Ekspert wyjaśnia

Na motocyklu bez uprawnień

6 lipca 2008

Pytanie: Mój syn jest wielkim amatorem motorów. Niestety zaczął najpierw na motorze jeździć (w Warszawie) zanim uzyskał uprawnienia. Krótko mówiąc chce jeździć po drogach publicznych bez prawa jazdy. Jakie konsekwencje mogą go spotkać w przypadku:

1. zatrzymania do kontroli przez policję,
2. spowodowania wypadku,
3. udziału w wypadku, bez swojej winy.
Motor zarejestrował i posiada wykupione OC? - nie wiem czy to jest prawda.

Odpowiedź: Zgodnie z art. 95 kodeksu wykroczeń “Kto prowadzi na drodze publicznej pojazd, nie mając przy sobie wymaganych dokumentów, podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany”. Zgodnie z art. 96 par. 1 pkt 2 kodeksu wykroczeń “Właściciel, posiadacz, użytkownik lub prowadzący pojazd, który dopuszcza do prowadzenia pojazdu na drodze publicznej osobę nie mającą wymaganych uprawnień podlega karze grzywny”. W przypadku spowodowania wypadku zastosowanie będzie miał art. 177 par. 1 kodeksu karnego, który przewiduje, iż “Kto, naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, powoduje nieumyślnie wypadek, w którym inna osoba odniosła obrażenia ciała polegające na naruszeniu czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia, trwające dłużej niż 7 dni (art. 157 par. 1 kk), podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Zgodnie z art. 177 par. 2 kodeksu karnego, jeżeli następstwem wypadku jest śmierć innej osoby albo ciężki uszczerbek na jej zdrowiu, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. “Przyjęcie, iż określone zachowanie stanowiło naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu wymaga wskazania, jaka zasada obowiązywała sprawcę w konkretnych okolicznościach oraz na czym polegało naruszenie tej zasady bezpieczeństwa. Uznanie, że w konkretnym wypadku doszło do naruszenia zasad bezpieczeństwa nie może opierać się jedynie na samym stwierdzeniu faktu, że nastąpił wypadek. Brak ustaleń w tym zakresie powoduje, że mamy do czynienia z dekompletacją znamion przestępstwa z art. 177 i w konsekwencji z niemożnością przypisania go sprawcy.” (M. Dąbrowska-Kardas, P. Kardas “Odpowiedzialność za spowodowanie wypadku komunikacyjnego w świetle regulacji nowego kodeksu karnego z 1997 r., cz. I” publikacja. “Palestra” 1999/1-2/19). Kwestią budzącą wątpliwości w doktrynie prawa jest sytuacja, gdy w wyniku naruszenie zasad bezpieczeństwa spowodowany zostanie wypadek, w którym inna osoba odniesie obrażenia ciała lub dozna rozstroju zdrowia trwającego nie dłużej niż 7 dni. Zdaniem części nauki w takiej sytuacji zachodzi przypadek idealnego zbiegu występku z art. 157 par 2 kodeksu karnego oraz wykroczenia z art. 86 kodeksu wykroczeń (A. Marek “Odpowiedzialność karna za spowodowanie "lekkich" uszkodzeń ciała przez sprawcę wypadku w komunikacji” publikacja “Prokuratura i Prawo” 1999/3/7) . Przeciwnicy tego poglądu uznają, że spowodowanie wypadku komunikacyjnego, w wyniku którego powstała tylko szkoda w mieniu lub obrażenia ciała albo rozstrój zdrowia na okres do siedmiu dni, nie jest w przestępstwem, a może stanowić tylko wykroczeniem (L.K. Paprzycki “Za co i kiedy odpowiada sprawca” publikacja “Rzeczpospolita”. 1999/3/26). W art. 86 par. 1 kodeksu wykroczeń stwierdzono, że: “Kto, nie zachowując należytej ostrożności, powoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, podlega karze grzywny, albo w którym żadna osoba nie odniesie obrażeń ciała lecz powstanie szkoda w mieniu innej osoby, to w takich wypadkach sprawca poniesie odpowiedzialność za wykroczenie.