Ekspert wyjaśnia

Czy ustawodawca zapomniał o niepełnosprawnych?

8 października 2006

Pytanie: Prowadzę ośrodek szkolenia kierowców w Gdańsku, posiadam samochód z automatyczną skrzynią biegów i prowadzę na nim kursy kat. B, również dla osób niepełnosprawnych. Do tego momentu jest wszystko dobrze (dotyczy udziału w egzaminie państwowym) bo jestem jednocześnie instruktorem prowadzącym , ale problem zaczyna się - a mam teraz taki przypadek - kiedy kursant jest z innego ośrodka ponieważ podstawiając samochód na egzamin nie mogę brać w nim udziału, gdyż nie jestem instruktorem prowadzącym. Oczywiście, mogę podstawić samochód, ale co w przypadku np. stłuczki, kursant nie może odpowiadać bo nie ma uprawnień, a egzaminator nie chce brać odpowiedzialności, a nawet nie może z tego co wiem. Rozmawiałem z dyrektorem PORD w Gdańsku ( rozmowa z dyr. była prowadzona w bardzo dobrej atmosferze ku mojemu zaskoczeniu). Rozumiem, że kursant przystępujący do egzaminu powinien tak poruszać się samochodem, aby nie stwarzał zagrożenia, ale??? No właśnie, a jeśli to będzie inwalida np. z innego województwa i chce zdawać np. w Gdańsku, a ja nie podstawię samochodu to co wtedy??? Ten kursant nie może podejść do egzaminu??? Miałem też przypadek kursanta, który kilka lat miał przerwy po ostatnim egzaminie, wykupił kilka godzin jazd i chciał, abym uczestniczył z nim na egzaminie i znów nie mogę, bo nie jestem instruktorem prowadzącym. Myślę, że ustawodawca zapomniał o pewnej grupie kursantów, a przede wszystkim OBYWATELI NASZEGO KRAJU, którzy mają utrudnione podejście do egzaminu państwowego. Chciałbym dodać, że za niecałe trzy tygodnie moja osoba ma podejść do egzaminu? Lech Odrobny właściciel OSK “LECH” Gdańsk.

Odpowiedź: Czekamy na wypowiedzi Czytelników – news@grupaimage.com.pl