Ekspert wyjaśnia

Fotoradar straży miejskiej

2 maja 2010

Pytanie: Kto wpadł na pomysł z fotoradarem w Częstochowie?

Odpowiedź: Inicjatorem wyposażenia straży miejskich i gminnych w fotoradary jest rząd i MSWiA. Zostały opracowane przepisy umożliwiające strażom wykorzystywanie tych urządzeń i to uprawnienie straże w całej Polsce coraz częściej wykorzystują w swojej pracy. Odbieramy też od mieszkańców prośby, żeby reagować na pojazdy, które przekraczają dozwoloną prędkość (od kiedy ul. Krakowska jest jednokierunkowa, wiele osób zgłaszało nam, że samochody jeżdżą zdecydowanie za szybko, podobne sygnały napływają z innych dzielnic). Strażnicy nie mogą zatrzymywać tych pojazdów, ale fotoradar będzie działał prewencyjnie.

Pytanie: Czy straż jest technicznie przygotowana do przedsięwzięcia? Czy ma funkcjonariuszy przeszkolonych w obsłudze fotoradaru i przetwarzaniu danych?

Odpowiedź: Technicznie jesteśmy przygotowani. Mamy warunki lokalowe na realizację zadania. Wystąpiliśmy też do MSWiA o przyłączenie do Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców oraz o stosowne upoważnienia.

Pytanie: W projekcie uchwały są konkretne kwoty, które trzeba wyłożyć na przedsięwzięcie. Czy Straż Miejska robiła jakieś symulacje kosztów? Na jakich danych się oparto?

Odpowiedź: W kilkunastu strażach miejskich i gminnych pytaliśmy o funkcjonowanie fotoradaru. Interesowały nas aspekty praktyczne, finansowe...

Pytanie: Projekt mówi też o zatrudnieniu pracowników biurowych. Czy oznacza to nowe etaty w straży?

Odpowiedź: W projekcie uchwały i uzasadnieniu nie ma wskazanej liczby pracowników. Jednak nasz stan kadrowy i wielość zadań wykonywanych codziennie przez strażników wymusza powstanie dodatkowych etatów do obsługi fotoradaru. A w związku z tym, że w budżecie nie ma na nie wystarczających środków, przygotowywana jest koncepcja na skorzystanie z usług firmy zewnętrznej.

Odpowiedzi udzielił: Artur Hulubiczko, komendant straży miejskiej w Częstochowie,