Przegląd prasy

Prawo.pl: Sylwia Gortyńska. „Instruktorzy i egzaminatorzy prawa jazdy chcą być zawodem zaufania”

3 lipca 2019

Prawo.pl: Sylwia Gortyńska. „Instruktorzy i egzaminatorzy prawa jazdy chcą być zawodem zaufania”
Prawo pl - 1.7.2019. Sylwia Gortyńska. „Instruktorzy i egzaminatorzy prawa jazdy chcą być zawodem zaufania” [KLIKNIJ] (fot. Jolanta Michasiewicz)

Sylwia Gortyńska

Instruktorzy i egzaminatorzy prawa jazdy chcą być zawodem zaufania

Blisko 3 tys. osób ginie co roku w Polsce w wypadkach drogowych. W prawie 90 proc. sprawcami kolizji są kierujący pojazdami. Aby poprawić bezpieczeństwo na drogach, instruktorzy i egzaminatorzy prawa jazdy zabiegają o status zawodu zaufania publicznego i stworzenie samorządu zawodowego.

Samorząd miałby zagwarantować nadzór nad należytym i sumiennym wykonywaniem profesji, stworzyć zasady etyki zawodowej i czuwać nad jej przestrzeganiem. Dzięki temu szkolenie kierowców będzie odbywało się na odpowiednio wysokim poziomie. W konsekwencji poprawi się też bezpieczeństwo na drogach.

ZAUFANY NAUCZYCIEL

Zdaniem Marka Dworaka, dyrektora Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Krakowie instruktor traktowany bywa jak osoba, która czuwa nad tym, aby kursant podczas nauki „przetrwał na drodze”. Jednocześnie nie każdy, kto jest instruktorem, umie dobrze uczyć. Tymczasem powinien być zaufanym nauczycielem. - Instruktor kształtuje postawy przyszłych kierowców. Taka osoba powinna zajmować należne miejsce w poprawie ruchu drogowego – mówi Marek Dworak.

Dziś większym poważaniem cieszy się jednak instruktor doskonalenia techniki jazdy. Sytuacji nie ułatwia niskie wynagrodzenie instruktorów.

– Myślę, że to jest główny powód, dlaczego do zawodu nie przychodzą ostatnio osoby, które mogłyby zastąpić nas, tych którzy oddanie w tym zawodzie pracują – podaje Marek Dworak. Jak dodaje, część tych profesjonalnych instruktorów wycofała się z zawodu, bo na rynku pojawili się ci, którzy „szybko chcieli się dorobić, zyskali pieniądze z Unii Europejskiej”. Takie osoby „założyły szkoły, które tak naprawdę były ośrodkami, które przygotowywały tylko do egzaminu. Do tego robiły to słabo”. Dowodem, jak argumentuje, Marek Dworak, jest niska, bo 30 proc. zdawalność egzaminów.

Takie wyniki, w opinii dyrektora, tłumaczy się wadą systemu i zrzuca odpowiedzialność na wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego (WORD). Jego zdaniem przyczyna leży gdzie indziej. – To niestety niski poziom szkolenia – komentuje. – Musimy poprawić jego jakość. Musimy spowodować, żeby dopływ ludzi do tego zawodu był lepszy. Dyrektor Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego proponuje również powrót do ceny minimalnej za godzinę szkolenia. - Bo inaczej ciągle mamy konkurencję cenową – zaznacza. Efekt tego jest taki, że o wyborze szkoły nauki jazdy zbyt często decyduje nie jakość a cena.

TO NIE OŚRODEK EGZAMINACYJNY JEST PROBLEMEM

Jak mówi Marek Dworak, powszechnie panuje przekonanie, że z winy WORD-ów kandydaci oblewają pierwszy egzamin. Nie widzi się słabości przygotowań do niego. Dotyczy to nie tylko techniki jazdy, ale i znajomości przepisów. – To, że chcemy doprowadzić do stworzenia wspólnego samorządu zawodowego dla instruktorów i egzaminatorów to krok w znakomitym kierunku. Oby się to udało. (…) To również przyczyni się do nadania należytego autorytetu przede wszystkim zawodowi instruktora, ale i egzaminatora – mówi Marek Dworak. Zdarza się bowiem, że egzaminatorzy są z przypadku. Jeśli obie profesje będą na odpowiednim poziomie i będą cieszyć się poważaniem, to jednocześnie poprawią się wskaźniki zdawalności. Jak zapewnia dyrektor Marek Dworak, WORDom nie zależy na tym, aby dorabiać się na egzaminach poprawkowych.

DOBRY PRZYKŁAD.

Alkohol, prędkość, telefony komórkowe i zmęczenie to główne czynniki, które psycholog transportu prof. Adam Tarnowski z Uniwersytetu Warszawskiego wymienia jako powodujące wypadki. W jego ocenie postawa instruktora, który np. skupia się na prowadzeniu, nie korzysta z telefonu w czasie jazdy, jest wzorem dla osoby uczącej się jeździć. Ona przejmuje przecież jego nawyki.

Podobnego zdania jest Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Zarządu Związku Banków Polskich, który ocenia, że instruktorzy nadają styl jazdy kształtują młodego użytkownika pojazdu. Z dbałości o bezpieczeństwo wszystkich, namawia również środowisko instruktorów i egzaminatorów, aby tak, jak bankowcy dokształcali się i stosowali standardy kwalifikacyjne. A także o do tego, aby rozmawiali o kulturze i etyce podstępowania.

SŁABY NADZÓR STAROSTY.

Adam Próchnicki, instruktor nauki jazdy, dyrektor Ośrodka Szkolenia Kierowców „Jacek” w Siedlcach przypomina raport Najwyższej Izby Kontroli z kontroli „Nadawanie uprawnień do kierowania pojazdami”. – Z raportu wynika, że w starostwach pracują osoby, które nie mają pojęcia o pracy ośrodków szkolenia kierowców. Podobnie jak kursant nie potrafią odróżnić instruktora od egzaminatora – podaje Adam Próchnicki.

Potwierdza przy tym, że faktycznie zdarza się, iż kontrole urzędników nie przynoszą efektu. – Urzędnicy sprawdzają papier. Nie patrzą na bezpieczeństwo. To parodia.

Adam Próchnicki krytykuje egzaminy. W jego ocenie przeprowadzają je osoby, które nie mają odpowiednich kwalifikacji. – Egzaminatorem może być każdy – twierdzi. Lepszym rozwiązaniem jest natomiast sytuacja, gdy egzaminator był kiedyś instruktorem.

Metodą, w ocenie Adama Próchnickiego, jest utworzenie samorządu zawodowego. Przy czym ma on świadomość, że nie całe środowisko instruktorów popiera inicjatywę jego powstania. Powód? - Prawdziwe, rzetelne kontrole w gronie specjalistów.

Za inicjatywą utworzenia korporacji instruktorów i egzaminatorów stoi Fundacja Zapobieganie Wypadkom Drogowym. Jej Zarząd powołał Komitet Koordynujący Społecznej Inicjatywy na Rzecz Powołania Samorządu Zawodowego Instruktorów i Egzaminatorów. Dzięki temu powstały założenia do projektu ustawy o samorządzie instruktorów i egzaminatorów. Samorząd zawodowy może bowiem funkcjonować jedynie w oparciu o ustawę. Zgodnie z art. 17 ust. 1 art. 17 ust. 1 Konstytucji w drodze ustawy można tworzyć samorządy zawodowe, reprezentujące osoby wykonujące zawody zaufania publicznego i sprawujące pieczę nad należytym wykonywaniem tych zawodów w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony.

Środowisko popierające pomysł powołania korporacji będzie zabiegało o to, aby taka regulacja powstała.

Rozmowy na temat konieczności utworzenia samorządu toczyły się w Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii podczas Kongresu Instruktorów i Wykładowców Nauki Jazdy, którego hasłem przewodnim było: Samorząd Zawodowy Instruktorów i Egzaminatorów – innowacyjność, postęp, jakość, bezpieczeństwo.

Źródło: Prawo pl - 1.7.2019. Sylwia Gortyńska. „Instruktorzy i egzaminatorzy prawa jazdy chcą być zawodem zaufania” [KLIKNIJ] https://www.prawo.pl/samorzad/instruktorzy-i-egzaminatorzy-prawa-jazdy-pracuja-nad-stworzeniem,434777.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=social&fbclid=IwAR1T1iGzchFhVb42zB_9pKT0vl_bwHfigVG3_8y9GRvwI2TtpgRhT77DutQ