach kampanii Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu drogowego, pt. ”Prędkość zabija! Włącz myślenie.” Badanie pokazowe odzwierciedlało uderzenie jadącego z prędkością 82,8 km/h samochodu osobowego typu hatchback, w twardą przeszkodę, np. w drzewo, betonową podporę mostu, dom mieszkalny, itd. W samochodzie znajdowali się ważący 78 kg kierowca jak i ważące 9 kg dziecko (8-9 miesiąc życia). Oboje zapięci byli w bezwładnościowe pasy bezpieczeństwa, a dziecko siedziało w odpowiednim do norm prawnych foteliku samochodowym. Samochód wyposażony był w poduszę powietrzną kierowcy. Analizując dane pomiarowe można stwierdzić, że wartości graniczne dopuszczalnych opóźnień działających na głowę kierowcy zostały przekroczone prawie dwukrotnie, natomiast na główkę dziecka ponad czterokrotnie. Teoretycznie można stwierdzić, iż szanse na przeżycie kierowcy i dziecka są bliskie zeru. Praktycznie na skutek tego i podobnych uderzeń następuje śmierć na miejscu wszystkich podróżnych - poinformował PIM-ot po przeprowadzonym pokazowym badaniu dynamicznym tzw. crash - teście.

69014f2e4182b2427e43af1bc825eeccf40be7c3

(Fot.: PD@N 335-4) ^ Kierowca i dziecko zginęli na miejscu. Nie wytrzymało oparcie fotela, silnik wpadł do kabiny pasażerskiej. Dach złamał się jak wykałaczka. Z samochodu został wrak. Do testu posłużył Suzuki Swift. Auto uderzyło w nieruchomą przeszkodę z prędkością 82 km/h.