Od wczoraj - 3 marca 2026 r. obowiązują przepisy Ustawy z dnia 17 października 2025 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (2025.1676) [kliknij]. Ustawodawca rozszerzył przepisy dotyczące wykroczeń za popełnienie których grozi natychmiastowa utrata prawa jazdy (art. 135 ust. 1 pkt 2 lit. a - UPoRD). Przewidziano, iż gdy kierowca będzie jechał z prędkością przekraczającą dopuszczalną o więcej niż 50 km/godz. w obszarze niezabudowanym na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej, policjant natychmiast zatrzyma jego prawo jazdy. Już jest pomysł rozszerzenia przepisów dotyczących zatrzymywania prawa jazdy za przekroczenie prędkości o więcej niż 50 km/h, również poza obszarem zabudowanym, wydaje się zasadny.
Kierujący straci uprawnienia na okres trzech miesięcy (w okresie recydywy ten okres będzie wydłużany). Zostanie też na niego nałożony mandat w wysokości 1500 zł (przy recydywie 3000 zł) i utraci on 10-15 tzw. punktów karnych - tu zależnie od rzeczywistej prędkości (np. za przekroczenie prędkości od 51 do 60 km/godz. - 13; 61-70 km/godz. - 14 i powyżej 71 km/godz. 15 punktów).
Przepis art. 135 ust. 1 pkt 2 lit. a brzmi i będzie brzmiał od 3 marca 2026 następująco: Art. 135. ust. 1 pkt 2) zatrzyma wydane w kraju prawo jazdy za pokwitowaniem w przypadku ujawnienia czynu polegającego na: a) kierowaniu pojazdem z prędkością przekraczającą dopuszczalną o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym lub na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej poza obszarem zabudowanym lub (…)
Komenda Główna Policji. Jak poinformował PAP podinsp. Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego KGP: - Nie będzie taryfy ulgowej dla osób, które przekroczą dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 km/h poza terenem zabudowanym na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych. Policjant dodał: - Trzeba zaznaczyć, że w ubiegłym roku policjanci podjęli niemal 2,5 mln interwencji w związku z przekroczeniem dozwolonej prędkości przez kierowców, natomiast samych interwencji dotyczących przekroczenia prędkości w obszarze zabudowanym, a więc głównie na terenach miejskich, o więcej niż 50 km/h było 26 473. - Jeżeli mówimy o zeszłym roku i wypadkach spowodowanych przez nadmierną prędkość to w policyjnej statystyce odnotowaliśmy 4278 takich zdarzeń, nieco m niej (o 9) niż w roku 2024. Natomiast najbardziej spadła liczba najtragiczniejszych w skutkach wypadków, bo mówimy tu o 536 ofiarach, co jest o 102 mniej niż w roku 2024 - przekazał podinspektor.
Jak informuje portal Policja pl. już w dniu obowiązywania nowego przepisu, kierująca pojazdem osobowym, rozpędziła pojazd do 136 km/h. Policjanci powiatu szczycieńskiego zatrzymali jej prawo jazdy i ukarali mandatem w wysokości 2500 zł oraz 15 punktami karnymi.
Instytut Transportu Samochodowego. W mediach do zmian w prawie odniósł się szef Instytutu Transportu Samochodowego (ITS) prof. Marcin Ślęzak, powiedział: - Rozszerzenie sankcji na przekroczenia prędkości o ponad 50 km/h także poza terenem zabudowanym na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych, to dobry krok w kierunku rozszerzenia obszaru obowiązywania skutecznego środka dyscyplinującego kierowców w zakresie przestrzegania dopuszczalnej prędkości. Ponadto dodał: - Docelowo oczekiwałbym, że przepis ten obejmie wszystkie drogi publiczne, bez wyłączeń, a jego skuteczne egzekwowanie przyniesie oczekiwany skutek w zakresie dalszej poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Jak zaznaczyła Maria Dąbrowska-Loranc z Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS, wyniki badań europejskich projektów Baseline (2022 rok) i Trendline (2024 rok), realizowanych przez Instytut Transportu Samochodowego, wskazują, że wciąż połowa polskich kierowców przekracza limity prędkości poza obszarem zabudowanym, „toteż pomysł rozszerzenia przepisów dotyczących zatrzymywania prawa jazdy za przekroczenie prędkości o więcej niż 50 km/h, również poza obszarem zabudowanym, wydaje się zasadny”. (…) - Badania ITS, wykazały także, że po wprowadzeniu w 2015 roku przepisu zatrzymania prawa jazdy za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym zmalała liczba kierowców przekraczających tak drastycznie prędkość. Nie mniej najnowsze badania projektu Trendline pokazują, że limity prędkości w obszarze zabudowanym przekracza aż 79 proc. kierowców - dodała.
Źródło: Policja/PAP