Od lutego’26 mamy wśród znaków pionowych nowy: F-23. Rozporządzenie podaje precyzyjnie dyspozycję tego znaku: § 77a. Znak F-23 „środkowy pas wielofunkcyjny” informuje o rozpoczęciu odcinka drogi, na którym zabronione jest wyprzedzanie innych pojazdów, który posiada wyznaczony środkowy pas wielofunkcyjny przeznaczony dla pojazdów wyjeżdżających z drogi lub wjeżdżających na drogę.
Można odnieść wrażenie, że urzędnicy zatrudnieni w gmachu przy ul. Chałubińskiego w Warszawie postarali się o doprecyzowanie praw i obowiązków uczestników ruchu w miejscach, gdzie inżynier ruchu zastosował środkowy pas ruchu wielofunkcyjny. Jednak przyjrzyjmy się wnikliwie tej dyspozycji, która jest właściwa tyko pozornie…
Napisane jest, że mowa o odcinku drogi, na którym zabronione jest wyprzedzanie. Nie napisano, że środkowy pas - wielofunkcyjny - nie służy do wyprzedzania, ale że odcinek drogi jest objęty zakazem wyprzedzania pojazdów - jakich? Wszelkich. Dyspozycja znaku F-23 funduje nam zakaz szerszy niż wynikający choćby z dyspozycji znaku B-25, gdzie zabrania się wyprzedzania pojazdów silnikowych wielośladowych. Czyli za znakiem F-23 nawet roweru motorowerem nie można wyprzedzić jadąc po prawym pasie…
Jak ma się zachować kierujący jadący na wprost prawym pasem, gdy na pasie środkowym wielofunkcyjnym porusza się w tym samym kierunku pojazd, którego kierujący właśnie rozpędza się po wjechaniu z lewej strony na tę drogę z posesji, lub zwalnia przed skrętem w lewo, w posesję? Przecież tu zajdzie wyprzedzanie. Jeden i drugi kierujący zostają postawieni przez prawodawcę w idiotycznej sytuacji, gdzie jadący prawym pasem ma zwolnić do prędkości z jaką porusza się pojazd na pasie środkowym wielofunkcyjnym. I odwrotnie: gdy jadący pasem środkowym wielofunkcyjnym wyrazi zamiar zmiany pasa na prawy, to kierujący na prawym pasie ma zwolnić tak, by umożliwić zmianę pasa z wielofunkcyjnego na prawy, by nie zaszło wyprzedzenie? Absurd…
A wystarczyło napisać, że pas środkowy wielofunkcyjny nie służy do wyprzedzania. Takie „kwiatki” jak aktualna dyspozycja omawianego znaku podważa zaufanie obywatela do prawodawcy, skazuje na konfuzję i kierującego, i policjanta obserwującego drogę w tym miejscu.

Tomasz Kulik,
instruktor nauki jazdy, techniki jazdy, były kierowca JW. GROM