Ogłoszenia

Piątek - 27.bm. DYSKUSJA NA RATUSZOWEJ. Zadamy Wasze pytania

26 marca 2026

Piątek - 27.bm. DYSKUSJA NA RATUSZOWEJ. Zadamy Wasze pytania
(od lewej) Egzaminator WORD w Łodzi, przewodniczący NSZZ SOLIDARNOŚĆ 80 w WORD, Tomasz Matuszewski, egzaminator, zastępca dyrektora WORD w Warszawie, prezes Ogólnopolskiego Związku Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego (fot. ze zbiorów prywatnych oraz fot. Jolanta Michasiewicz)

Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią [kliknij] w dniu jutrzejszym - piątek/27 marca br./godz.11.00/on-line - odbędzie się kolejna spotkanie w cyklu DYSKUSJI NA RATUSZOWEJ. Tytuł: „ A jakie lekarstwo na zło?”. Goście: Radosław Banaszkiewicz, egzaminator WORD w Łodzi, przewodniczący NSZZ SOLIDARNOŚĆ 80 w WORD i Tomasz Matuszewski, egzaminator, zastępca dyrektora WORD w Warszawie, prezes Ogólnopolskiego Związku Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego.

Podejmiemy trzy kwestie dotyczące wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego; egzaminu państwowego na prawo jazdy; egzaminatorów. Grubą kreską odkreślimy dotychczasowe wypowiedzi i zapytamy: A jakie lekarstwo na zło? Czyli będziemy oczekiwali od naszych Gości propozycji rozwiązań, może wniosków, które powinny trafić do projektów nowelizacji obowiązujących przepisów itd. Poprosiliśmy Czytelników o wskazanie interesujących kwestii. Oto one:

Sławomir Moszczyński, instruktor, osk w Warszawie:

* Czy wiedza egzaminatorów jest wystarczająca? Od lat niezmienność tras, podobne oceny. Czy nie powinna być czasowa weryfikacja. Czytając fora dyskusyjne, gdzie się wypowiadają, wyczuwa się czasami ogromne braki merytoryczne.

* Dlaczego egzamin praktyczny jest tak dużą traumą dla zdających. I nie ma tu znaczenia wiek, zawód Czy wykształcenie. To jest tylko egzamin na prawo jazdy! To nie jest egzamin że strachu i stresu.

* Dlaczego zdający jest często traktowany jak petent a nie klient? Czy to brak empatii i wyszkolenia a może zły dobór kadr? Przypominam o 3% zdawalności "Rzeźnika" Ludzie idąc na egzamin szukają ludzkiej twarzy egzaminatora.

Media społecznościowe:

* A co takiego strasznego jest na tym placu, że trzeba go usunąć? Nie licząc przygotowania się do jazdy i obsługi, osoba ma do wykonania tylko „łuk” i ruszanie na wzniesieniu. Moim zdaniem i tak został on nazbyt okrojony. Niestety, ale kursant powinien wykazać się minimalnymi umiejętnościami gdzieś, przed wyjazdem na miasto.

* Jak Panowie skomentują zdawalność w WORD w Piotrkowie Trybunalskim 3,5 i 5% czy WORD w Łodzi 5%? Czy Ci egzaminatorzy nie powinni podlegać weryfikacji? A jakość egzaminowania - i to chyba powinna być przeanalizowana?

* Egzamin czyli twarde zderzenie z rzeczywistością reprezentowany przez kompetentne osoby egzaminatorów związanych arkuszem i rozporządzeniem dbając o swój dobrobyt (prace) wykonują swoje zadanie szablonowo bez odstępstw bo ktoś światły jeszcze się odwoła i marszałek unieważni wynik negatywny na koszt egzaminatora. Winne społeczne przyzwolenie na bylejakość i miernotę, a potem mamy mistrzów prostej i statystyki wypadków. Równaj w dół można rzec.

Czekamy na emaile także dziś: tygodnik@prawodrogowe.pl