Przegląd prasy

Epilog był tragiczny

19 lipca 2018

Epilog był tragiczny
- Ludzie, którzy podróżują motocyklem, mają też rodziny. Nie są to tylko osoby kryjące się za kaskiem. Są to matki, które chcą wrócić do domu - mówiła Ewa Orczykowska, organizatorka kampanii „Matka Polska Motocyklistka” (fot. z kampanii „MATKA POLSKA MOTOCYKLISTKA”)

Prokuratura szczecińska zakończyła śledztwo w sprawie tragicznej śmierci motocyklistki, która wcześniej wystąpiła w roli głównej - ofiary wypadku drogowego - spotu przygotowanego Kampanii pt. „Matka Polska Motocyklistka”. Celem autorów przesłania było zwrócenie uwagi właśnie na bezpieczeństwo motocyklistek. - Po jej śmierci kampania może dawać jeszcze bardziej do myślenia - mówią organizatorzy. Wypadek powinien być ostrzeżeniem - uważa rodzina i koledzy motocyklistki. Osierociła kilkuletniego syna.

Przed sądem stanie kierowca, który podejrzewany jest, że na jednej z ulic Szczecina (wyjeżdżając z miejsca parkingowego) zajechał drodze motocyklistce. Ofiara zmarła wskutek odniesionych ran. Wypadek powinien być ostrzeżeniem - uważa rodzina i koledzy. Mężczyzna nie przyznaje się do winy. Kierowca samochodu usłyszał zarzut nieumyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym. "Z ustaleń postępowania wynika, że podejrzany jechał wraz z pasażerką prawym pasem ruchu Aleją Papieża Jana Pawła II. (...) W pewnym momencie, widząc cofający z parkingu pojazd, którego kierujący chciał włączyć się do ruchu podejrzany postanowił zmienić pas ruchu na lewy i kontynuować jazdę" - czytamy w komunikacie prokuratora. I dalej z relacji dowiadujemy się, że zanim zmienił pas ruchu, ustąpił pierwszeństwa jadącym lewym pasem dwóm motocyklistom. Ale nie upewnił się, czy nie znajduje się tam kolejna osoba. Motocyklistka jechała jako trzecia, miała pierwszeństwo, kierowca zajechał jej drogę. Doszło do zderzenia. Kierująca motocyklem straciła panowanie nad pojazdem, upadla i głową uderzyła w przydrożne drzewo. W wyniku ciężkich ran zmarła. Zgodnie z art. 177 § 2 Kodeksu karnego za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym sprawcy grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. (jm)

Kodeks karny: Art. 177. § 1. Kto, naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, powoduje nieumyślnie wypadek, w którym inna osoba odniosła obrażenia ciała określone w art. 157 § 1, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

§ 2. Jeżeli następstwem wypadku jest śmierć innej osoby albo ciężki uszczerbek na jej zdrowiu, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

§ 3. Jeżeli pokrzywdzonym jest wyłącznie osoba najbliższa, ściganie przestępstwa określonego w § 1 następuje na jej wniosek.