Z Anastazją i Maciejem Perek z Ośrodka Szkolenia Kierowców ASIMA w Lesznie rozmawia redaktor Bożenna Chlabicz (maj 2026 r.).
Pytanie: „Nie stać nas na bylejakość!” - to hasło, które widnieje na stronie prezentującej Państwa OSK. Co to oznacza w praktyce, w jaki sposób tę zasadę Państwo stosują i jakie są tego efekty?
Anastazja Perek: Dla nas to nie jest tylko hasło reklamowe, ale sposób pracy od wielu lat. Zależy nam, aby kursanci czuli, że trafili do miejsca, gdzie naprawdę ktoś chce ich nauczyć jeździć, a nie tylko „odbębnić” godziny. Dbamy o atmosferę, cierpliwość, indywidualne podejście i wysoki poziom szkolenia.
Maciej Perek: Stawiamy na jakość zarówno w szkoleniu teoretycznym, jak i praktycznym. Cały czas inwestujemy w rozwój firmy, pojazdy i ludzi. Myślę, że efekty widać po tym, że od 30 lat kursanci wracają do nas, a dziś często szkolimy już dzieci, a nawet wnuki naszych dawnych kursantów. To dla nas ogromne wyróżnienie i dowód zaufania budowanego przez pokolenia.
Pytanie: ASIMA istnieje od 30 lat. W jakim zakresie szkolicie kandydatów na kierowców i kierowców? Jak się zmieniały Wasze priorytety i ambicje w tym okresie?
Anastazja Perek: Zaczynaliśmy od kategorii B. Dziś prowadzimy szkolenia praktycznie na wszystkie kategorie prawa jazdy: AM, A1, A2, A, B na manualnej skrzyni biegów, B na automatycznej skrzyni biegów, B dla osób z niepełnosprawnościami, BE, T, C, CE oraz D. Prowadzimy również szkolenia okresowe, kwalifikacje zawodowe kierowców (Kod 95), kursy dla kandydatów na instruktorów nauki jazdy oraz badania psychologiczne dla kierowców i instruktorów. Staramy się, aby kursant mógł kompleksowo przygotować się w jednym miejscu - od pierwszych zajęć aż po zdobycie uprawnień i rozwój zawodowy.
Maciej Perek: Kiedy zaczynaliśmy 30 lat temu, wszystko wyglądało zupełnie inaczej. Było mniej technologii, mniej możliwości, ale ogrom pracy i determinacji. Naszym celem było stworzenie szkoły, której ludzie będą ufać. Dziś nadal mamy ambicję się rozwijać, ale najważniejsze pozostaje niezmienne - bezpieczeństwo i dobre przygotowanie kierowców do codziennej jazdy.
Pytanie: Co było na kolejnych etapach i co jest obecnie największym wyzwaniem, a co powodem do satysfakcji?
Anastazja Perek: Każdy etap miał swoje wyzwania. Były momenty łatwiejsze i trudniejsze, zmiany przepisów, rozwój firmy, nowe oczekiwania kursantów. Dziś wyzwaniem jest tempo życia i stres, z którym przychodzą ludzie. Coraz częściej trzeba być nie tylko instruktorem, ale też wsparciem i motywatorem.
Maciej Perek: Największą satysfakcję daje nam to, że po tylu latach nadal mamy energię do pracy i ludzi, którzy nas doceniają. Ogromnie cieszą nas wiadomości od kursantów, którzy zdali egzamin, pracują w zawodzie kierowcy albo po prostu bezpiecznie poruszają się po drogach. To daje poczucie sensu tej pracy.
Pytanie: Jak szkolić, żeby Wasz podopieczny nie tylko zdał egzamin na prawo jazdy, ale przede wszystkim dobrze, czyli bezpiecznie poruszał się po drogach? Z czym są największe problemy? Na jakie aspekty edukacji kłaść nacisk?
Anastazja Perek: Bardzo ważne jest budowanie pewności siebie i świadomości na drodze. Samo zdanie egzaminu to dopiero początek. Kursant musi nauczyć się przewidywania sytuacji, odpowiedzialności i opanowania emocji za kierownicą.
Maciej Perek: Dzisiaj dużym problemem jest pośpiech i rozproszenie uwagi. Młodzi ludzie żyją bardzo szybko, często trudno im się skoncentrować. Dlatego uczymy nie tylko techniki jazdy, ale też myślenia za kierownicą, kultury jazdy i odpowiedzialności za innych uczestników ruchu. Bezpieczeństwo zawsze powinno być ważniejsze niż sam wynik egzaminu.
Pytanie: Przypuszczam, że mają już Państwo pierwsze doświadczenia z najmłodszymi kandydatami na kierowców, z 17-latkami. Czy jakoś specjalnie przygotowaliście się do pracy z nimi? Jakie są wrażenia z zajęć z tą młodzieżą?
Maciej Perek: Tak, mamy już pierwsze doświadczenia i widzimy, że młodzież bardzo szybko chłonie wiedzę. Trzeba jednak znaleźć odpowiedni sposób komunikacji i budować relację opartą na zaufaniu oraz spokojnej atmosferze.
Młodzi kursanci są ambitni, otwarci i odważni, ale jednocześnie bardziej wrażliwi na stres i ocenę. Staramy się prowadzić zajęcia tak, aby czuli wsparcie i mogli rozwijać swoje umiejętności krok po kroku. Widzimy w tej młodzieży duży potencjał i ogromną chęć rozwoju.
Pytanie: Jesteśmy obecnie w przededniu istotnych zmian w systemie szkolenia i egzaminowania kierowców. Nie znamy wprawdzie konkretnych zapisów, jakie znajdą się w projektowanej ustawie, ale pojawiło się sporo zapowiedzi. Co sądzicie o tych prawdopodobnych nowych rozwiązaniach i co w Waszym przekonaniu powinno się zmienić jak najszybciej?
Anastazja Perek: Każda zmiana powinna przede wszystkim poprawiać bezpieczeństwo i jakość szkolenia! Ważne jest jednak, aby przepisy były przemyślane i realnie pomagały kursantom oraz ośrodkom, a nie wprowadzały dodatkowy chaos.
Maciej Perek: Uważamy, że warto większy nacisk położyć na praktyczne przygotowanie do codziennych sytuacji drogowych i kulturę jazdy. System powinien wspierać dobre szkolenie, a nie skupiać się wyłącznie na „zaliczeniu” egzaminu.
Po likwidacji obowiązku posiadania placu manewrowego obawiam się, że może pojawić się wiele przypadkowych ośrodków, prowadzonych bez odpowiedniego zaplecza, doświadczenia i realnego podejścia do jakości szkolenia. Samo ułatwienie wejścia na rynek nie powinno odbywać się kosztem poziomu przygotowania przyszłych kierowców oraz bezpieczeństwa na drogach.
Jeżeli wymagania dla ośrodków mają zostać uproszczone, to równocześnie powinna pojawić się większa i przede wszystkim realna kontrola nad przebiegiem szkolenia - zarówno pod względem realizacji godzin, egzaminów wewnętrznych, jak i faktycznego przygotowania kursantów do samodzielnej, odpowiedzialnej i bezpiecznej jazdy.
Dobry instruktor i dobrze prowadzone szkolenie mają ogromny wpływ na późniejsze zachowania kierowców na drodze. Dlatego jakość szkolenia nigdy nie powinna schodzić na drugi plan. Stąd też nasze hasło „NIE STAĆ NAS NA BYLEJAKOŚĆ”.
Pytanie: Wróćmy do jubileuszu. To moment na podsumowania, ale i na plany oraz marzenia. A może nowe pasje?
Anastazja Perek: Po 30 latach nadal mamy plany i marzenia. ASIMA to ogromna część naszego życia, ale prywatnie też mamy swoje pasje, które pozwalają złapać równowagę. Moją wielką miłością są trzy rude Węgierki - nasze wyżły węgierskie krótkowłose. To pasja, która daje mi ogromną radość, motywację i odpoczynek od codziennego tempa pracy.
Maciej Perek: A moją pasją od lat jest wędkarstwo. To czas wyciszenia, kontaktu z naturą i odpoczynku. Myślę, że każdy człowiek potrzebuje czegoś, co pozwala na chwilę zatrzymać się i nabrać sił.
Anastazja Perek/Maciej Perek: A zawodowo chcemy dalej rozwijać ASIMĘ, szkolić na wysokim poziomie i dbać o ludzi, którzy nam zaufali. Po 30 latach wiemy jedno - NAJWAŻNIEJSI ZAWSZE BYLI I BĘDĄ LUDZIE.
Pytanie: A jak sobie radzicie jako rodzice? Czy Wasze dzieci nie cierpią na tym, że jesteście tak aktywni zawodowo?
Anastazja Perek/Maciej Perek: Wręcz przeciwnie - zawsze staraliśmy się, aby mimo dużej ilości pracy najważniejsza była dla nas rodzina, wspólne wartości i wzajemne wsparcie. Jesteśmy ogromnie dumni z naszych dzieci.
Nasz syn Jakub od 18 kwietnia 2024 roku prowadzi swój własny ośrodek szkolenia kierowców i z ogromnym zaangażowaniem rozwija swoją drogę zawodową w tej branży. Cały czas inwestuje w ludzi, sprzęt oraz jakość szkolenia, pokazując, że pasję można połączyć z odpowiedzialnością i ciężką pracą.
Z córką Martą 16 maja 2026 roku uczestniczyliśmy w wyjątkowej Ceremonii Wręczenia Białego Fartucha w Olsztynie. Marta kończy trzeci rok studiów medycznych. Od przedszkolaka marzyła o tym, by zostać lekarzem, dlatego ten moment był dla nas niezwykle wzruszający i symboliczny.
Jesteśmy ogromnie dumni z naszych dzieci, ich pracowitości, ambicji i wartości, którymi kierują się w życiu. Każde z nich idzie własną drogą, ale oboje pokazują, że warto robić w życiu to, co kocha się całym sercem.
Pytanie: Dziękuję za rozmowę. Proszę przyjąć gratulacje - dla Państwa i całego Zespołu.
Anastazja Perek/Maciej Perek: A my z całego serca dziękujemy naszej załodze - za lojalność, zaangażowanie i codzienną pracę, która buduje ASIMĘ. Bez ludzi, którzy tworzą z nami ten ośrodek, nie bylibyśmy dziś w tym miejscu.
Szczególne podziękowania kierujemy również do naszych gości: do pana Witolda Wiśniewskiego, Prezesa Zarządu Grupy IMAGE wraz z Zespołem - Edytą Miturą i Dariuszem Młotem. Jesteśmy wdzięczni za wieloletnią współpracę, zaufanie oraz wsparcie w zakresie materiałów i programów szkoleniowych dla kandydatów na kierowców oraz kierowców zawodowych. Dziękujemy Panu Stanisławowi Paterkowi i jego małżonce Grażynie z ODZ Paterek. Pan Stanisław od wielu lat jest naszym mentorem, a wspólnie rozwijane wartości i wieloletnia współpraca są dla nas ogromnie ważne. Dziękujemy za wsparcie, doświadczenie i obecność na naszej drodze zawodowej.
Rozmawiała Bożenna Chlabicz
Zdjęcia: OSK ASIMA.