Przegląd prasy

PARTNERZY PROJEKTU - WORD Szczecin: jestem za takim hybrydowym nauczaniem - mówi dyrektor

30 marca 2011

c47f321411d62df031de4418a21c0344b22319891a1ba4efbbd56cb86979ac753097482072a2ec34

(Fot.: PD@N 383-40 i 41)

^ Cezary Tkaczyk, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Szczecinie, powołany na to stanowisko w czerwcu 2007 r., wcześniej instruktor nauki jazdy w Koszalinie (w 2006 roku zdobył nagrodę w ogólnopolskim konkursie Instruktor Roku); sekretarz Zachodniopomorskiej Wojewódzkiej Rady BRD

Pytanie redakcji tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS: Zakończyło się właśnie szkolenie tzw. Dzień 2. w ramach ogólnopolskiego projektu unijnego “Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców”. Jak ocenia Pan założenia i organizację tego Projektu.

Odpowiedź Cezarego Tkaczyka, dyrektora WORD w Szczecinie: Uważam, że zawsze będzie rzeczą cenną doskonalenie się nauczycieli. I nie jest ważne, w jakiej branży. Instruktor nauki jazdy jest nauczycielem szczególnym. Jego wiedza, doświadczenie oraz kultura osobista mają niebagatelny wpływ na zachowanie się późniejszych kierowców w ruchu drogowym. Tak jak lekarze muszą być na bieżąco z postępem w medycynie, tak samo instruktorzy nauki jazdy powinni korzystać z nowych metod przekazywania wiedzy oraz aktualizowania zmian w kodeksie ruchu drogowego. Założenia projektu uważam zatem za bardzo wartościowe.

Pytanie: Cykl szkoleniowy obejmował: szkolenie stacjonarne Dzień 1./e-learning/szkolenie stacjonarne Dzień 2./test sprawdzający/podsumowanie-rozdanie zaświadczeń. To pierwsze szkolenie adresowane do kadr osk, w którym wykorzystano tak nowoczesną metodę nauki jak e-learning? Czy instruktorzy rozumieją jej zasadę i zalety? Czy są do niej przekonani? Jakie - Pan zdaniem - są możliwości e-learningu w szkoleniu kandydatów na kierowców?

Odpowiedź: E-learning jest jedną z metod przekazywania wiedzy. W dobie wielkiej popularności internetu okazuje się niezwykle wygodnym rozwiązaniem. Moim jednak zdaniem nie należy jej przeceniać. Ważny jest również bezpośredni kontakt z osobą szkolącą, która może się podzielić swoimi bogatymi doświadczeniami w ruchu drogowym. Wydaję mi się, że instruktorzy z bardzo dużym stażem w nauczaniu, mogą mieć pewne obawy jeśli chodzi o e-learning. Nie powinni jednak stronić od nowych metod nauczania i zacząć wykorzystywać wszystkie możliwe środki w celu lepszego dotarcia do uczestników kursu. Jestem właśnie za takim hybrydowym nauczaniem.

Pytanie: W jednym z udzielonych wywiadów powiedział Pan: Tak naprawdę szkoła nauki jazdy jest jedynie elementem pośredniczącym. Najważniejszy jest instruktor, ponieważ to on ma nas przygotować do egzaminu, który jest jednym z najtrudniejszych egzaminów w życiu. Kiedyś myślałem, że jest to matura...”. Jak powinien być wyszkolony i kto powinien szkolić instruktorów nauki jazdy?

Odpowiedź: Dobrym kierunkiem będzie wprowadzenie obowiązkowego szkolenia instruktorów nauki jazdy. Z własnego doświadczenia znam przypadki, że po uzyskaniu uprawnień instruktorskich taki "nauczyciel" przez kolejne 25 lat ani razu nie zajrzał do często zmieniających się przepisów  ruchu drogowego. Zajęcia powinny odbywać się zarówno praktyczne jak i teoretyczne (psycholog, dydaktyk, metodyk, doświadczony egzaminator). Szkolenia powinny organizować WORD-y, a cena za powinna pokrywać jedynie koszty takiego szkolenia. WORD-y nie powinny na takich szkoleniach zarabiać. Dziwnym byłoby, aby super OSK  zarabiały na swojej konkurencji. Myślę, że  rozwiązanie które proponuję, sprzyjałoby lepszej atmosferze w środowisku szkoleniowym.

Pytanie: Zakupił Pan symulator dachowania, wszyscy znamy i doceniamy jego walory edukacyjne. Zachęcał Pan wszystkich zainteresowanych do korzystania z tego narzędzia szkolenia praktycznego. Czy ośrodki szkolenia kierowców są zainteresowane jego wykorzystaniem? Czy wykorzystują taką możliwość?

Odpowiedź: Oczywiście wyraziłem gotowość bezpłatnego udostępnienia symulatora dla szkół nauki jazdy. Odzew był niewielki, chociaż sądzę, że jest to spowodowane również sytuacją, iż bardzo często bierzemy udział z symulatorem w wielu organizowanych na terenie naszego województwa imprezach. Do tej pory "przekręciliśmy" ponad 6 tys. osób. Tylko raz zdarzyło się, że biorący udział w eksperymencie po wyjściu z symulatora stwierdził, że nie robi to na nim wielkiego wrażenia. Zdziwiony zapytałem: dlaczego?. Był pilotem…;-)

 

Pytanie: Pana doświadczenie zawodowe - myślę tutaj o wcześniejszej pracy zawodowej jako instruktora – jest nieocenione w sensie rozumienia potrzeb środowiska instruktorów/wykładowców nauki jazdy. Jak realizuje Pan kontakty z osk i ich pracownikami? I jakie są Pana w tym zakresie zamierzenia i plany?

Odpowiedź: Istotnie, znam problematykę szkół jazdy, a sama tematyka jest mi szczególnie bliska. Dla tego też drzwi mojego gabinetu dla instruktorów są i będą szeroko otwarte. Każda podejmowana przeze mnie decyzja opiera się gruntownej analizie. Nigdy też nie odbywa się to w oderwaniu od realiów. Jestem szczególnie wyczulony na newralgiczne kwestie. Taką jest z pewnością zmiana taboru. W Szczecinie dałem ośrodkom ponad pół roku czasu na jego wymianę. Wcześniej odbywały się konsultacje z instruktorami na temat tego, co powinno być zawarte w SIWZ-ie. Przed każdymi zmianami, pod moim kierownictwem w WORD-ie, takie konsultacje będą prowadzone zawsze z poszanowaniem stanowiska osób szkolących. Z przedstawicielami OSK spotykam się na bieżąco, jeśli z ich strony są takie sygnały. Swoją rolę pojmuję szerzej aniżeli w kwestii prawidłowego funkcjonowania jednostki, którą kieruję. Zdaję sobie sprawę z tego, iż proces zdobywania uprawnień do kierowania pojazdami to proces etapowy. Każdy z tych etapów jest bardzo istotny a dobra współpraca w tym zakresie daje efekt synergii.

Dziękujemy za rozmowę