W trakcie trwającego 57. posiedzenia Sejmu RP, 14. maja odbyło się posiedzenie Komisji Infrastruktury. Spotkaniu przewodniczył poseł Mirosław Suchoń, przewodniczący Komisji. Stanisław Bukowiec, wiceminister infrastruktury złożył informację na temat szkolenia kandydatów na kierowców oraz kierowców - propozycje zmian dostosowujących system szkolenia do aktualnych warunków. - Tak naprawdę najważniejsze są kompetencje instruktora - konkludował jeden z zaproszonych ekspertów.
Informacja resortu infrastruktury. - W ostatnim czasie wprowadziliśmy szereg odważnych zmian legislacyjnych - mówił S. Bukowiec. (…) Reformę systemu szkolenia i egzaminowania dzielimy na dwa etapy (…):
* etap pierwszy czyli uproszczenie egzaminowania i nacisk na umiejętności praktyczne. W obszarze pytań egzaminacyjnych proponujemy utworzenie Centrum Egzaminowania w jednostce podległej ministrowi do spraw transportu, które przejmie zadania dotychczasowej Komisji ds. weryfikacji i rekomendacji pytań egzaminacyjnych. Przy Centrum Egzaminowania powstanie Rada Konsultacyjna jako organ doradczy skupiający ekspertów z branży szkoleniowej, egzaminacyjnej i środowisk brd. Pytania będą opracowywane przez specjalistów, testowane pilotażowo, a następnie udostępniane publicznie. Baza pytań stanie się dynamiczna, dostosowywana na bieżąco do zmian prawnych i realiów drogowych. Zreformujemy też sam egzamin teoretyczny ograniczając liczbę pytań w bazie z obecnych ponad 3,5 tysiąca do 1,5 tysiąca i podnosząc ich jakość. Nowe pytania będą proste i jednoznaczne. Sprawdzą czy kandydat potrafi przewidywać zagrożenia, podejmować właściwe decyzje i bezpiecznie zachowywać się w realnych sytuacjach drogowych. W tym wobec pojazdów elektrycznych, systemów wspomagania kierowcy i rosnącej automatyzacji jazdy - zgodnie z najnowszymi wymaganiami i postępem technicznym. W obszarze egzaminu praktycznego proponujemy likwidację egzaminu na placu manewrowym dla kategorii B i B1. Argumenty są rozstrzygające. Polska jest dziś jednym z nielicznych krajów w Unii Europejskiej, który wciąż wymaga zdawania egzaminu na wydzielonym placu. Litwa zrezygnowała z tego w 2019 roku, Niemcy w roku 2021. Już w 2009 roku Europejska Organizacja CIECA wskazała, że ten element egzaminu jest nieuzasadniony i nie wpływa na jakość jazdy. Manewry pod tzw. linijkę nie mają przełożenia na codzienną jazdę. Te same umiejętności egzaminator może ocenić w ruchu miejskim. W naturalnym kontekście. Co więcej około 30-40% kandydatów - mówiąc kolokwialnie - oblewa egzamin właśnie na placu. Na etapie, który w minimalnym stopniu koreluje z realnym bezpieczeństwem na drodze. To dysfunkcja, którą należy wyeliminować. Najwyższa Izba Kontroli w informacji o wynikach kontroli z maja 2023 roku wskazała wprost, że szkolenie kandydatów na kierowców w wielu przypadkach kończy się na placu manewrowym bez szansy na sprawdzenie umiejętności w rzeczywistym ruchu miejskim. System szkolenia w Polsce przygotowuje kursantów do zdania egzaminu, a nie do bezpiecznej jazdy. I to jest fundamentalny problem, który chcemy rozwiązać. Plac manewrowy może pozostać jako bezpieczne środowisko do nauki podstaw jazdy w trakcie szkolenia. Zniknie wyłącznie z egzaminu państwowego na kategorię B i B1.
Projekt ustawy został wpisany do Wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów pod identyfikatorem UD402 w dniu 28. kwietnia bieżącego roku. Planujemy jego przyjęcie przez Radę Ministrów w II kwartale 2026 roku. Szczegóły zmian są obecnie przedmiotem intensywnych prac w Ministerstwie Infrastruktury. Wsłuchujemy się w głos ekspertów bezpieczeństwa ruchu drogowego, branży szkoleniowej i egzaminacyjnej oraz samorządów w zakresie ich doświadczeń z wydawaniem, zatrzymywaniem i cofaniem dokumentów potwierdzających uprawnienia do kierowania pojazdami.
* etap drugi czyli wdrożenie Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady Unii Europejskiej z 22.10.2025 r./20205. w sprawie praw jazdy. Państwa członkowskie mają czas na jej transpozycję do listopada 2028 roku, a nowe przepisy mają w pełni obowiązywać od listopada 2029 roku. Jednak już teraz wprowadzamy niektóre nowe rozwiązania prawne nowej dyrektywy. Unijna regulacja wprowadza zmiany, które będą miały bezpośrednie przełożenie na zasady szkolenia i egzaminowania w Polsce. Najważniejsze z nich to nowoczesne treści egzaminacyjne i szkoleniowe, nowe kryteria oceny na egzaminie praktycznym, ekologiczny styl jazdy, cyfrowe prawo jazdy, transgraniczne egzekwowanie zakazów prowadzenie, egzamin z percepcji ryzyka. Wdrożenie dyrektywy będzie wymagało kompleksowej rewizji programów szkoleniowych, materiałów dydaktycznych i kryteriów egzaminacyjnych. Wiele z tych kierunków - modernizacja pytań egzaminacyjnych, nacisk na realne umiejętności i nowe technologie - pokrywa się z tym co już realizujemy w ramach etapu pierwszego. Dyrektywa stanowi więc nie tyle oderwany obowiązek unijny co potwierdzenie słuszności obranego przez nas kierunku. (…)
W ramach dyskusji głos zabrali zarówno posłowie, jak i uczestniczący w posiedzeniu eksperci:
Paulina Matysiak (posłanka) pytała kiedy pojawi się projekt ustawy oraz czy dwa etapy oznaczają dwa odrębne projekty ustaw.
Maciej Wroński (prezes TLP), podniósł kwestię jakości kwalifikacji kierowców, którzy są szkoleni w dziś obowiązującym systemie szkolenia. Przywołał ocenę pracodawców co do ogólnego przygotowania do kierowania pojazdem ciężkim, do wykonywania zawodu kierowcy - 9,8% respondentów stwierdziło, że to jest żadne przygotowanie, muszą od nowa kształtować i uczyć podstawowych rzeczy kierowców. - Jeżeli chodzi o rzeczywiste przygotowanie tych kierowców manewrów - a przecież sprzętem ciężkim trzeba podjechać pod rampę, trzeba np. na MOP-ie zaparkować na skos, czy równolegle - to 12,2% respondentów oceniło, że to jest żadne przygotowanie. (…) I takie są fakty, o których musimy zacząć mówić i z którymi musimy coś zrobić - podsumował prezes. Zaproponował jednocześnie, aby kategorie wyższe C, C+E, D i D+E nie były robione w word-ach. Uzasadniał, iż tam proponowana infrastruktura nie przypomina środowiska w którym kierowca będzie funkcjonował. Odnośnie pytań egzaminacyjnych padła propozycja zakupu licencji funkcjonujących baz pytań np. ze Szwecji, Holandii, czy Wielkiej Brytanii, dalej powołać komisję, która zaadaptuje te pytania do naszych krajowych warunków. Kolejna sugestia dotyczyła odtajnienia prac funkcjonującego w resorcie infrastruktury Zespołu Konsultacyjnego,
Tomasz Matuszewski (sekretarz Mazowieckiej Rady BRD) - zastrzegł, iż wypowiada się jako praktyk - zwrócił uwagę na nieakceptowalny wzrost ciężko rannych w wypadkach drogowych, te statystyki dotyczą młodych kierowców ciężko rannych - co udawania, że system jest nieefektywny. Kolejna podniesiona kwestia to - jak to nazwał - sztuczny, abstrakcyjny i jeszcze w efekcie zupełnie nieefektywny dzisiejszy system placowo i teoretyczno-pytaniowy. Kończąc swoją wypowiedź T. Matuszewski wskazał na niekorzystną tendencję komercjalizacji procesu szkoleniowo-egzaminacyjnego.
Mirosław Suchoń (poseł) poparł opinię, że system powinien się zmieniać i dostosowywać do postępujących zmian np. nawyków, nowoczesnych warunków. Ważną kwestią - w opinii posła - jest finansowanie zapewniające najwyższą jakość zatrudnianych ekspertów. Wiele mówi się o egzaminie zapominając o aspekcie szkoleniowym i tu M. Suchoń wskazywał m.in. na egzamin wewnętrzny w ośrodkach szkolenia, po zdaniu którego kandydat na kierowcę niestety nadal nie jest przygotowany do egzaminu państwowego. I tu zwracał uwagę na zagadnienia: przygotowania osób wykonujących zawód instruktora, słabej jakości szkoleń, rejestracji i przechowywania nagrań z egzaminu w osk; statystyk zdawalności dotyczących zarówno osk jak i każdego z instruktorów itd.
Krystyna Sibińska (posłanka), podjęła kwestię systemu: szkolenia, egzaminowania i zadała pytanie o miejsce w reformie dla wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego?
Maciej Wroński, także podjął i poparł wątek szkolenia i kompetencji instruktora. Mówił: - W całym procesie szkolenia jesteśmy sfokusowani na dwóch rzeczach. Na ośrodku szkolenia kierowców - czyli na przedsiębiorstwie i ewentualnie na systemie teleinformatycznym, który ma rejestrować poszczególne czynności. Natomiast jak popatrzymy na systemy jakie są w innych państwach Europy Zachodniej to ośrodek szkolenia w ogóle nie jest regulowany. Co jest regulowane? Instruktor, jego kompetencje, dostęp do zawodu instruktora. Spójrzmy na model szwedzki (…) tam może szkolić sam rodzic - po krótkim kursie - albo ewentualnie do tego wynająć instruktora, ale nie ośrodek szkolenia kierowców, nie przedsiębiorcę, tylko instruktora. Ten instruktor może oczywiście prowadzić działalność gospodarczą jeżeli takową chce. Tak naprawdę najważniejsze są kompetencje instruktora. Mówimy o postępie w systemie szkolenia. A ja zapytam - a jak on jest w ogóle możliwy? Przecież mamy bardzo ścisłe rozporządzenia, które praktycznie rzecz biorąc dyktują wszystko. Łącznie na co ma, ile godzin przedsiębiorca poświęcać. A ja się zapytam - a na jakiej zasadzie to wymyślono. (…) W jaki sposób my mamy robić postęp w procesie dydaktycznym, wprowadzać nowe formy szkolenia skoro jeżeli by się jakiś ośrodek na to odważył, to w tym momencie traci zezwolenie na wykonywanie takiej działalności, bo postąpi niezgodnie z rozporządzeniem. I tutaj jest pytanie: - Czy ewentualnie nie przyszedł czas żebyśmy do tego od zupełnie innej strony podeszli, czyli w jakiś sposób uwolnili spod regulacji szkolenie kierowców jako działalność gospodarczą natomiast skoncentrowali się na instruktorze, który odpowiada za bezpieczeństwo zarówno osoby szkolonej, jak i bezpieczeństwo innych uczestników ruchu, jak i bezpieczeństwo osób, które będą przebywały niedaleko pojazdu, który jeżeli będzie chciał to będzie wykonywał manewry na placu manewrowym, a jeżeli będzie chciał - w zależności od oceny umiejętności tego kandydata - w ruchu drogowym. Czyli może warto w tym momencie zmienić paradygmaty? (…)
Tomasz Matuszewski, zwrócił uwagę, iż od 1998 roku obserwowana jest totalna pauperyzacja kadr: instruktorów, instruktorów techniki jazdy, trenerów czy egzaminatorów. Mówił o skutkach deregulacji z 2013 r., o kwestii utrzymania uprawnień, o niepowodzeniu jakie przyniosła praktyka prowadzonych warsztatów. - W złym systemie dobra kadra sobie poradzi, w dobrym systemie słaba kadra polegnie - zakończył.
Informacji resortu infrastruktury ciąg dalszy. Uzupełniając swoją wcześniejszą informację wiceminister Stanisław Bukowiec pokreślił, że resort jest zdeterminowany, aby tę reformę realizować. Może na początek częściowo i zacząć od tych najistotniejszych w pierwszym etapie, ale dalej na pewno będą kontynuowane. Co jeszcze poza założeniami nazwanymi fundamentalnymi? To propozycje: obligatoryjnego rejestrowanie egzaminów wewnętrznych i przekazywanie do nadzoru; wprowadzenie cyfrowej karty kursanta; doprecyzowanie przepisów dotyczących skarg na egzamin; ograniczenie możliwości podejścia do egzaminu praktycznego wielokrotnie jednego dnia; zmiany kryteriów dotyczących instruktora - wykształcenie minimum średnie; 24-miesięczna ważność egzaminu teoretycznego; określenie podstaw programowych szkolenia; upublicznienie statystyk tzw. zdawalności; w Centrum Egzaminowania mają być zatrudnieni fachowcy (maksymalnie 6 etatów), z siedzibą w Instytucie Transportu Samochodowego, którzy będą odpowiadać za bazę pytań, za ich weryfikację, za ich wprowadzanie; pytania - po sprawdzeniu i pilotażu - będą publicznie dostępne; współpracy z Ministerstwem Cyfryzacji; wspólnie wprowadzanych zmian i stosowaniu systemu CEPiK; Rada Konsultacyjna - jako ciało społeczne - będzie miała za zadanie wsparcie dla Centrum Egzaminacyjnego, również zgłaszanie zmian legislacyjnych; zwiększenie opłaty, która dziś wnoszona jest do budżetu przez word-y (z 90 groszy dziś do 2 złotych); sugestia zmiany w word-ach: tory wyścigowe, symulatory itd.
Podsumowanie. Zdecydowanie to była to kolejna, ważna, rzeczowa, też interesująca debata poświęcona niezbędnym zmianom w systemie szkolenia i następnie egzaminowania kandydatów na kierowców i kierowców. Niestety nadal bez podstawowego źródła czyli projektu nowelizacji ustawy o kierujących pojazdami. A jednak, wiceminister poinformował, iż projekt trafi do konsultacji w terminie 2-3 tygodni. - Nie mamy żadnych tajemnic, chcemy publicznie rozmawiać na ten temat - podsumował wiceminister Stanisław Bukowiec. (jm)
Transmisja/retransmisja - zachęcamy do odsłuchania komisyjnej debaty - [kliknij] (fot. screen)