Ekspert wyjaśnia

Prawo jazdy dla obcokrajowca (cz. 2)

19 sierpnia 2011

Pytanie: W poprzednim numerze tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS próbowaliśmy odpowiedzieć na pytanie czytelnika w sprawie możliwości szkolenia na prawo jazdy osoby, która ma francuskie obywatelstwo i nie przebywała w Polsce ustawowe 185 dni. Osoba ta jednak stara się o polskie obywatelstwo i chciałaby już rozpocząć kurs. I tu powstała wątpliwość, którą zgłosił Grzegorz: Czy można prosić o rozszerzenie i powołanie się na konkretny przepis zabraniający szkolenia takiej osoby?. Bo w wyjaśnieniu eksperta mowa jest o wydawaniu prawa jazdy i egzaminowaniu a paragraf 6 Rozporządzenia o szkoleniu i egzaminowaniu(...) określa kto może przystąpić do szkolenia i tam tych warunków nie ma. Pojawiają się dopiero wtedy ( paragraf 27 wspomnianego rozporządzenia) gdy osoba składa dokumenty do WORD. A przecież OSK i WORD to niezależne od siebie instytucje nie mające nie siebie wpływu. Ani WORD nie decyduje kogo może a kogo nie może szkolić oSK i wzajemnie kierownik OSK nie decyduje czy dana osoba ma być egzaminowana czy nie. Podobnie obie te instytucje nie narzucają Staroście komu ma wydawać prawo jazdy. Przecież każdy wedle swoich kompetencji ma napisane czego wymagać od osoby na każdym z etapów ubiegania się o prawo jazdy. Zatem jak ja mogę żądać od osoby zgłaszającej się do o s k dokumentów, których nie wymienia rozporządzenie. Na dobrą sprawę to taka osoba może odpowiedzieć krótko -"...a co ciebie obchodzi czy ja mieszkam w Polsce czy nie. Właściwemu urzędnikowi czyli pracownikowi WORD i Staroście przedstawię dokumenty wymagane do wydania prawa jazdy..." I czy nie będzie miał racji? Idąc dalej należy zadać pytanie czy popełni wykroczenie osk jeżeli przyjmie na szkolenie osobę wobec której jest orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów? Przecież jeśli kursant się nie przyzna, to nie ma wymogu by żądać od niego zaświadczenia o niekaralności a oświadczenie takowe składa dopiero na wniosku o wydanie prawa jazdy do WORD a nie w osk. Wydaje mi się, że tylko takie stwierdzenie, że "nasz ekspert (kto to?) tak interpretuje jasny i czytelny zapis ma nam wystarczyć- to trochę za mało. Osobiście zastanawiam się nad tym skąd taka osoba poda pesel wymagany na wielu dokumentach wymaganych do szkolenia i to raczej jest przeszkoda w przyjęciu jej na szkolenie niż to czy przebywa w Polsce wymaganą ilość dni.

Odpowiedź: Jeżeli udzielamy odpowiedzi na ten konkretny przypadek to, można odpowiedzieć, że takie szkolenie może być podjęte. Jak zauważył Czytelnik komentujący odpowiedź rozporządzenie z dnia 27 października 2005 roku w sprawie szkolenia, egzaminowania uzyskiwania uprawnień... nie stawia takich samych warunków dla rozpoczęcia szkolenia, jak dla wydania uprawnień do prowadzenia pojazdu. Dlatego w tym konkretnym przypadku, takie szkolenie może być prowadzone, lecz nie bez problemów z dokumentacją ośrodka np. kartą przeprowadzonych zajęć. Celem rozstrzygnięcia szczegółowych wątpliwości warto przed rozpoczęciem szkolenia skonsultować się z nadzorującym ośrodek wydziałem urzędu starosty. Pozwoli to uniknąć uwag w trakcie kontroli OSK. Ponadto pewnym zagrożeniem jest bardzo długa procedura otrzymania obywatelstwa, lecz to jest kwestią szczegółową, z którą muszą się zmierzyć zainteresowani.

Pytanie przedstawione mi telefonicznie dotyczyło warunków szkolenia cudzoziemców w sensie ogólnym. W tym kontekście szkolenie osoby, która nie spełnia warunków określonych do wydania jej prawa jazdy jest bezsensowne, bo jest “ślepą uliczką”. W Polsce nie uzyska prawa jazdy, bez spełniania określonych wymogów, a zagranicą nikt nie zaliczy jej odbycia szkolenia. W praktyce wielokrotnie spotkałem się z osobami (cudzoziemcami), które miały uzasadnione pretensje do instruktorów o nie poinformowanie ich o wymogach stawianych w tej kwestii (art. 90 ust.1 pkt 5 - ustawy - Prawo o ruchu drogowym). Szkolenie cudzoziemców wymaga przed rozpoczęciem szkolenia pełnego i rzetelnego wyjaśnienia wszystkich warunków ubiegania się o uprawnienia do kierowania pojazdami. Wymaga tego rzetelność i elementarna uczciwość wobec Klienta. Nie mogę się zgodzić, z podejściem Czytelnika do kwestii tak radykalnego odżegnywania się od skutków naszego działania. Cytowany przez Czytelnika przykład z kursantem, który świadomie zataił fakt utraty prawa jazdy jest czymś zdecydowanie innym. Osoba, która świadomie ukrywa istotne dla sprawy fakty sama ponosi konsekwencje swego działania. Czym innym jest brak świadomości i znajomości polskiego prawa przez cudzoziemca oraz wykorzystanie tego faktu przez instruktora.

Brak numeru PESEL jest nie formalną przeszkodą do prawidłowego zarejestrowania szkolenia w dokumentacji ośrodka szkolenia. Ustawodawca przewidział w “Książce ewidencji osób szkolonych” możliwości fakultatywnego zastąpienia go data urodzenia, co często występuje w innych dokumentach. Czym innym jest karta przeprowadzonych zajęć, gdzie wymagany jest konkretnie PESEL. Podsumowując problem szkolenia cudzoziemców pragnę zwrócić uwagę na sformułowanie “co najmniej 185 dni w każdym roku kalendarzowym”, co oznacza pobyt w tym wymiarze pomiędzy 1 stycznia, a 31 grudnia. Nie można łączyć okresów pobytu z kolejnych lat np. od 1 września do 28 lutego roku następnego.

Sądzę, że nie tylko w tym wypadku na nie świadomych kursantów czyha wiele pułapek prawnych. Wspomnę tylko przypadek opisywany w poprzednich numerach “Prawa Drogowego” uczestnika kwalifikacji wstępnej, gdzie wskutek nie doinformowania wykonał on badania lekarskie po zakończeniu szkolenia. Podobnie wygląda brak wymogu posiadania orzeczenia o braku przeciwwskazań do prowadzenia pojazdów dla kandydatów na kurs kat. C lub D. Wymóg taki stawiany jest podobnie jak przy cudzoziemcach dopiero w fazie egzaminowania i wydawania dokumentów. A co w przypadku nie przejścia takich badań? Czy w tym kontekście nie jest uczciwsze wobec naszych kursantów zażądać tych dokumentów przed rozpoczęciem szkolenia? Nie mogę się zgodzić ze stanowiskiem, że nie powinno nas to interesować, bo to nie nasz zakres kompetencji. Rolą instruktora jako nauczyciela jest również chronienie kursanta, aby nie wpadał w kłopoty. I myślę, że w tym zakresie się zgodzimy wszyscy.

Odpowiedzi udzielił: Marek Górny, specjalista ds. szkolenia, Specjalistyczny Ośrodek Szkolenia w Krakowie