Ekspert wyjaśnia

Jakub Grabowski. Pytania z zakresu percepcji to nie to samo co TEST percepcji ryzyka

9 stycznia 2026

Jakub Grabowski. Pytania z zakresu percepcji to nie to samo co TEST percepcji ryzyka
Jakub Grabowski, b. wieloletni instruktor nauki jazdy i egzaminator, z ramienia Mazowieckiego Urzędu Marszałkowskiego nadzorujący działania word-ów, ekspert tyg. PRAWO DROGOWE@NEWS. (fot. archiwum Grupa IMAGE)

W ostatnich dniach naszą branżę obiegła informacja o nowym teście percepcji ryzyka w egzaminie teoretycznym na prawo jazdy. Pojawiły się wzmianki, że jest to zmiana wprowadzona bez szerokiej komunikacji ze środowiskiem osk i kursantami, co naturalnie podbiło emocje i wywołało falę komentarzy. Jak słusznie stwierdzono w dyskusji: pytania z zakresu percepcji ryzyka to nie to samo co TEST percepcji ryzyka - czy może doszło do niezrozumienia tych dwu kwestii?

Co faktycznie doszło - pytania o ocenę zagrożenia. Jeżeli jednak odłożymy na bok gorące nagłówki i spojrzymy na realną treść pytań, obraz jest znacznie spokojniejszy: to nie jest hazard perception w brytyjskim stylu, tylko dwanaście pytań scenariuszowych, które mocniej kierują uwagę na ocenę sytuacji i przewidywanie zagrożeń - czyli coś, co rzetelne szkolenie teoretyczne i tak powinno od lat ćwiczyć.

Zestaw 12 pytań sytuacyjnych z 23 grudnia 2025 r., których wspólny mianownik brzmi: „Czy w tej sytuacji … może stanowić zagrożenie?”. Dotyczą one m.in.: mikromobilności (hulajnoga elektryczna / użytkownik hulajnogi pojawiający się z drogi wewnętrznej); pieszego (np. biegnący chodnikiem); pojazdów nietypowych i ciężkich (koparko-ładowarka, pojazd członowy); warunków i oddziaływań (silny wiatr boczny i wpływ na motocyklistę); zachowań w ruchu (pojazd poruszający się poboczem / lewym pasem); elementów sytuacyjnych (np. „ciężarówka jadąca przed tobą tym samym pasem - czy stanowi zagrożenie?”).

To są pytania na świadomość sytuacyjną: co widzisz, co może się wydarzyć za chwilę i czy musisz przygotować plan reakcji.

To nie jest Hazard Perception - warto uporządkować pojęcia. W Wielkiej Brytanii hazard perception jest osobnym modułem egzaminu teoretycznego: kandydat ogląda kilkanaście klipów i klika w momencie, gdy dostrzeże rozwijające się zagrożenie; wynik jest punktowany, liczy się timing.

Tymczasem pytania „zagrożeniowe”, które widzimy u nas, mają inną naturę: są to standardowe pytania egzaminacyjne (tak/nie) o ocenę sytuacji, tylko osadzone na klipie wideo. W praktyce dydaktycznej różnica jest kluczowa: to nie jest nowy egzamin, tylko akcent przesunięty w stronę praktycznego myślenia.

Jaki ma to wpływ na szkolenie przez OSK. Jeżeli kurs jest prowadzony rzetelnie, to pytania o zagrożenia nie są niczym egzotycznym, bo:

- zasada szczególnej ostrożności,

- zasada ograniczonego zaufania,

- przewidywanie zachowań pieszych i kierujących,

- dobór prędkości do warunków,

- obserwacja i decyzja (kiedy zrezygnować z manewru),

to fundament dobrej teorii - a nie nowinka z mediów.

12 pytań to nie wszystko. Warto podkreślić, że nowa pula (ponad 300 pytań), która doszła już 5 listopada 2025 r. dotyczy analizy sytuacji i konsekwencji, np. wpływu prędkości na przyczepność w zakręcie, ryzyka aquaplaningu, przewidywania wejścia pieszego zza przeszkody, czy oceny zachowania innych uczestników. To jest dokładnie ta sama płaszczyzna myślenia, tylko inaczej opakowana.

Skąd ten kierunek? To, że egzamin (i pytania) idą w stronę praktycznej oceny ryzyka, nie bierze się znikąd. Nowa dyrektywa UE o prawach jazdy weszła w życie 25 listopada 2025 r. i wyraźnie uwypukliła tematykę egzaminu teoretycznego m.in. o:

- mikromobilność i użytkowników urządzeń mobilności osobistej,

- rozproszenie uwagi (telefony i urządzenia elektroniczne),

- jazdę w tunelach, podjazdy/zjazdy, martwe pole,

- interakcje z pojazdami o różnych gabarytach oraz z pojazdami wyposażonymi w ADAS,

- bezpieczeństwo pojazdów na paliwa alternatywne, w tym ładowanie pojazdów elektrycznych,

- silniejszy nacisk na praktyczne „dostrzeganie i przewidywanie zagrożeń”.

W tym sensie pytania o zagrożenia są raczej próbą dołożenia praktycznego elementu do obszaru, który dyrektywa wskazuje jako istotny - a nie odwróceniem zasad w systemie szkolenia.

Tematy dotąd niedowartościowane, które nowe pytania pomagają przywrócić do równowagi. W całej nowej puli pytań widać trzy obszary, które realnie zasługują na mocniejsze miejsce w szkoleniu i sprawdzaniu kwalifikacji:

1) Przejazdy kolejowe – zagrożenia i sposób zachowania

Obecny jest cały blok pytań o zachowanie na przejazdach: widoczność, awarie na torowisku, numer przejazdu, półzapory, wielotorowość, zakaz wjazdu bez miejsca za przejazdem itd.
To jest wiedza krytyczna, której brak niesie wysokie konsekwencje błędu.

2) Mikromobilność – hulajnogi elektryczne, UTO – czyli nasza codzienność

Pojawiają się pytania o relacje z hulajnogą, minimalny odstęp, pierwszeństwo w określonych sytuacjach czy zachowania wobec osób korzystających z urządzeń wspomagających ruch.

3) Analiza zagrożenia – praktyczne kompetencje

Jeżeli pytanie pyta wprost „Czy to jest zagrożenie?”, to w istocie sprawdza: czy kursant umie rozpoznać sytuację, która wymaga gotowości do reakcji. To dokładnie ten element, który buduje bezpiecznego kierowcę, a nie tylko zdającego test.

Proste wnioski dla instruktorów i właścicieli ośrodków szkolenia

* Nie ma potrzeby zmiany programu szkolenia. Szkolenie już zawiera te treści - teraz warto je tylko mocniej zaakcentować.

* Warto przeznaczyć więcej czasu na „Czy to jest zagrożenie?”  Próba zaangażowania kursanta w analizę sytuacji.

* Tematy, które powinny być podkreślane: przejazdy kolejowe, piesi, mikromobilność

* Należy zwrócić uwagę  na myślenie warunkowe kursanta (jeśli–to): „jeśli wiatr boczny i motocyklista, to…”, „jeśli pojazd członowy w lewo z podporządkowanej, to…”. To jest sedno nowych pytań.

Podsumujmy: Nowe pytania z teorii na prawo jazdy: mniej „rewolucji”, więcej praktyki (i trochę niepotrzebnych emocji).

A przede wszystkim: to nie jest rewolucja, tylko pytania bliżej praktyki.

Jakub Grabowski, b. wieloletni instruktor nauki jazdy i egzaminator,

z ramienia Mazowieckiego Urzędu Marszałkowskiego nadzorujący działania word-ów, ekspert tyg. PRAWO DROGOWE@NEWS

[kliknij]