Statystyka

W Sejmie debata nad brd. Pada pytanie o pomysł na systemową naprawę szkolenia kierowców

13 lutego 2026

W Sejmie debata nad brd. Pada pytanie o pomysł na systemową naprawę szkolenia kierowców
51. posiedzenie Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej w dniach 10, 11, 12 i 13 lutego 2026 r. Dzień drugi, przemawia wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec (godz. 17.51) [transmisja - kliknij] (fot. screen z transmisji)

51. posiedzenie Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej w dniach 10, 11, 12 i 13 lutego 2026 r. Dzień drugi, przemawia wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec (godz. 17.51) [kliknij] (fot. Anna Strzyżak/Kancelaria Sejmu)

W trakcie 51. posiedzenia Sejmu RP (11.2.2026) wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec przedstawił dokument „Stan bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz działania realizowane w tym zakresie w 2024 r.” wraz ze stanowiskiem Komisji Infrastruktury. Odbyła się dyskusja, choć trudno nie dodać, że przy zdecydowanej większości pustych ławach poselskich. Dokument przyjęto.

Dokument Prezesa Rady Ministrów: „Stan bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz działania realizowane w tym zakresie w 2024 r.” wraz ze stanowiskiem Komisji Infrastruktury (druki nr 1276 [kliknij]) 11 lutego 2026 r. były przedmiotem debaty 51. posiedzenia plenarnego Sejmu. Druk trafił do Sejmy 16 maja 2025 r. Już 9 lipca rozpatrzony został w Komisji Infrastruktury (Sprawozdanie - druk nr 1409 [kliknij]). Ostatecznie właśnie rozpatrzony na forum Sejmu podczas posiedzenia nr 51.

Dokument w trakcie posiedzenia plenarnego zaprezentował wiceminister infrastruktury - Stanisław Bukowiec. Mówił m.in.: - Od wielu lat stan bezpieczeństwa na polskich drogach sukcesywnie się poprawia. Działania podejmowane przez rząd, samorządy oraz zmiana zachowań uczestników ruchu drogowego powodują pozytywny trend, który jest wynikiem wielu elementów składowych. Bezpieczeństwo ruchu drogowego jest jednym z kluczowych obszarów odpowiedzialności państwa, wymagającym konsekwentnych, skoordynowanych działań. Obejmują one zarówno kształtowanie kierunków polityki z tym związanej, jak i przygotowywanie długofalowych programów poprawy bezpieczeństwa, tworzenie i doskonalenie ram prawnych, a także koordynację działań administracji rządowej. Istotnym elementem tego systemu jest również opieranie decyzji na badaniach i analizach oraz prowadzenie szeroko zakrojonych działań edukacyjnych i informacyjnych, które wpływają na postawy i zachowania wszystkich uczestników ruchu drogowego. W 2024 r. odnotowaliśmy nieznaczne zmiany w statystykach bezpieczeństwa ruchu drogowego. Pod względem liczby osób zabitych w wypadkach drogowych na 1 mln mieszkańców wskaźnik ten dla Polski wyniósł 52 ofiary śmiertelne. Średnia Unii Europejskiej wyniosła 44. Jednak już w 2025 r. odnotowaliśmy spadek liczby ofiar śmiertelnych w porównaniu z 2024 r. o 12,4%. W 2024 r. na polskich drogach odnotowaliśmy 21 519 wypadków, co oznacza niewielki wzrost w porównaniu z rokiem 2023, plus 2,8%. Liczba ofiar śmiertelnych wyniosła 1896 osób i pozostała na poziomie plus 0,2%, bardzo zbliżonym do roku poprzedniego. Prawie analogiczny poziom wzrostu liczby rannych zanotowaliśmy w przypadku liczby wypadków – o 2,7%. Jest to liczba: 24 782 osoby ranne, w tym 7796 osób ciężko rannych. Odnotowano także 390 580 kolizji, wzrost o 6,7%, co potwierdza rosnącą intensywność ruchu i większe obciążenie sieci drogowej. Dane te pokazują, że mimo wcześniejszych pozytywnych trendów odnotowaliśmy w 2024 r. wyhamowanie tempa poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego. Był to istotny sygnał do podjęcia dodatkowych działań, które zostały wdrożone w roku 2025. Analiza kolejnych danych wskazuje, że rok 2024 miał charakter przejściowy, ponieważ w 2025 r. widoczne są już wyraźnie korzystniejsze zmiany w liczbie wypadków, ofiar śmiertelnych oraz osób rannych na polskich drogach. Cały czas pamiętamy, że ciągle za dużo osób ginie na polskich drogach. To nie jest statystyka, ale realne tragedie. Dla rządu to wyzwanie, z którym sukcesywnie się mierzymy. Struktura udziału wypadków, które miały miejsce w 2024 r., pozostała zbliżona do lat poprzednich. W tej strukturze w stosunku do roku 2023 widoczny był wzrost zdarzeń z udziałem motocyklistów oraz rowerzystów, przy jednoczesnym spadku zdarzeń spowodowanych nadmierną prędkością z udziałem młodych kierowców oraz z udziałem kierowców będących pod wpływem alkoholu i innych środków odurzających. Pokazuje to, że wprowadzone zmiany w Prawie o ruchu drogowym wpływają na pozytywne zmiany w zachowaniu kierowców, a podjęte środki zaradcze będą miały wpływ na liczby w kolejnych okresach. W dokumencie omówione zostały działania na rzecz poprawy brd w 2024 r. - działania prewencyjne w tym działania rad brd oraz wielu partnerów wśród organizacji pozarządowych i aktywności samorządów. - Jako resort w sposób ciągły monitorujemy sytuację na polskich drogach i podejmujemy działania, aby w sposób systemowy doprowadzić do pozytywnych zmian na polskich drogach. W roku 2024 Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego i Ministerstwo Infrastruktury podejmowały szerokie konsultacje i rozmowy z ekspertami w zakresie rekomendacji w zakresie zmian przepisów ruchu drogowego mające na celu poprawę stanu BRD w Polsce. 5 czerwca 2024 r. Krajowa Rada BRD zarekomendowała rozszerzenie obowiązku zatrzymywania prawa jazdy na okres 3 miesięcy za kierowanie pojazdem z prędkością przekraczającą dopuszczalną na danym obszarze o więcej niż 50 km/h na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych poza obszarem zabudowanym. Przepis ten został uchwalony i wejdzie w życie już 3 marca br.

25 września 2024 r. podczas spotkania w siedzibie Ministerstwa Sprawiedliwości powołano międzyresortowy zespół do spraw wypracowania nowych rozwiązań prawnych. Jego celem jest zaostrzenie kar za najcięższe przestępstwa drogowe. Dotyczy to w szczególności jazdy w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem innych środków odurzających. Zespół zajmował się również przestępstwami polegającymi na spowodowaniu wypadków drogowych ze skutkiem śmiertelnym, do których dochodzi podczas tzw. jazdy brawurowej lub nielegalnych wyścigów samochodowych. Ważnym elementem prac jest także skuteczniejsze eliminowanie z ruchu drogowego osób objętych sądowymi zakazami prowadzenia pojazdów. Przepisy wypracowane przez ten zespół zostały uchwalone przez Wysoką Izbę i uzyskały podpis prezydenta pod koniec 2025 r.

Mimo statystyk odnotowanych w 2024 r. rok 2025 okazał się najbezpieczniejszym rokiem na polskich drogach w historii. Z danych wstępnych według stanu na dzień dzisiejszy wynika, że w 2025 r. doszło do 20 924 wypadków drogowych, co oznacza spadek o 2,8% w porównaniu z rokiem poprzednim. W ich wyniku życie straciło 1661 osób, czyli o 12,4% mniej niż w 2024 r. Jest to najniższa liczba ofiar śmiertelnych wypadków drogowych, jaką kiedykolwiek odnotowano w Polsce. Naszym długofalowym celem jest zero ofiar śmiertelnych na polskich drogach do 2050 r. To ambitne, ale konieczne zobowiązanie, które wyznacza kierunek wszystkich podejmowanych przez nas działań. Z tego miejsca pragnę podziękować wszystkim tym, którzy każdego dnia pracują na rzecz poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego: administracji rządowej, samorządom, służbom, Policji, ekspertom i organizacjom społecznym. Dzięki wspólnemu wysiłkowi ten cel staje się realny. Szanowni Państwo! Jesteśmy gotowi na dyskusję i otwarci na państwa rekomendacje. Wiemy też, że przyjęte rozwiązania przynoszą zakładane efekty w postaci redukcji ofiar śmiertelnych na polskich drogach - Informował S.  Bukowiec.

Sala plenarna świeciła pustkami, jednak odbyła się interesująca dyskusja zarówno nad zapisami raportu o brd, jak i elementami, które w nim nie znalazły się. Wymieńmy zaledwie kilka, do pełnego jej zapisu zachęcamy [retransmisja (kliknij)].

I tak posłanka Paulina Matysiak podkreślała: - (…) Muszę powiedzieć jasno: to nie jest dokument o poprawie bezpieczeństwa, ale o jej zaniechaniu, ponieważ w 2024 r. liczba wypadków w Polsce wzrosła, a liczba ofiar śmiertelnych zamiast dalej spadać, zatrzymała się. W 2024 r. w stosunku do 2023 r. odnotowano wzrost liczby wypadków, wzrost liczby ofiar śmiertelnych, wzrost liczby rannych, w tym ciężko rannych, oraz znaczny wzrost liczby kolizji - to jest dosłowny cytat z tej informacji. Rząd nazywa to w raporcie stagnacją (…). - W raporcie za 2023 r. można było pochwalić się sukcesami w walce o bezpieczeństwo, a tymczasem w 2024 r. Polska była 7. krajem od końca w Unii Europejskiej pod względem liczby ofiar śmiertelnych na drogach. Podczas gdy 21 państw Unii poprawiło swoje wyniki, Polska stanęła w miejscu. W 2024 r. ponad 130 osób zginęło na przejściach dla pieszych, w miejscach, które miały być bezpieczne. Z kolei na drogach szybkiego ruchu zginęły 133 osoby, a ponad 1 tys. zostało rannych.(…).

Poseł Witold Tumanowicz zwracał uwagę: - Na pochwałę zasługuje oczywiście zero tolerancji dla alkoholu, ale metoda kija i marchewki ma jedną wadę - brakuje marchewki. Polega ona na drastycznym podnoszeniu kar, wprowadzeniu możliwości obligatoryjnego czasowego zajęcia pojazdu czy podwyżkach stawek grzywien dla recydywistów. Słusznie, ale to nie zastąpi rzetelnego systemu szkolenia zapewniającego wiedzę o tym, co to jest odpowiedzialność, instynkt samozachowawczy i wyobraźnia.

Posłowie zadali też wiele ważnych pytań jak np.: - W ostatnich latach wprowadzono szereg istotnych zmian w prawie drogowym: podniesiono wysokość mandatów, zaostrzono sankcje, w tym w najpoważniejszych przypadkach wprowadzono konfiskatę pojazdów. Czy ministerstwo posiada dane, ile pojazdów zostało skonfiskowanych w ramach policyjnych i sądowych postępowań, z podziałem na te skonfiskowane przed nowelizacją ustawy w 2024 r. i na te skonfiskowane już po nowelizacji wprowadzającej tryb obligatoryjny, gdy sprawca prowadził pojazd, mając co najmniej 1,5‰ alkoholu we krwi? Drugie pytanie: Czy dysponujecie twardymi danymi, jaki wpływ na liczbę wypadków miała konfiskata pojazdów? Pewnie będzie to trudne, ale być może dysponujecie takimi danymi. Ostatnie pytanie: Czy ministerstwo posiada dane pozwalające na porównanie skuteczności konfiskaty pojazdów w Polsce z metodami stosowanymi w innych krajach Unii Europejskiej? (Henryk Szopiński). - Jaki jest pomysł rządu na to, aby systemowo naprawić szkolenia kierowców? Chodzi o to, żeby poprawić jakość tych szkoleń, ponieważ w tym momencie zamiast edukacji promującej doskonalenie techniki jazdy ciągle mamy multiplikowanie absurdalnych, rygorystycznych przepisów. Drugie pytanie: Jaki jest pomysł na to, aby te kary rzeczywiście były nieuchronne dla recydywistów, ale nie godziły w tych, którzy naprawdę tych przepisów przestrzegają? Dla tych ludzi ich ciągłe zaostrzanie jest dużo bardziej uciążliwe niż dla tych, którzy tych przepisów nie respektują (Witold Tumanowicz). - Dlaczego w zakresie tego bezpieczeństwa ten podstawowy element, element edukacyjny, został w 2024 r. tak znacznie okrojony? (Kazimierz Bogusław Choma). -  Czy rząd planuje wdrożenie centralnego, zintegrowanego systemu zarządzania bezpieczeństwem ruchu drogowego opartego na danych Policji, instytucji ochrony zdrowia, samorządów, służb ratunkowych, który pozwoli realnie mierzyć skuteczność działań państwa w zakresie BRD (Bartłomiej Dorywalski).

Wiceminister Stanisław Bukowiec odpowiedział na wszystkie pytania, lub odpowie pisemnie. Przywołajmy jedną tak interesującą branżę szkoleniowców: - Jeżeli chodzi o pytanie pana posła Tumanowicza, o jakość szkoleń, kary dla recydywistów, to tutaj wprowadziliśmy okres próbny dla młodych kierowców trwający 2 lata. W przypadku przepisów, które też będą niedługo wchodzić w życie, odnośnie do możliwości zdobycia prawa jazdy przez 17-latków - tutaj również wprowadzamy element dodatkowy związany z bezpieczeństwem, a więc jazdę w towarzystwie drugiej osoby, która ma uprawnienia do prowadzenia pojazdu od co najmniej 5 lat. (…). Minister przede wszystkim podsumował: - Państwo mówicie, że oczywiście w 2024 r. mieliśmy zatrzymanie tendencji spadkowej. Liczby nie kłamią. Oczywiście było zatrzymanie tendencji spadkowej, jeśli chodzi szczególnie o osoby, które giną na polskich drogach. Ale nie żyjemy w próżni, żyjemy tu i teraz. Dzisiaj mamy 11 lutego 2026 r. Możemy odnieść się do tego. Czy ta tendencja spadkowa została zatrzymana? Nie, tendencja spadkowa ma miejsce, i jest to spadek dość zasadniczy. 12,4, jeśli chodzi o ofiary śmiertelne, wynosił spadek w roku 2025 w stosunku do roku 2024. I proszę państwa, mam najnowsze dane za styczeń 2026 r. Co te dane mówią? Rok do roku, styczeń 2026 r. do stycznia 2025 r., spadki wynoszą: wypadki - 22,7%, zabici - 37,5%, ranni - 21,7%, kolizje - 1%. Tendencja jest spadkowa. Taka dość, myślę, drobna informacja, ale bardzo pocieszająca. Mówimy o programie „Wizja zero”. Muszę państwu powiedzieć, że w styczniu 2026 r. osób zabitych było 70. To jest dalej duża liczba, ale np. w województwie podlaskim w styczniu nie było ofiary śmiertelnej na drogach. To też pokazuje, że wszystkie działania różnych służb, rządu, samorządu, Policji przynoszą rezultaty.

Rządowy dokument „Stan bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz działania realizowane w tym zakresie w 2024 r.” przyjęto. (jm)