Pytanie: Drodzy Państwo! Zwracam się do Państwa z gorącą prośbą. Jest pewne nietypowe skrzyżowanie, na którym kwestia pierwszeństwa przejazdu chyba nie jest tak oczywista jak by się wydawało. Gdy pytałem się: policjantów ruchu drogowego, instruktorów nauki jazdy i innych osób uważających się za ekspertów ruchu drogowego uzyskałem różne odpowiedzi w kwestii pierwszeństwa przejazdu. Nie zgadzały się ze sobą nawet osoby z tej samej grupy zawodowej. W załączeniu przesyłam rysunki przedstawiające 2 sytuacje na tym skrzyżowaniu. Gorąco proszę o odpowiedź, kto na przedstawionych sytuacjach ma pierwszeństwo przejazdu i na jakiej podstawie? Jestem pewien, że znają państwo jakąś osobę będącą autorytetem w dziedzinie przepisów ruchu drogowego. Z poważaniem Wasz Czytelnik Rafał B.

(297-21)
Rys. nr 6
(297-22)
Rys. nr 7
Odpowiedź: Drogi Czytelniku Prawa Drogowego (NEWS)!
Pytanie - Kto ma pierwszeństwo??? Zilustrowane dwoma szkicami, rzeczywiście nie należy do tych, na które odpowiada się wprost. Jest to, po prostu, skrzyżowanie nie tyle nie typowe, co dziwne. Być może w rzeczywistości nie występuje, a tylko gdzieś między kandydatami na kierowców “błądzi”, w postaci rysunkowej, jako swoista łamigłówka. Jeżeli gdzieś zostało takie skrzyżowanie zrealizowane, odpowiedź na postawione wyżej pytanie nie powinna nastręczać trudności. Mianowicie ciągi południe - wschód i wschód południe dają pierwszeństwo przejazdu tym, którzy tymi ciągami się poruszają. Do tych ciągów zaliczamy również skrzyżowanie, na którym przeciwstawne kierunki ruchu zostały oddzielone od siebie wyspą.
To taż w sytuacji, jak na szkicu 6, pierwszeństwo przejazdu przysługuje kierującemu pojazdem A, jadącemu z południa na północ. Jest zasada, że pierwszeństwo przejazdu ustala się przed wjazdem na obszar skrzyżowania. Do obszaru skrzyżowania obaj kierujący zbliżali się jednocześnie. A więc zachodziła między nimi kolizja w przestrzeni. Jednakże kierujący pojazdem B zbliżał się do tego obszaru drogą podporządkowaną, a kierujący pojazdem A drogą z pierwszeństwem. Zatem tu nie może być najmniejszej wątpliwości, że kierujący pojazdem B winien ustąpić pierwszeństwa kierującemu pojazdem A.
W sytuacji, jak na szkicu 7, pierwszeństwo przysługuje kierującym pojazdami C i D, przed kierującym pojazdem E. Co do kierującego pojazdem C, jego prawo do pierwszeństwa przed kierującym pojazdem E jest oczywiste. Natomiast kierujący pojazdem D wprawdzie wjechał na ciąg z pierwszeństwem przejazdu z drogi podporządkowanej, lecz uczynił to wcześniej aniżeli kierujący pojazdem E znalazł się przed skrzyżowanie. Jest więc na ciągu z pierwszeństwem (skrzyżowanie, jak powiedzieliśmy wyżej należy do ciągu z pierwszeństwem), a kierujący pojazdem E dopiero do tego ciągu się zbliża; jest zatem podmiotem obowiązku.
Z wyrazami szacunku – Jan Zasel
Odpowiedzi udzielił: Jan Zasel – autor podręczników do nauki jazdy