Poprawianie zdawalności,
czyli nieuprawnione „grzebanie” w instrukcji egzaminowania
Szczęśliwy motocyklista, to dobrze wyszkolony motocyklista (własne)
OPIS PROBLEMU.
Problem dotyczy prawidłowości przeprowadzania zadania egzaminacyjnego realizowanego na placu manewrowym w zakresie kat. A, A1, A2 Slalom szybki (jazda pomiędzy pachołkami ustawionymi na placu manewrowym). Wydawałoby się, że przy jasno określonych warunkach przeprowadzania zadania i jednoznacznych kryteriach jego oceny zdarza się, że dyrektorzy WORD, a może egzaminatorzy nadzorujący, a może sami egzaminatorzy dokonują zmiany ustawień legalizowanego urządzenia pomiarowego poprzez dodanie 1 (a może 2 lub 3) metra długości drogi, na której przeprowadzony jest pomiar.
OPINIA W SPRAWIE.
Zgodnie z tabelą nr 1 załącznika nr 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 24 listopada 2023 w sprawie egzaminowania osób ubiegających się do kierowania pojazdami, szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez egzaminatorów oraz wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach (Dz.U z 2023, poz. 2659) osoba egzaminowana w zakresie kat. A, A1, A2 ma do wykonania m. in. zadanie Slalom szybki (jazda pomiędzy pachołkami ustawionymi na placu manewrowym – rysunek 7).
Zgodnie poz. 11 tabeli nr 3 załącznika nr 1 ww rozporządzenia średnia prędkość przejazdu nie może być mniejsza niż 30 km/h.
Na rysunku nr 7 załącznika nr 1 ww rozporządzenia umieszczony jest schemat, gdzie zaznaczone są punkty pomiarowe. Punkty te wyznaczone są jako bramka początkowa i końcowa. Odległość pomiędzy punktami pomiarowymi wynosi 28 metrów przy rozstawionych pachołkach co 7 m.
Ustawodawca, a więc Minister Infrastruktury w sposób nie budzący wątpliwości określił sposób wykonania zadania i kryteria oceny. Nie ma przy tym znaczenia fakt, że motocyklista pokonuje dłuższą drogę jadąc torem krzywoliniowym (tzn. przejeżdża pomiędzy bramkami pokonując 29 czy nawet 32 metry (obliczona w AutoCAD 28,5 m) – zależy to od umiejętności. Ustawodawca to przewidział wyznaczając stałą odległość i określając minimalną średnią prędkość w celu stwierdzenia czy egzaminowany w sposób należyty panuje nad pojazdem – odległość pomiędzy bramkami wynosi 28 m, natomiast przy tej odległości (mierzonej w linii prostej) jadąc slalomem prędkość średnia nie może być mniejsza niż 30 km/h. Tak naprawdę urządzenie do pomiaru prędkości nie mierzy drogi jaką pokonuje motocykl – mierzy tylko czas przejazdu – im mniejszy czas, tym pokazywana większa prędkość. Natomiast droga jest wartością stałą. Z prostego wyliczenia wynika, że minimalny czas jaki powinien zająć przejazd pomiędzy bramkami to ok. 3,37 sek. (28 m : 8,3 m/s). I to stanowi o jednym z podstawowych kryteriów właściwego przejazdu.
O czym musi pamiętać egzaminowany; mianowicie o tym, że prędkość, którą pokazuje prędkościomierz niekoniecznie jest wartością realną, często pokazana wartość jest wartością lekko zawyżoną a ponadto opony motocyklowe nie są płaskie jak samochodowe czyli promień skrętu będzie się zmieniał i będzie inny jeżeli jedziemy prosto (wtedy koła dotykają asfaltu na środku, czyli promień kół jest maksymalny) a inny, jeżeli jedziemy w mocnym złożeniu. To również będzie miało wpływ na różnicę wyświetlaną na prędkościomierzu w stosunku do prędkości realnej.
W wielu WORDach do pomiaru prędkości korzysta się z urządzeń 3D-MP-003/S produkcji Wielobranżowego Przedsiębiorstwa „3D” Sp. z o.o. z siedzibą w Bydgoszczy. To chyba jedno z pierwszych tego typu urządzeń dedykowanych dla WORDów i służące m.in. do mierzenia średniej prędkości podczas przejazdu slalomem szybkim na placu manewrowym. Jest ono również corocznie sprawdzane i kalibrowane właśnie na wielkość 28 metrów (zgodnie z instrukcję) po to, aby błąd pomiarowy jaki ma każde urządzenie był pomijalnie mały, praktycznie zerowy. Dla nas (egzaminatorów) ma ono podstawową wadę – producent umożliwił pilotem dokonywanie zmian podstawowych ustawień – można dodać lub ująć metry przy pomiarze średniej prędkości lub dodać lub ująć prędkość najazdową.
Zmiana nawet o 1 m (o większych nie wspomnę) powoduje, że wizualnie osoba, która jedzie wolniej uzyskuje większą prędkość wyświetlaną na wyświetlaczu urządzenia. Pomiar jest zakłamany, nierzeczywisty i niezgodny z przepisami.
PODSUMOWANIE
Z posiadanych przeze mnie informacji wynika, że w różnych WORDach jest różnie. W większości przypadków droga ustawiona jest na 28 metrów, czyli bez żadnych korekt. W kilku przypadkach korzysta się z tych urządzeń w takim stanie jak w wróciły z przeglądu i kalibracji (czyli też bez korekt). Część WORDów wymieniła już te urządzenia na inne, nowszej generacji, gdzie problem ten nie występuje gdyż są bezobsługowe. Natomiast są WORDy, gdzie „poprawiacze rzeczywistości” ingerują w proces egzaminowania ułatwiając kandydatom na kierowcę wykonanie określonego zadania egzaminacyjnego. Po co? Nie wiem. Żeby niedoszkolony motocyklista był „szczęśliwy”?
Wiem jedno. Zostałem wychowany w poczuciu szacunku dla obowiązującego prawa. Jeżeli Ustawodawca stwierdzi, że ma być 29, 32 czy 35 m to tak będzie. Na dzień dzisiejszy jest 28 i niech tak pozostanie. A jak jest u Was? Czy to Wy decydujecie jaką mierzycie prędkość (a raczej czas przejazdu), czy robi to ktoś za Was?
Roman Uździcki - egzaminator nadzorujący WORD Zielona Góra, pedagog, nauczyciel akademicki