Redakcja PRAWA DROGOWEGO@NEWS rozmawia z instruktorką nauki jazdy Agnieszką Gałuszką, która na naszych łamach gości po raz pierwszy. Zwięźle mówi o swoim zainteresowaniu zawodem, a jednak kontynuując studia psychologiczne pracuje także nad wzbogaceniem swoich uprawnień. Pani Agnieszka ma doświadczenie dziennikarskie i już jest autorką książki, jednak ten temat tymczasem pozostawmy. Zachęcamy do lektury. Redakcja
Pytanie Redakcji PRAWO DROGOWE@NEWS: Redaktorzy portalu Autostrady A4 Katowice-Kraków policzyli, że liczba odpowiedzialnych za spowodowanie zdarzeń drogowych w 2024 r. wyniosła: 69,8% MĘŻCZYŻNI I 27,9% KOBIETY. Jak Pani skomentuje taką statystykę?
Odpowiada Agnieszka Gałuszka, instruktorka: Statystyki tego rodzaju bardzo łatwo prowadzą do niepotrzebnych uproszczeń. W mojej pracy instruktorskiej widziałam setki kursantów i wiem, że sposób prowadzenia samochodu jest raczej składową stylu jazdy, temperamentu i doświadczenia, a nie wyłącznie samej płci. Faktem, który oddaje ta statystyka jest to, że mężczyźni statystycznie jeżdżą więcej i częściej podejmują ryzykowne zachowania na drodze, co istotnie może wpływać na takie proporcje. Z kolei kobiety często są bardziej ostrożne i mają bardziej defensywny styl jazdy. Oczywiście jest to ogromna generalizacja, ponieważ, tak jak wspomniałam już wcześniej, z punktu widzenia psychologii płeć nie jest aż tak istotnym determinantem zachowania, jak mogłoby się wydawać.
Pytanie Redakcji PRAWO DROGOWE@NEWS: I zanim przejdziemy do pytań branżowych jeszcze jedno generalne: Czy każdy powinien mieć prawo jazdy? W ubiegłym roku dotarła do nas wszystkich wiadomość, że chyba to był WORD w Łodzi, gdzie kandydat na kierowcę oblał egzamin po raz… sześćdziesiąty! I powtarzam pytanie - Czy każdy powinien mieć prawo jazdy?
Odpowiada Agnieszka Gałuszka, instruktorka: Moim zdaniem nie. Jest to uprawnienie, którego nabycie wiąże się z ogromną odpowiedzialnością za życie i zdrowie swoje i innych. W mojej książce "Nie zabij nikogo. Z notatnika instruktora jazdy" przyrównuję prawo jazdy do pozwolenia na broń. Jest jednak jedna kluczowa różnica pomiędzy tymi dwoma uprawnieniami: podczas wyrabiania profilu kandydata na kierowcę kategorii B nie przeprowadza się badań psychologicznych. Uważam, że dzięki właściwościom niektórych narzędzi psychometrycznych z powodzeniem udałoby się wykluczyć potencjalnych kierowców, którzy mogą odpowiadać za wielokrotne popełnianie tych samych wykroczeń, które później mogą prowadzić do kuriozalnych kilku- lub nawet kilkunastokrotnych zakazów prowadzenia pojazdów.
Pytanie Redakcji PRAWO DROGOWE@NEWS: Wczoraj świętowałyśmy DZIEŃ KOBIET, miłe święto, tyle pięknych kwiatów itd. itd. A Pani instruktorka nauki jazdy pojazdami mechanicznymi jak długo pracuje w tym zawodzie i skąd taki pomysł?
Odpowiada Agnieszka Gałuszka, instruktorka: W zawodzie instruktora pracuję od kilku lat, jednak od zawsze jestem związana z motoryzacją i dziennikarstwem.
Pytanie Redakcji PRAWO DROGOWE@NEWS: Ponieważ dotychczas nie mieliśmy przyjemności gościć Pani na naszych łamach proszę przybliżyć naszym Czytelnikom etapy swojej drogi zawodowej.
Odpowiada Agnieszka Gałuszka, instruktorka: Moja droga zawodowa jest dość ciekawa, bo mam wiele obszarów zainteresowań. Zaczynając moją karierę instruktorską, jednocześnie byłam fotografem motoryzacyjnym i dziennikarką, a kilka lat później rozpoczęłam studia psychologiczne. Kompetencje, które zebrałam, a także moja ogromna miłość do reportażu, poskutkowała stworzeniem książki właśnie tego gatunku. Postanowiłam przedstawić w niej bez cenzury to, jak wygląda system szkolenia kierowców w Polsce - i wydaje mi się, że udało się to całkiem dobrze. "Nie zabij nikogo. Z notatnika instruktora jazdy" to aktualnie projekt, z którego jestem najbardziej dumna. Z pewnością nie jest on ostatnim, ponieważ nieustannie podwyższam swoje kompetencje i pracuję nad kolejnymi książkami.
Pytanie Redakcji PRAWO DROGOWE@NEWS: Powszechnie uważa się, że sukces zawodowy oznacza dopasowanie pracy do wartości osobistych. Czy w tym zakresie znalazła Pani równowagę?
Odpowiada Agnieszka Gałuszka, instruktorka: To jest proces, a nie punkt, który osiąga się raz na zawsze. W obecnych czasach będąc zbyt długo w tym samym miejscu, zostaje się z tyłu. Wydaje mi się, że obecnie jestem w procesie transformacji zawodowej, co ma szczególny związek z niedawnym wydaniem książki. Nieustannie podnoszę swoje kwalifikacje, zarówno te instruktorskie jak i psychologiczne. Na moment, gdy będę mogła zupełnie szczerze powiedzieć, że osiągnęłam sukces, trzeba jeszcze poczekać. Patrząc wstecz na to, jaką drogę przeszłam, by być tu gdzie jestem, na pewno odczuwam wdzięczność.
Pamiętajmy też, że dla każdego z nas meta znajduje się w innym miejscu. Dla jednej osoby będzie to napisanie i wydanie książki, dla innej osoby będzie to stabilne zatrudnienie w OSK, a jeszcze dla innej osoby szczęśliwie spędzony dzień.
Pytanie Redakcji PRAWO DROGOWE@NEWS: I dalej jakie cele na przyszłość?
Odpowiada Agnieszka Gałuszka, instruktorka: Nie lubię zdradzać zbyt dużo. Z pewnością dalsza promocja książki i rozwój kompetencji, które wzbogacam o kolejne uprawnienia.
Pytanie Redakcji PRAWO DROGOWE@NEWS: Czy łatwo kobiecie w tej męskiej branży? Jakaś rada dla młodszych koleżanek lub też przyszłych koleżanek.
Odpowiada Agnieszka Gałuszka, instruktorka: Czasem zdarzają się uszczypliwości ze strony mężczyzn-instruktorów, jednak sytuacje te należą już do rzadkości. Nie lubię postrzegania moich kwalifikacji wyłącznie przez pryzmat tego, że jestem kobietą. Przede wszystkim chcę być postrzegana, jako profesjonalistka w swoim fachu. Moja płeć powinna mieć drugorzędne znaczenie.
Rada dla kobiet, które myślą o tym, by zostać instruktorami, lub są młodymi adeptkami tego zawodu (choć mogą skorzystać z niej również panowie): przede wszystkim warto konsekwentnie podnosić swoje umiejętności i nie pozwalać, by stereotypy wpływały na poczucie własnej wartości. W tej pracy kluczowe są: opanowanie, umiejętność komunikacji interpersonalnej i odporność psychiczna, które należy połączyć z ekspercką znajomością przepisów związanych z ruchem drogowym. To wyjątkowo trudne połączenie, dlatego warto również zadbać o swój komfort. Pamiętajmy, że odpoczynek jest tak samo ważny, jak praca.
Dziękuję za rozmowę.
Pytania zadała Jolanta Michasiewicz, redaktor naczelna PRAWA DROGOWEGO@NEWS