Pytanie: Kiedy Policja może zabrać auto?
Odpowiedź: Policja nie “zabrała”, tylko “podjęła decyzję o przemieszczeniu lub usunięciu pojazdu” na koszt właściciela. Kiedy policja może to zrobić?
• samochód pozostawiono w miejscu, gdzie jest to zabronione, a utrudnia ruch lub w inny sposób zagraża bezpieczeństwu (nie potrzeba do tego nawet policji, wystarczy straż gminna lub straż miejska),
• samochód utrudnia prowadzenie akcji ratowniczej (taką decyzję może podjąć także osoba dowodząca akcją ratunkową, np. oficer zawodowej straży pożarnej),
• auto przekracza wymiary, dopuszczalną masę całkowitą (DMC) lub nacisk osi (określonych dla danego pojazdu w przepisach ruchu drogowego). Uwaga! Tutaj uprawnienia policji mają także inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego (w odniesieniu do transportu kołowego i przewoźników).
I, o czym zapomina tak wielu kierowców, policja może zabrać auto, gdy:
• kierujący nie okazał dowodu zawarcia umowy komunikacyjnego ubezpieczenia OC lub opłacenia składki tego ubezpieczenia,
• stan techniczny auta zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego, powoduje uszkodzenie drogi (wielu kierujących, zwłaszcza na wsiach, o tym zapomina!) lub narusza wymagania ochrony środowiska,
• kierująca nim osoba jest nietrzeźwa lub w stanie po użyciu alkoholu lub środka działającego podobnie albo nie ma przy sobie dokumentów uprawniających do kierowania danym pojazdem lub do używania tego pojazdu. Uwaga! W ostatnich dwóch przypadkach policja zabierze samochód, jeśli nie ma możliwości zabezpieczenia go w inny sposób.
Jak odzyskać samochód. Stało się! Policja zabrała ci samochód. Teraz stoi na parkingu strzeżonym. I będzie tam stał, aż zapłacisz za usunięcie pojazdu i parkowanie. Oczywiście, jeśli naruszyłeś przepisy. Na odbiór auta masz sześć miesięcy. Po tym terminie jest traktowane jako "porzucone z zamiarem pozbycia się" i przechodzi na rzecz skarbu państwa. Dostaniesz też mandat, a najprawdopodobniej również znaczną liczbę punktów karnych. I często także grzywnę - np. jeśli nie zawarłeś umowy komunikacyjnego ubezpieczenia OC, to nawet równowartość 500 euro, o które upomni się Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny.