Otóż taka oto sytuacja miała miejsce - kierowca został ukarany wyrokiem nakazowym przez sąd grzywną za kierowanie samochodem bez posiadania uprawnienia do tego. Rzecznik Praw Obywatelskich złożył do Sądu Najwyższego kasację na jego korzyść, wnosząc o uchylenie wyroku i uniewinnienie, uzasadniając, że ukarany miał stosowne uprawnienia, tyle że nie odebrał dokumentu potwierdzającego je, co nie wystarcza do przyjęcia wypełnienia znamion czynu z art. 94 § 1 Kodeksu wykroczeń.
Wyrok sądu pierwszej instancji. Przypomnijmy, iż przed odebraniem tradycyjnego plastikowego prawa jazdy kierowca może posługiwać się dokumentem cyfrowym - tymczasowym prawem jazdy, które zaraz po zdanym egzaminie pojawia się w aplikacji mObywatel. I jest to legalne. Na tej podstawie RPO wskazuje, że ukarany miał stosowne uprawnienia. Tymczasem wyrokiem nakazowym Sąd Rejonowy uznał kierowcę winnym kierowania pojazdem na drodze publicznej bez uprawnienia i wymierzył grzywnę w wysokości 1500 zł. Dodatkowo orzekł też zakaz prowadzenia pojazdów na 6 miesięcy. Wyrok nie został zaskarżony i uprawomocnił się.
Kasacja Rzecznika Praw Obywatelskich. Jak czytamy w komunikacja RPO - zastępca RPO Stanisław Trociuk zarzucił wyrokowi rażące i mające istotny wpływ na jego treść naruszenie przepisów prawa procesowego - art. 93 § 2 k.p.w. Polegało to na przyjęciu, że wina i okoliczności czynu w zakresie znamion wykroczenia z art. 94 § 1 k.w. nie budzą wątpliwości, co doprowadziło do wydania wyroku w postępowaniu nakazowym. Tymczasem w świetle dowodów zarówno wina, jak i okoliczności czynu budziły poważne wątpliwości. Skutkiem powinno być skierowanie sprawy do rozpoznania na rozprawę w postępowaniu zwyczajnym, w celu wyjaśnienia wszystkich kwestii istotnych dla merytorycznego rozstrzygnięcia. RPO wniósł o uchylenie wyroku nakazowego i uniewinnienie ukaranego.
Uzasadnia: - Zgodnie z art. 93 § 2 k.p.w.: „Orzekanie w postępowaniu nakazowym może nastąpić, jeżeli okoliczności czynu i wina obwinionego nie budzą wątpliwości. Wydając wyrok nakazowy, sąd uznaje za ujawnione dowody dołączone do wniosku o ukaranie". Sąd może procedować w tym trybie jedynie wtedy, jeżeli na podstawie zebranych dowodów okoliczności czynu i wina nie budzą wątpliwości. Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem SN brak wątpliwości oznacza, że nie ma ich zarówno co do sprawstwa czynu, jak i winy. Stosowanie tej instytucji zastrzeżono do najbardziej oczywistych przypadków, gdy materiał dowodowy jest tak jednoznaczny, że nie nasuwa istotnych wątpliwości co do winy i okoliczności czynu. Analiza prowadzi zaś do wniosku, że w tej sprawie nie ziściły się przesłanki pozwalające na jej zakończenie w tym trybie.
W aktach jest informacja Starostwa Powiatowego, z której wynika, że 18 lipca 2025 r. Wydział Komunikacji otrzymał informację o pozytywnym wyniku egzaminu praktycznego obwinionego w zakresie kat. B. W związku z tym wydano tymczasowe elektroniczne prawo jazdy (z datą ważności 17 sierpnia 2025 r.). Po upływie tego terminu obwiniony nie zgłosił się w celu uzupełnienia formalności i zamówienia dokumentu prawa jazdy.
I S. Trociuk konkluduje: - W świetle tego okoliczności czynu i wina ukaranego budzą wątpliwości, a rozstrzygnięcie w postępowaniu nakazowym i ukaranie należy uznać za wadliwe. Wadliwość ta ma charakter rażący i istotny wpływający na orzeczenie. Wydźwięk materiału aktowego nie tylko nie daje pewności co do okoliczności czynu i winy w stopniu wymaganym przez art. 93 § 2 k.p.w., lecz skutkuje uznaniem, że obwiniony nie wyczerpał znamion wykroczenia.
Jak wskazuje orzecznictwo SN: "Penalizowany w art. 94 § 1 k.w. brak wymaganych uprawnień zachodzi wówczas, gdy dana osoba w ogóle nie uzyskała uprawnień do prowadzenia pojazdu określonej kategorii w sposób wskazany ustawowo, utraciła je w wyniku cofnięcia i musi ponownie ubiegać się o uzyskanie takich uprawnień lub posiadając de facto takie uprawnienia nie może w danej chwili ich realizować i z nich korzystać z uwagi np. na ich czasowe +zawieszenie+ niepowodujące jednak ich definitywnej utraty". Za brak uprawnienia nie może być uznana sytuacja, gdy kierujący nie odebrał dokumentu, bądź gdy uprawnienie nie zostało prawidłowo odnotowane w systemie informatycznym. Nie ulega bowiem wątpliwości, że prawo jazdy nie stanowi dokumentu uprawniającego do prowadzenia pojazdu, a jedynie potwierdza posiadanie tego uprawnienia.
Ukarany miał uprawnienia, choć nie posiadał dokumentu potwierdzającego je. Nie wystarcza to jednak do przyjęcia wypełnienia znamion art. 94 § 1 k.w. Wniosek o uniewinnienie - mimo podniesienia w kasacji zarzutu natury procesowej - jest uzasadniony materiałem aktowym i stanem sprawy. Uzasadnia to stwierdzenie, że sąd rażąco naruszył art. 93 § 2 k.p.w. i otwiera możliwość wydania przez SN orzeczenia odmiennego co do istoty.
Zgodnie z art. 95 § 2 k.w. do odpowiedzialności wykroczeniowej może być pociągnięta osoba, która na drodze publicznej prowadzi pojazd mechaniczny mimo upływu okresu ważności tymczasowego elektronicznego prawa jazdy, a przed wydaniem prawa jazdy. Mając na uwadze jednak kierunek kasacji oraz ewentualną, następczą do wyroku SN konieczność czynienia nowych, negatywnych dla ukaranego ustaleń faktycznych, zasadny jest wniosek o uchylenie wyroku i uniewinnienie.
O orzeczeniu Sądu Najwyższego będziemy informowali. (jm)