Legislacja

Wykroczenie zignorowania polecenia policjanta

30 września 2019

Wykroczenie zignorowania polecenia policjanta
(fot. Jolanta Michasiewicz)

Petycja w przedmiocie wprowadzenia do kodeksu wykroczeń wykroczenia niewykonania poleceń funkcjonariuszy podpisane przez NSZZ „Policjantów” zostało złożone w sejmowej Komisji ds. petycji.

Autorzy wnoszą o możliwie pilne podjęcie inicjatywy ustawodawczej zmierzającej do nowelizacji ustawy z dnia 20 maja 1971 roku Kodeks wykroczeń poprzez dodanie art. 54a w brzmieniu: „art. 54a. §. 1. Kto nie podporządkowuje się żądaniu lub poleceniu funkcjonariusza publicznego, wydanego w granicach i na podstawie przepisów ustawy, podlega karze aresztu, grzywny lub ograniczenia wolności.

§ 2. Tej samej karze podlega, kto nie stosując się do polecenia wskazanego w par. 1, uniemożliwia lub utrudnia wykonanie czynności służbowej. § 3. Podżeganie i pomocnictwa są karalne.”. Autorzy petycji uzasadniają, iż podjęta inicjatywa umożliwi karanie osób niepodporządkowujących się poleceniom wydawanym przez uprawnionych na mocy ustawy funkcjonariuszy właściwych służb, inspekcji i straży, a w konsekwencji prowadzić będzie do wzmożonego wykonywania tak wydanych poleceń właściwych organów. W dotychczasowym stanie prawnym nie ma sankcji wobec osób, które nie wykonują poleceń funkcjonariusza. Jedyną sytuacją określoną jest przypadek agresji słownej czy fizycznej (w tym przypadku policjanci mogą użyć środków przymusu bezpośredniego). Ewentualne karanie ewentualnego nieposłuszeństwa wobec policjanta oceniane jest różnorodnie, łącznie z wątpliwością ewentualnego przyszłego nadużywania sankcji. W uzasadnieniu czytamy także: Oczekiwać należy sytuacji, w której bezprawne zachowanie obywatela będzie sankcjonowane w postępowaniu wykroczeniowym, zapewniając zarówno tok instancyjny, jak i adekwatność środków do wagi przewinienia. Co więcej w przeważającej ilości przypadków będzie to przeciwdziałać stosowaniu intensywnych środków przymusu bezpośredniego, których dolegliwość, w przeciwieństwie do kary wymierzonej za wykroczenie, jest nieporównywalnie bardziej intensywna. Przepis byłby stosowany także wobec uczestników ruchu drogowego, a co za tym idzie przepis miałby podwyższyć poziom bezpieczeństwa zarówno funkcjonariuszy jak i obywateli uczestniczących w zdarzeniu, miałby doprowadzić do przestrzegania porządku publicznego, byłby narzędziem do wymierzenia sprawiedliwości i wdrożenia obywatela do poszanowania prawa, już po zaistniałym zdarzeniu, opadnięciu emocji z nim związanych oraz jego analizie. (jm)