

(Fot.: PD@N 453-40-41)
Prawdziwa awantura. STOP. NIE CHCEMY FOTORADARÓW!!! Wołają osoby, często publiczne, z okładek gazet, w programach radiowych i telewizyjnych. "Minister Nowak mówiący, że za pomocą fotoradarów zwiększy moje bezpieczeństwo, przypomina mi facetów na parkingach, którzy mówią, żeby im dać "piątkę", to oni mi popilnują samochodu" - porównuje publicysta, Tomasz Lis.
- To jest prymitywne uproszczenie! Nie jestem przeciwko fotoradarom. Jestem tylko przeciwny temu, by miały one służyć do zarabiania pieniędzy, a nie zwiększania bezpieczeństwa - mówi polityk, były antyterrorysta Jerzy Dziewulski.
Pozostali nasi rozmówcy okładki nie komentują, bo jeszcze jej nie widzieli. Podkreślają jednak, że nie są przeciwnikami fotoradarów jako takich. - Idea fotoradarów mnie nie martwi, są potrzebne, sam jeżdżę wolniej, gdy je gdzieś widzę - dodaje pisarz Kamil Sipowicz. - Jestem za tym, by fotoradary istniały, ale jako element większej całości. Sprawdźmy stan dróg, zobaczmy, jakie znaki, gdzie stoją. Niech to będzie plan bezpieczeństwa, a nie wyciągania pieniędzy z kieszeni kierowców - mówi nam dziennikarz TVN24 Grzegorz Miecugow.
Fotoradarom "nie" nie mówi również prof. Magdalena Środa, etyczka i filozofka. Jej zdaniem takie urządzenia są potrzebne, bo mimo wszystko dzięki nim ludzie jeżdżą wolniej. Podobnego zdania jest Agata Młynarska, prezenterka. - Absolutnie nie jestem przeciw fotoradarom, bo one wszędzie na świecie dobrze funkcjonują - mówi.
ITD. ITD., a Państwo - co myślicie o fotoradarach?