Pytanie: Zakłady ubezpieczeń nie uzależniają wypłaty odszkodowania ani jego wysokości od zamontowania w pojeździe opon zimowych. W Polsce nie ma wprost zapisanego prawnego obowiązku dostosowania rodzaju ogumienia do pory roku. Mimo tego, coraz częściej pojawiają się informacje, że towarzystwa ubezpieczeń zmniejszają wysokość odszkodowania z powodu braku opon zimowych w trakcie kolizji czy wypadku, a to z tego powodu, że właściciel auta przez ich nieposiadanie przyczynił się do kolizji. - Na jakiej podstawie, przecież jazda na “zimówkach” nie jest w Polsce obowiązkowa - pyta “Rzeczpospolitą” Janusz Z. z Tarnowa.
Odpowiedź:Pomijając ewentualne przypadki naciągania klientów, czy swego rodzaju blefu negocjacyjnego ze strony zakładów ubezpieczeń, towarzystwa ubezpieczeń nie są pozbawione zupełnie prawnych argumentów – odpowiada gazeta. Po pierwsze, przy ubezpieczeniu OC mogą powoływać się właśnie na przyczynienie się poszkodowanego do szkody, na art. 362 Kodeksu cywilnego. Stanowi on, że jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności i stopnia winy obu stron. - Zarzut braku “zimówek”, pojawiają się zwłaszcza przy kolizjach z udziałem większej liczny auta. Sprawca (jego ubezpieczyciel) mówi np., że gdyby poszkodowany miał “zimówki” to by szybciej wyhamował po uderzeniu i nie rozbił kolejnego auta - wskazuje mec. Wiesława Góral, specjalistka prawa ubezpieczeń. - Przy AC nie ma mowy o przyczynieniu się (sprawcą jest ubezpieczony), ale argument z “zimówkami” można wywieść na postawie ogólniejszej normy mianowicie: art. 827 kc., który mówi, że co do zasady odszkodowanie nie należy się w razie rażącego niedbalstwa poszkodowanego - wskazuje dr Marcin Orlicki z Uniwersytetu Adama Mickiewicza. Według mec. Macieja Kacprzaka, przy wypadku na oblodzonej drodze na Mazowszu zarzut braku “zimówek” można uznać za mało poważny, ale przy wyjeździe w zaśnieżone góry, w region gdzie powszechnie je się zakłada, ich brak można potraktować właśnie jako lekkomyślność i podstawę odmowy odszkodowania.