Dziś publikujemy list i artykuł Dariusza Pilcha, na którego życzenie tekst opatrujemy wyłącznie imieniem i nazwiskiem. Zachęcamy do lektury opinii, w której Autor postanowił zwrócić uwagę na systemowy kontekst poglądu dotyczącego zapinania pasów bezpieczeństwa i zdecydowanie szerzej pisze o nadzorze nad szkoleniem i egzaminowaniem, o standardach etycznych i pedagogicznych. Redakcja PRAWA DROGOWEGO@NEWS (e-mail: tygodnik@prawodrogowe.pl)
Szanowna Redakcjo,
w związku z toczącą się na Państwa łamach dyskusją dotyczącą braku obowiązku zapinania pasów bezpieczeństwa przez instruktorów nauki jazdy oraz jego wpływu na postawy kandydatów na kierowców, chciałbym zwrócić uwagę na szerszy, systemowy kontekst tego problemu.
Jakość kształcenia przyszłych kierowców w istotnym stopniu zależy nie tylko od pojedynczych zachowań instruktorów, lecz przede wszystkim od jakości i standardów kadr uczących oraz egzaminujących. To właśnie egzaminatorzy i instruktorzy, funkcjonujący w określonym systemie nadzoru i odpowiedzialności, wyznaczają realne normy postępowania, które następnie są powielane przez kursantów. W załączeniu przesyłam opracowane stanowisko, w którym wskazuję, że bez uporządkowania systemu nadzoru nad egzaminowaniem i szkoleniem - w tym nad standardami etycznymi i pedagogicznymi - trudno oczekiwać trwałej poprawy jakości kształcenia oraz postaw przyszłych uczestników ruchu drogowego.
Mam nadzieję, że przedstawione argumenty mogą stanowić wartościowy głos w prowadzonej przez Państwa debacie.
Z wyrazami szacunku Dariusz Pilch
* * *
W dyskusji dotyczącej poprawy jakości kształcenia przyszłych kierowców należy w pierwszej kolejności zwrócić uwagę na system nadzoru, wychodząc z założenia, że jakość całego procesu zależy od jego fundamentów. Jeżeli „ryba psuje się od głowy”, to realna zmiana nie może zaczynać się wyłącznie na poziomie instruktorów czy kandydatów na kierowców, lecz powinna obejmować nadzór nad egzaminowaniem egzaminatorów, instruktorów nauki jazdy oraz samych przyszłych kierowców.
Dopiero uporządkowanie i ujednolicenie standardów na najwyższym poziomie systemu stworzy warunki do rzetelnego, etycznego i skutecznego kształcenia uczestników ruchu drogowego.
Egzaminy weryfikujące kandydatów na egzaminatorów oraz egzaminy na kandydatów na instruktorów nauki jazdy są egzaminami państwowymi o bezpośrednich skutkach prawnych i społecznych. Pełnią one nie tylko funkcję selekcyjną i certyfikacyjną, lecz również funkcję ewaluacyjną, polegającą na ocenie jakości całego systemu szkolenia i egzaminowania. Aby funkcja ta mogła być realizowana w sposób rzetelny i porównywalny, nadzór nad tymi egzaminami powinien zostać powierzony Okręgowym Komisjom Egzaminacyjnym (OKE). Tylko wyspecjalizowana, niezależna instytucja egzaminacyjna jest w stanie zapewnić jednolite standardy, bezstronność oraz pełną odpowiedzialność za przebieg i wyniki egzaminów w skali całego kraju, a także formułować wnioski systemowe na podstawie ich rezultatów.
Szczególnie silnym argumentem przemawiającym za przekazaniem nadzoru OKE jest nieetyczność modelu egzaminu weryfikującego, w którym kandydaci na egzaminatorów wzajemnie się oceniają. Chodzi o sytuację, w której dwóch kandydatów naprzemiennie występuje w roli osoby egzaminowanej oraz osoby dokonującej oceny wykonania zadań drugiego kandydata. Taki model narusza podstawowe zasady etyki egzaminacyjnej, ponieważ wprowadza konflikt interesów, presję wzajemności oraz element rywalizacji, które nie mogą występować w egzaminie państwowym. Kandydat nie może jednocześnie występować jako osoba egzaminowana oraz jako podmiot, który - choćby pośrednio - wywiera wpływ na wynik egzaminu innego kandydata.
Powierzenie opracowania wytycznych Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, a nadzoru Okręgowym Komisjom Egzaminacyjnym, pozwoliłoby wyeliminować takie nieprawidłowe praktyki. Komisje egzaminacyjne, działające w oparciu o kompetencje pedagogiczne, są w stanie zaprojektować i wdrożyć procedury, w których ocena kompetencji oceniania nie wymaga wzajemnego egzaminowania się kandydatów, lecz opiera się na obserwacji, analizie pracy, materiale symulacyjnym lub innych formach pozbawionych konfliktu interesów. Dzięki temu zachowany zostaje zarówno cel egzaminu, jak i etyczna poprawność zastosowanych środków, a funkcja ewaluacyjna egzaminu może być realizowana w sposób wiarygodny.
Należy podkreślić, że OKE jest instytucją posiadającą doświadczenie i zaplecze merytoryczne umożliwiające opracowanie transparentnych i porównywalnych procedur przeprowadzania egzaminów. Kadra pedagogiczna OKE dysponuje wiedzą z zakresu dydaktyki, psychologii oceniania oraz etyki egzaminacyjnej, co pozwala tworzyć rozwiązania spójne, kontrolowalne i odporne na zarzuty arbitralności lub stronniczości. Takich kompetencji nie posiadają organy administracyjne ani instytucje regulacyjne, których rolą jest stanowienie i nadzór nad prawem, a nie prowadzenie procesu egzaminacyjnego i jego ewaluacji.
Przekazanie nadzoru nad egzaminami do OKE nie jest więc wyłącznie zmianą organizacyjną, lecz koniecznym krokiem w kierunku przywrócenia etycznych standardów, przejrzystości oraz realnej funkcji ewaluacyjnej egzaminów, umożliwiającej ocenę i doskonalenie całego systemu kształcenia i egzaminowania.
Analogiczne argumenty przemawiają za tym, aby nadzór nad egzaminami na kandydatów na kierowców również został przekazany Okręgowym Komisjom Egzaminacyjnym, zamiast pozostawać wyłącznie w gestii marszałków województw. Egzamin na prawo jazdy jest egzaminem państwowym, którego wynik ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo publiczne, a zatem powinien podlegać nie tylko kontroli administracyjnej, lecz przede wszystkim merytorycznemu, pedagogicznemu i ewaluacyjnemu nadzorowi egzaminacyjnemu.
Dariusz Pilch