Rozmowy

30 lat OSK POLDEK i co dalej?

15 maja 2026

30 lat OSK POLDEK i co dalej?
Gala jubileuszu 30-lecia istnienia OSK POLDEK. Sulęczyn, 17 kwietnia 2026. Sulęczyn. (od lewej) Witold Wiśniewski - Prezes Zarządu Grupy IMAGE, Karolina Romanowicz - Dyrektor OSK POLDEK, Dagmara Romanowicz - Prezes OSK POLDEK, Bożenna Chlabicz - Prezes Zarządu Fundacji Zapobieganie Wypadkom Drogowym, Edyta Mitura - Dyrektor Grupy IMAGE (fot.: Paula Romanowska)

- Jeżeli o czymś marzysz, potrafisz też tego dokonać! Walt Disney

Z Dagmarą Romanowicz, Prezes Ośrodka Szkolenia Kierowców POLDEK w Gdańsku rozmawia Bożenna Chlabicz

Pytanie: Pani Dagmaro, proszę przyjąć gratulacje i życzenia dalszych osiągnięć na miarę tych, które udało się Pani i Pani Zespołowi uzyskać przez 30 minionych lat. Mają Państwo za sobą wspaniałą rocznicową uroczystość. Co w tym spotkaniu sprzed kilku tygodni było dla Pani osobiście najważniejsze?

Odpowiedź: Bez dobrego, zespołu nic nie funkcjonuje prawidłowo. Ten dzień to moje podziękowanie dla moich współpracowników, przyjaciół, rodziny. Chciałam, aby osoby, które tego dnia będą ze mną, mogły się zwyczajnie odstresować, odpocząć i dobrze pobawić się.

Pytanie: Nie mogę nie zapytać, ile czasu i jak wiele emocji włożyła Pani w przygotowanie uroczystości, o której z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć, że w każdym calu została zaplanowana i przeprowadzona perfekcyjnie?

Odpowiedź: Do wspomnianego wydarzenia przygotowywałam się z wieloma Usługodawcami przez ponad rok. Dziesiątki godzin spędzonych na doprecyzowaniu każdego szczegółu. Było warto - Ci, co byli, wiedzą, a Ci, co będą oglądać zdjęcia, sami to zobaczą.

Pytanie: Co i kto Panią najbardziej wzruszył? Które wspomnienie z minionych 30 lat wywołało u Pani drgnienie serca?

Odpowiedź: Wzruszenie i to ogromnie wywołał film podsumowujący te moje 30 lat pracy w OSK POLDEK. Film, przy którym pracowaliśmy przez długie tygodnie. Powstał on dzięki uporowi, ciężkiej pracy i ambicji Artura Kamińskiego. W tym miejscu muszę podziękować wspomnianemu, bo mimo, że mieliśmy już wszyscy jako załoga dość dubli, on nigdy nam nie odpuścił. Zawsze wszystko musiało być perfekcyjnie. Ilość moich gości, ich gesty, słowa i obecność były i są dla mnie bardzo ważne. Ten dzień był wyjątkowy, powiem więcej, wymarzony.

Pytanie: Nawet po najważniejszych jubileuszach trzeba wrócić do codzienności. A ta, jak zazwyczaj, a może teraz szczególnie, jest nadzwyczaj ciekawa. Jaki jest Pani stosunek do - na razie - zakładanych zmian. Traktuje je Pani jak rewolucję w szkoleniu i egzaminowaniu czy raczej dziejową konieczność?

Odpowiedź: Z racji mojego podejścia do historii oraz własnych przeżyć słowo rewolucja jest dla mnie zupełnie nietrafione. Mam nadzieję, że ofiar w związku z tymi zmianami nie będzie i do przewrotów nie dojdzie, a jedynie uporządkujemy pewne tematy, które juź od dawna należało zmienić. Dziejowa konieczność - nie. To są zmiany, koniec kropka. Nie wyolbrzymiajmy rzeczy, które trzeba zrobić. Świat się zmienia, ludzie się zamieniają, a my jako środowisko musimy się do tego dopasować. Oczywiście, wyłącznie Ci, którzy rozumieją potrzebę zmian.

Pytanie: Czy już możemy rozmawiać o tym, jaki wpływ nowe regulacje będą miały na funkcjonowanie Pani ośrodka szkolenia? Czego się Pani obawia, a co uważa Pani za plus?

Odpowiedź: Tak, jak wspomniałam wcześniej, zmiany są nieuniknione. Rozpoczynając swoją działalność w 1996 roku pisma do urzędu pisałam ręcznie. Następnie weszły faxy, komputery, media społecznościowe itd. Dopasowujemy się do tego, co przynoszą nasze czasy. Nie lamentujemy, tylko idziemy dalej. Szkoda marnować energię, aby za wszelką cenę walczyć o zatrzymanie tego, co było. Bo to już było… i nie wróci. Zmiany, zmiany, zmiany - takie jest życie. Zawsze trzeba być na nie gotowym. Póki co, nic się jeszcze nie zmieniło. Jak się zmieni, to się do tego dopasujemy, dopracujemy naszą strategię do obowiązujących zmian. Czego się obawiam? A powinnam się czegoś obawiać?

Pytanie: To jeszcze poproszę o optymistyczne zakończenie naszej rozmowy. Jakie plany, marzenia, perspektywy powinny się spełnić, żeby następne jubileusze OSK POLDEK były równie radosne jak tegoroczny?

Odpowiedź: Najważniejsze jest zdrowie moich współpracowników i moje. Motto 30-lecia mojej firmy: - Jeżeli o czymś marzysz, potrafisz też tego dokonać! Walt Disneya. Nie bójmy się marzyć. Serdecznie pozdrawiam koleżanki i kolegów, Instruktorów i Egzaminatorów. Dziękuję za rozmowę.

Pytanie: Ja również serdecznie dziękuję.

(fot. udostępnione przez OSK POLDEK)