Niż demograficzny oraz błyskawiczne szkolenie i dużo łatwiejszy egzamin na prawo jazdy w Czechach czy na Ukrainie, to przyczyny drastycznego spadku liczby kursantów w polskich szkołach jazdy - alarmuje "Dziennik Gazeta Prawna". Tzw. turystyka po prawko to: kilkudniowy wyjazd do Czech lub Lwowa połączony z kursem i zdaniem egzaminu kosztuje od 1 do 2 tys. zł. Z przetłumaczonym dokumentem i wnioskiem idziemy do urzędu. Za 84 zł, po weryfikacji danych za granicą, osoba otrzymuje prawo jazdy.Ten spadek zainteresowania kursami nauki jazdy w polskich ośrodkach szkolenia kierowców sięga gdzieniegdzie nawet 40 proc. Trend spadkowy widać także w wydziałach komunikacji. W całym 2010 r. wydano w Polsce prawie 577 tys. praw jazdy. To spadek o 100 tys. wobec 2009 r.