Ekspert wyjaśnia

Egzamin na prawo jazdy według nowych zasad

Autor: Krzysztof Janowski, egzaminator nadzorujący i Elżbieta Filipowicz,

7 stycznia 2006

Pytanie nr 1: Słyszałem, że według nowych zapisów, idąc na egzamin, muszę się wylegitymować zarówno dowodem osobistym, paszportem, jak i kartą stałego pobytu. Przecież to absurdalne! Czy Państwo będą to egzekwować?

Odpowiedź: Rzeczywiście, jest to błąd w rozporządzeniu, który - mamy nadzieję - Ministerstwo Transportu zdąży jeszcze skorygować. Ale nawet, jeśli tak się nie stanie, to my będziemy podchodzić do tego zdroworozsądkowo. Czyli będziemy dopuszczać do egzaminu na podstawie tylko jednego dokumentu.

Pytanie nr 2: Rozporządzenie pozwala na przekraczanie dopuszczalnej prędkości o 20 km/h. Kto ewentualnie podczas egzaminu zapłaci za to mandat? Ja czy egzaminator?

Odpowiedź: Egzaminator, który dla własnego bezpieczeństwa nie powinien do takiej sytuacji w ogóle dopuścić. Inna sprawa, że akt niższej rangi nie może stać wyżej nad prawem drogowym. I to jest raczej jasny sygnał dla zdającego, że podczas egzaminu powinien się do ogólnych przepisów stosować.

Pytanie nr 3: Czy jeśli na egzaminie ktoś uderzy w moje auto, to automatycznie obleję egzamin?

Odpowiedź: Jeśli do stłuczki dojdzie nie z Pani winy - to nie. Egzamin zostanie wtedy dokończony po całej procedurze wyjaśnienia, z czyjej winy do zdarzenia doszło. Co innego, kiedy to Pani uderzy kogoś podczas jakiegoś manewru. Wtedy egzamin zostaje oceniony negatywnie.

Pytanie nr 4: Czy egzamin na mieście będzie obejmował wszystkie rodzaje parkowania?

Odpowiedź: Nie, egzaminator wybierze jedno spośród trzech: prostopadłego, skośnego i równoległego. I tylko to jedno trzeba będzie wykonać.

Pytanie nr 5: Wiem, że nowe zasady zmuszają zdającego do sprawdzenia stanu technicznego pojazdu. Co to znaczy?

Odpowiedź: To znaczy, że każdy zdający będzie musiał umieć otworzyć pokrywę silnika i sprawdzić poziom wszystkich płynów eksploatacyjnych, działanie sygnału dźwiękowego i świateł zewnętrznych.

Pytanie nr 6: Ile razy według nowych zasad można podejść do egzaminu?

Odpowiedź: Nie ma limitu podejść do egzaminu. Można do niego podchodzić dowolną liczbę razy. Jednakże, gdy trzykrotnie uzyskamy ocenę negatywną z teorii lub praktyki, to obowiązuje nas dodatkowe doszkolenie w zakresie teorii lub jazdy.