News tygodnia

Początek końca ery samochodów spalinowych

2 sierpnia 2017

Początek końca ery samochodów spalinowych
(fot. Jolanta Michasiewicz)

O pojazdach elektrycznych coraz głośniej. Już nie mówi się wyłącznie o konieczności ochrony środowiska. Dzisiaj mówi się o cenie takiego pojazdu, o infrastrukturze, dzisiaj rządzący podejmują działania. W sprawie programu na zakup samochodów elektrycznych zapytanie do ministra energii skierował Rajmund Miller. Poseł pyta o program dopłat przy zakupie takich pojazdów, premiowanie kupujących oraz o potwierdzenie faktu, że ma powstać polski w pełni elektryczny samochód. Dla porównania: system ulg funkcjonuje w Norwegii, gdzie w 2015 r. zarejestrowano 33721 samochodów elektrycznych, w tym samym czasie w Polsce tylko 259 sztuk. Francja dominuje: - Zapowiadamy koniec sprzedaży aut z silnikami Diesla i benzynowymi od 2040 roku - mówił minister ekologii Francji Nicolas Hulot. Dosłownie kilka dni temu, rząd Australii informował, iż postanowił zbudować superautostradę (1,8 tys. km) wyłącznie dla samochodów elektrycznych, ładowanie aut darmowe itd. itd. Co u nas?

Ułatwienia dla właścicieli pojazdów elektrycznych. Michał Kurtyka, podsekretarz stanu w Ministerstwie Energii, informuje, że 27 kwietnia 2017 r. resort przedstawił do konsultacji publicznych projekt ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych. Celem dokumentu jest m.in. stymulowanie rozwoju elektromobilności w sektorze transportowym w Polsce poprzez określenie ram prawnych dla rozbudowy infrastruktury ładowania samochodów elektrycznych. Ustawa wprowadza również nowe rozwiązania prawne na rynku polskim, aby umożliwić rozwój infrastruktury paliw alternatywnych oraz zachęcić do użytkowania pojazdów elektrycznych. Zakładane na obecnym etapie prac najważniejsze korzyści dla użytkowników pojazdów elektrycznych to: niższa akcyza na zakup pojazdów elektrycznych i korzystniejsza stawka amortyzacji; możliwość poruszania się po pasach rogowych dla autobusów; darmowe parkowanie w strefach płatnego parkowania; wybór dostawcy usługi ładowania (też w ramach stałego abonamentu), odpowiedzialność za ewentualne szkody podczas ładowania pojazdów; określenie minimalnych standardów dla punktów ładowania; ułatwienia dla korzystania z publicznych punktów ładowania; łatwiejsza ich dostępność. Konsultacje projektu ustawy zakończyły się w ostatnich dniach maja. Przesłane uwagi resortów i obywateli są właśnie analizowane przez ekspertów ME. Ustawa miałaby wejść w życie w IV. kwartale 2017 r.

Polski pojazd elektryczny i dofinansowanie państwowe. - Polska nauka posiada potencjał by zintensyfikować prace nad elektrycznym samochodem oraz bardziej efektywnymi metodami magazynowania energii w pojazdach. (…) Przyjęty przez Rząd w marcu 2017 r. Plan Rozwoju Elektromobilności pozwoli uporządkować i skapitalizować wyniki dotychczasowych prac badawczych finansowanych ze środków publicznych, a dotyczących np. elektrycznych pojazdów, odzysku litu z hałd poboksytowych czy akumulacji energii. Ministerstwo Energii przewiduje finansowanie rozwoju elektromobilności dla ośrodków nauki m.in. z: Funduszu Niskoemisyjnego Transportu - państwowego funduszu celowego. Jego zadaniem będzie finansowanie projektów związanych z rozwojem elektromobilności (pojazdy napędzane energią elektryczną) i transportu opartego na paliwach alternatywnych (CNG, LNG, biopaliwa i inne paliwa odnawialne). Zgodnie z projektem ustawy powołującej Fundusz, przychodami Funduszu będzie dotacja z budżetu państwa w wysokości od 0.5 do 1.5 proc. planowanych w poprzednim roku wpływów z podatku akcyzowego od paliw silnikowych oraz środki przekazywane przez operatora systemu przesyłowego elektroenergetycznego w wysokości 0.1 proc. uzasadnionego zwrotu z kapitału zaangażowanego w wykonywaną działalność gospodarczą w zakresie przesyłania energii elektrycznej. Rocznie Fundusz będzie dysponował kwotą ok. 430 mln zł (rozpoczynając od kwoty 155 mln zł, w perspektywie 10 lat kwota ta wzrośnie do ponad 600 mln zł). Uruchomienie finansowania przewidziane jest w roku 2018. Ministerstwo Energii wraz z Narodowym Centrum Badań i Rozwoju pracują właśnie nad założeniami programu Bezemisyjny Transport Publiczny. Jego celem będzie budowa autobusu elektrycznego o ulepszonych parametrach. NCBiR wraz z samorządami (partnerami programu) zdefiniują konkretne potrzeby i możliwości miast, jak choćby oczekiwany poziom wydajności, czy maksymalne koszty nowych pojazdów - czytamy w odpowiedzi resortu.

Angela Merkel, otwierając w ubiegłym roku Targi Samochodowe we Frankfurcie mówiła, że trzeba pokolenia, aby nastąpiła elektryczna rewolucja w motoryzacji. Natomiast Międzynarodowa Agencja Energetyki prognozuje, że w 2030 roku, a więc za 20 lat, tylko 40 proc. samochodów na świecie będzie napędzał silnik spalinowy, a resztę rynku będą stanowiły samochody hybrydowe i elektryczne. Inni, bardziej sceptyczni analitycy rynków motoryzacyjnych, twierdzą, że samochody elektryczne dopiero w 2050 roku będą stanowiły 25 proc. aut sprzedawanych na świecie.

- Problem jaja i kury, czyli co ma być pierwsze - wyjaśniał Tomasz Detka z Przemysłowego Instytutu Motoryzacji. - Nie ma samochodów, więc po co budować stacje, nie ma stacji to jak kupić samochód - dodał. Wciąż odstrasza też cena, ponieważ małe miejskie auto elektryczne kosztuje ponad 100 tysięcy. Eksperci zwracają uwagę, że Polska walcząc o ekologię na wzór innych krajów, powinna dokładać do zakupu aut na prąd. Pod koniec 2016 roku w naszym kraju było zarejestrowanych 1237 samochodów na prąd.

Nie ulega wątpliwości, że powoli kończy się era samochodów spalinowych. Elektryczne podbijają świat, Europę, kiedy Polskę? (jm)